Ostatnio dodane

Allan Kardec

Francuski pedagog Hippolite Leon Denizard Rivail (1804-1869) był twórcą francuskiego odgałęzienia współczesnego spirytyzmu, zwanego także kardecizmem, który różni się od spirytyzmu anglo-amerykańskiego głównie, tym, że przywiązuje duże znaczenie do kwestii reikarnacji. Rivail przyjął pseudonim Allan Kardec ponieważ, jak twierdził, w poprzednich wcieleniach nosił raz nazwisko Allan, innym razem Kardec. Informacji tej dostarczyła mu Celina Japhet, medium somnabulistyczne, wraz z którą Kardec uczestniczył w seansach spirytystycznych. 

Wiele z pism Kardeca, napisanych przez niego w transie, traktuje o konieczności reikarnacji, którą to koncepcję szczegółowo wyjaśnia opublikowana w 1856 r. ,,Księga Duchów" (w Polsce wydana w 1991). Publikację tą uczyniono ,,Biblią" filozofii spirytystycznej. 

Według Kardeca reikarnacja jest procesem niezbędnym do osiągnięcia postępu duchowego. Nakładanie na siebie przeszłych inkarnacji wyjaśniało, jego zdaniem, takie zaburzenia jak epilepsja, schizofrenia, rozszczepienie osobowości, poznanie zaś poprzednich żywotów było pomocne w ich uleczeniu. Koncepcja ta, co warto podkreślić, odgrywa także kluczową rolę we współczesnej terapii przeszłego życia, której Kardec był już przed stu laty prekursorem. 

Kardec propagował uzdrawianie/terapię wykorzystując informacje zdobyte podczas kontaktów ze światem duchów. Był krytycznie nastawiony do prowadzonych w jego czasach badań zjawisk paranormalnych, czemu dawał wyraz na łamach miesięcznika ,,La Revaue Spirite"

Świadomy sen i podróż do innych światów

,,Naucze Cię, jak sterować własnymi snami" powiedział stary czarownik plemienia Yaqui, swemu uczniowi Carlosowi Castanedzie. Don Juan starał się przekazać Castanedzie wiedzę o pozyskaniu mocy i umiejętności świadomego uczestniczenia we własnych snach. ,,Sen jest równie ważny, jak umieranie lub każda inna rzecz w tym przedziwnym świecie" dokończył szaman. Gdy Castaneda osiągnął biegłość w sztuce śnienia, mógł zacząć poznawać ,,inne światy". Wedle słów indiańskiego czarownika te alternatywne rzeczywistości miały tak samo duże znaczenie, jak nasza rzeczywistość codzienna. 

Pewnego razu przebywając w jednym z ,,innych światów" Castaneda zetknął się z obcymi stworzeniami, które Don Juan nazwał ,,istotami nieorganicznymi". Zamieszkiwały one mroczne tunele i zamierzały uwięzić antropologa w ich świecie (światy te można porównać do czegoś jak podróże astralne). Jednak Castaneda stoczywszy z nimi walkę przy pomocy Don Juana zdołał umknąć z powrotem do własnej rzeczywistości. 

Magia snu była tylko jedną z umiejętnosci, którą Castaneda nabył pod okiem Don Juana. Nauczył się także ,,zatrzymywania dialogu wewnętrznego", ,,skradania się" i ,,sięgania wstecz". Były to metody wykraczania poza zwykłą rzeczywistość podobnie jak ,,skradanie się" wymagało identyfikowania zachowań nawykowych i pozbywania się ich na rzecz nieprzewidywalnych działań spontanicznych. ,,Sięganie wstecz" polegało na wspominaniu wszyskich osób napotykanych w ciągu życia, przy jednczesnym wykonywaniu ćwiczenia oddechowego, którego celem było pozbycie się balastu emocjonalnego związanego z każdym wspomnieniem. 

Pierwszy etap nauki i wtajemniczania Castanedy polegał na zażywaniu roślin halucynogennych, takich jak bieluń i pejotl. Pierwsze doświadczenia narkotyczne Castaneda opisał w książkach ,,Nauki Don Juana" (1968), ,,Odrębna rzeczywistość" (1971). Dzięki treści odwołujących się do narkotycznych wizji pozycje te stały się kultowe. Najwiekszą kontrowersją wokół Castanedy był po prostu fakt, że jego książki są wytworem wyobraźni. 

W ostatecznym rozrachunku kwestia autentyczności historii opisywanych przez Castanedę, odgrywa drugorzędną rolę. Dzieła te zarysowują bowiem rzetelną i wysublimowaną filozofię, połączoną z systemem wiedzy magicznej, którą można zastosować w naszej rzeczywistości. 

Ciekawe jest to, że pod wpływem substancji odurzających człowiek ,,otwiera się" na doświadczenia wybiegające poza zwykłe poznanie. Dla jednych będzie to droga do samorozwijania i doskonalenia. Inni postrzegają to jak ,,otwarcie drzwi" dla sił nieczystych, które oddziałując na nas będą nam przekazywać fałszywe ideologie. Jedno jest pewne takie zjawisko występuje i nie należy go ,,wkładać między bajki". Dla zainteresowanych polecam książkę utrzymaną w tym samym klimacie Allan Kardec ,,Księga Duchów". 

Patrz też: Robert Monroe i oobe 

Alfabet a wibracje

Litery alfabetu zachowały formę swą i liczbę porządkową w ciągu tysięcy lat i są silnie namagnetyzowane wciąż o nie uderzającymi wibracjami kosmicznymi, nadającymi im pewną specyficzną, niezmienną wartość. 

Wibracja określona liczbą 1 nadaje literom A, J, S potęge twórczą, incajtywę, śmiałość, niezależność, duch pionierski. 

Wibracja 2 wytwarza w B, K, T dyplomację, takt, zdolności organizacyjne i naśladowcze. 

Wibracja 3 napełnia C, L i U radością przejawiania się wzdłuż linii sztuki i humanitaryzmu.

Wibracja 4 nadaje D, M, intelektualizm, poczucie obowiązku, radość pracy, ukochanie nauki i metody. 

Czytaj więcej: Alfabet a wibracje

Symbolizm liczb

Powstanie liczb okrywa tajemnica. Z całą pewnością powiedzieć możemy, że ich zewnętrzny kształt, zarówno jak ich treść istotna opiera się na jakimś pierwiastku uniwersalnym, nie zmieniły się bowiem od tysiącleci i jednakowe są u wszystkich ludów. 

Liczby takie jakie zna ogół, są symbolem ukrywających się poza nimi wartości. Symbolizm liczb jest oparty na wielkich prawdach kosmicznych i ewoluującej świadomości człowieka. 

1 jest symbolem siły twórczej, źródłem istnienia. Każdy początek w świecie formy ma kształt: zwinięte w rurki liście, pąki kwiatów, pędy roślin mają zawsze symboliczny kształ I. 

2 jest symbolem dwóch aspektów w jednej całości (energia dodatnia i ujemna).

3 jest symbolem aksjomatu Hermesa Trismegisty: ,,jak w górze, tak na dole", składając się z dwóch zupełnie równych części. Dlatego też symbolizuje działalność sił boskich ,,w niebie i na ziemii". 

4 jest liczbą doskonałości fizycznej. Liczba 4 powraca często w zjawiskach natury: 4 pory roku, 4 fazy księżyca, 4 etapy dnia, 4 strony świata. Dlatego Pitagoras mówi: ,,O święta czwórnio, jesteś źródłem natury". 

5 jest symbolem człowieka, jego 5 przejawionych zmysłów, 5 podstawowych figur geometrycznych. 

uważane jest za symbol mistycyzmu, natchnienia, idealizmu. Przyjrzyjmy się jego formie zewnętrznej: sięga wzwyż, do wiedzy ducha i zamknięcia swej wizji w ściśle zamkniętej czarze.* według Pisma Świętego liczba niedoskonałości i braku pełni tylko przez ugrupowania ezoteryczne nadają jej inne znaczenie 

jest symbolem magii, czyli znajomości praw natury i zastosowaniu ich w życiu codziennym. Liczba ta ma kształt węża podobnie jak litera S. We wszystkich językach prawie dźwięk litery S i liczby siedem są niemal identyczne. 

ta liczba to połączenie dwóch zwróconych do siebie trójek. Symbolizuje wysiłek ku zdobyciu panowania nad sobą. Jest symbolem śmierci i odrodzenia. 

jest zbiornikiem sił duchowych, ściąganym na ziemię, czy odprowadzanych w ziemię i symbolizuje osiągnięcie wysokiego poziomu duchowego. Jest to 3 podniesione do drugiej potęgi, jest liczbą Artystów i Wtajemniczonych. 

Niezmiernie ciekawe są właściwości 9. Dziewięć dodane do jakiejkolwiek liczby pozwala sprowadzić ją do poprzedniej wielkości. Na przykład: 2+9=11;1+1=2; 5+9=14;1+4=5. Tak samo przy mnożeniu. Każda liczba mnożona przez 9, w sumie liczb da zawsze 9. Na przykład: 9*9=81; 8+1=9; 52*9=468=4+6+8=18=1+8=9. Kryje się tu jedna z bardziej doniosłych tajemnic. 

Patrz też : wiedza liczb liczby w biblii

Wibracja imienia

Wiele osób zastanawia się nad tym, dlaczego posiadają to, a nie inne imię czy nazwisko ? Czy to jest dziełem przypadku ? Czy dziełem przypadku są słowa i nazwy rzeczy ? Imię wypowiedziane (wibracje dźwiękowe) czy też napisane (pewien układ liter uświadamiany przez mózg za pomocą wibracji barwnych) obija w umyśle słyszącego, jak też czytającego obraz myślowy, ze wszystkimi cechami danej osobowości. Dla tego kto zna prawa i teorie wiedzy liczb - dźwięk i barwa imienia i nazwiska - otwiera dostęp do podświadomości, uczuć i struktury psychicznej odnośnej osoby. W świecie jesteśmy tym, co odbija nasze imię. A jeśli się chcemy dowiedzieć czym jesteśmy dla przyjaciół i znajomych - zwróćmy uwagę na to, jak nas nazywają, jak na nas reagują ? Jaki nasz portret noszą w mózgu ? Zmiana imienia czyni nas jakby innymi osobami, nakłada inną maskę. Dlaczego ? Zmienia bowiem barwę, zmienia rodzaj wibracji. 

Życie i forma jest wibracją. Sekundowa przerwa w wibracji powoduje odejście życie, rozpadnięcie się formy. To co nazywamy materią stałą, jest właściwie nieskończoną liczbą atomów, poruszających się z zawrotną prędkością. Wibracje na płaszczyźnie fizycznej tworzą materię, wibrację w eterze są dźwiękiem, wibracja w substancji mózgowej jest myślą. 

Każdy z nas jest jak odbiornik radiowy, jest nastawiony na określoną długość fali, która ,,słowo" nasze ma objawić światu, kryje się w dacie urodzenia. Z liczbą tą powinno harmonizować liczba imienia i nazwiska. 

Przychodzimy na świat z określonymi talentami i zdolnościami. Ogólny ich zarys znajdujemy w dacie urodzenia. Indywidualną naszą barwę odnajdujemy w liczbie imienia i nazwiska. Wraz z pierwszym oddechem zaczynają na nas oddziaływać określone wibracje, które pochłaniaja podświadomość, bardziej wrażliwą od najczulszej płyty fotograficznej. Wibracje te usiłują znaleźć wyraz w ciągu całego naszego życia. 

Patrz też : wiedza liczb

Mieszkańcy astralu

Astral napełniony jest astralnymi ciałami, pochodzącymi z jego ruchu lub z oddziaływania pierwiastków ducha i woli. 

Patrz też : astral

  1. Przede wszystkim w astralu znajdują się duchy żywiołów i przyrody, czyli tak zwane elementale. Dawnie nazywano je: gnomami, sylfami, rusałkami itp. Są to istoty wrogie człowiekowi, który pragnie ujarzmić żywioły. Mag rzeczywiście może zmusić elementale tj. siły przyrody do posłuszeństwa. Kto chce panować nad elementalami musi dowieść, że się ich nie boi i przejść przez trudne próby np. przepłynąć wzburzoną rzekę, przejść po kładce nad przepaściom itp. 
  2. Astroidee są to ludzkie myśli w astralu. Prócz myśli w astralu istnieją i ludzkie pragnienia. Te ostatnie odznaczają się nawet większą siłą niż zwykłe myśli, bo każde pragnienie stwarza istotę astralną, która dąży do urzeczywistnia siebie w materii. Wyobrazić sobie coś, to znaczy wprost stworzyć pewien obraz w astralu. 
  3. Łańcuch magiczny. Jeżeli kilku ludzi jest zjednoczonych jedną wolą, to ich myśli, pragnienia i wyobrażenia odzwierciedlają się i żyją w astralu ze szczególną siłą. Dlatego modlitwa wierzących, ożywionych jedynie pragnieniem, posiada siłe olbrzymią i może tworzyć cuda. 
  4. Na zasadzie łańcuch magicznego tworzą się tak zwane egregory tj. istoty zrodzone z zespołu myśli, połączonych jedną myślą i jedną wolą. Otrzymawszy od stowarzyszenia ludzi dostateczny zapas energii, egregora zaczyna żyć życiem własnym i oddziaływać na ludzi, którzy powołali ją do życia. Zmarli członkowie stowarzyszenia tworzą jakby część egregory i karmią ją swymi siłami psychicznymi. Dlatego żadnej idei w świecie nie można zniszczyć przemocą. Męczennicy za ideę umiacniają tylko istniejącą w astralu egregorę. Gdy człowiek z wiarą wymawia słowa lub czyni znaki, które są hasłem jakiegoś stowarzyszenia, to przywołuje je on do siebie i zyskuje pomoc egregory tego stowarzyszenia. Tym tłumaczy się cudowna siła modlitwy, a także różnych religijnych przedmiotów jak : krzyże, obrazki, medaliki itp.
  5. Larwa są to istoty astralne, które powołane zostały do życia dzięki pragnieniom człowieka. Larwa nienawiści do pewnej osoby stara się wyrządzić jej krzywdę. Wskutek tego osoby nerwowe czują się źle wobec wrogiego nastroju towarzysza. 

Robert Monroe

Robert Monroe jest autorem najbardziej znanej relacji z doświadczeń poza ciałem, jakie uzyskano od osób, które utrzymują, iż nauczyły się opuszczać swoje ciało wręcz na życzenie. Sławę przyniosły mu głównie książki np. ,,Dalekie podróże:podróże poza ciałem: ku tajemnicy przeznaczenia". 

Podczas tego rodzaju doświadczeń dana osoba w pełni zachowuje świadomość, jej umysł funkcjonuje normalnie, ona sama jednak znajduje się w innym miejscu niż jej fizyczne położenie. Monroe zaczął interesować się okultyzmem i mistycyzmem po swoim pierwszym doświadczeniu OOBE, jakie miał w 1958r. Następnie nauczył się wywoływać OOBE, wdychając opary pewnych substancji chemicznych oraz stosując autohipnozę. Symptomami jego stanu było wzmożone napięcie i zesztywnienie mięśni prowadzące do katalepsji, a także drgawki. Towarzyszyły im doznania wzrokowe przypominające widok elektrycznych iskier oraz słuchowe - delikatny wysoki dźwięk. 

Monroe w pewnym momencie uświadomił sobie, że posiada drugie ciało mające bardzo podobne właściwości do ciała fizycznego. Owo ciało miało ciężar, podlegało grawitacji, było widzialne, można go było dotknąć, było plastyczne i wydawało się połączone z ciałem fizycznym czymś w rodzaju sznura. 

Monroe twierdzi, iż potrafi wyjść poza fizyczny poziom rzeczywistości i osiągnąć odmienne stany świadomości oraz wymiary astralne, do których należy między innymi zamieszkały przez duchy zmarłych tak zwany wszechświat równoległy, gdzie jak twierdzi dane mu było spotkać swego zmarłego ojca. Utrzymuje on, że podczas pobytu w innych wymiarach był on czasami atakowany przez inne obecne tam istoty i miał trudności z powrotem do fizycznego ciała. 

Patrz też : OOBE