Ostatnio dodane

Realianie - ruch Raela

Ruch Raela ( Raelian Movement) jest religią opartą na wierze w latające spodki, założoną w 1973r. przed francuskiego kierowcę rajdowego i dziennikarza Calude'a Vorihona (zwanego przez swoich zwolenników Raelem) w rezultacie domniemanego spotkania z przybyszami z kosmosu (zwanych przez realitów Elohim). Zaprzeczają istnieniu Boga i duszy. 

Rael twierdzi, że jedyną nadzieją na zdobycie nieśmiertelności jest regeneracja organizmu dzięki metodom zaawansowanej technologii naukowej. W tym celu członkowie założonego przez niego ruchu uczestniczą w odbywających się cztery razy w roku uroczystościach, podczas których Elohim przelatują nad ich głowami, rejestrując na swoich przyrządach kod genetyczny, Rytuał inicjacyjny zwany ,,przekazaniem planu komórkowego", ma zapewnić uzyskanie nieśmiertelności przez klonowanie. Kandydaci podpisują umowę, na której podstawie zezwalają pracownikowi domu pogrzebowego na wycięcie po śmierci kawałka z kości czoła (,,trzeciego oka") i przekazanie go w pojemniku z lodem Raelowi, a ten z kolei ma powierzyć ów depozyt Elohim. 

 

 

 

 Patrz też : ufo a biblia

Zobacz: Klip Elohim :)

 

Cieśla

,,Czy to nie ten cieśla, syn Marii, brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona ?" 

Współcześni komentatorzy odnotowują, że greckim słowem oznaczającym zawód Jezusa był tekton. Może się ono odnosić do kilku zawodów budowlanych. Robotnicy bowiem, którzy pracowali w drewnie, byli w czasach Jezusa dość powszechni. Wykonywali oni niektóre bardziej profesjonalne prace budowlane, których gospodarze nie potrafili zrobić sami. Faktycznie poza architektem lub mistrzem budowlanym, tylko cieśla był jedynym płatnym robotnikiem w budownictwie. 

Cieślę, mówi starożytny komentarz do Księgi Wyjścia, można rozpoznać jako profesjonalistę po jego ekwipunku, zawierającym narzędzia związane z jego zawodem. Do zawodu cieśli należało wykonanie drzwi i okiennic domów. Poza drzwiami i oknami cieśle instalowali zamki i wykonywali narzędzia rolnicze oraz meble z drewna. 

Kowal

Zawód kowala był jednym z ważniejszych w czasach Jezusa. Metalu używano bowiem we wszystkich dziedzinach życia, od produkowania broni po gospodarstwo domowe, biżuterię i monety. 

Najwyższym rangą wśród przetwarzających metal byli zapewnie ludzie, którzy wyrabiali biżuterię i inne ozdoby. Zwykły robotnik, pracujący w metalu, był nazywany nappah, w nawiązaniu do pochodzącego z hebrajskiego słowa ,,dmuchać". Wiązało się to z miechami, za pomocą, których utrzymywano ogień w odpowiednio wysokiej temperaturze, aby mógł stopić metal. Kowal używał jako paliwa węgla drzewnego, który sam produkował. Wzmianka w talmudycznym traktacie Szabbat mówi, że dozwolone jest w szabat palić węglel, aby wykuć nóż, potrzebny w tym dniu do obrzezania. Żelazo wydobywano w Jordanie, ale Talmud odnotowuje, że najlepsze żelazo do produkcji broni pochodziło z Indii. 

Proces produkcji narzędzi żelaznych dostarczył mędrcom rabicznym kilku analogii, między innymi tę, która mówi, że ,,kto myje się w gorącej wodzie, a nie spłukuję w zimnej, podobny jest do żelaza, które włożono w ogień, ale nie zanurzono go następnie w zimej cieczy". 

 

Pasterz

,,Kto z was mając sto owiec, gdy straci jedną z nich, nie pozostawi 99 samych na pastwisku i nie idzie za zaginioną aż znajdzie?"

Ponieważ owce i ich pasterz często występują w Starym Testamencie, i w życiu codziennym miały również duże znaczenie, nie dziwi więc, że w pismach Nowego Testamentu nierzadko pojawiały się jako symbole. 

Gdy Jezus w Ewangelii według świętego Jana 10, 1-5 po raz pierwszy odwołał się do znanej dziś przypowieści o pasterzu, słuchacze nie rozumieli tego, co do nich mówił (J. 10,6). On jednak przemawiał w tym samym tonie, rozwiajając symbolikę przez dodanie szczegółów z codziennego życia pasterza (J.10, 7-18).

W czasach Jezusa, w dniach przed zburzeniem Drugiej Świątyni, rolnicy i pasterze żyli najczęściej w zgodzie. W Galilei najbardziej nieurodzajne ziemie były pozostawione na pastwiska. Tereny te były nazywane midbar i czasem nazwa ta jest błędnie tłumaczona jako ,,pustynia". Pochodzi ona jednak od hebrajskiego słowa oznaczającego miejsce ,,wyprowadzenia trzód". Stanowiło ono często wartościową część gospodarstwa rolnego. Młodsi członkowie rodziny paśli owce i kozy, podczas gdy starsi nadzorowali uprawy w innych miejscach. 

Nie wszyscy postrzegali pasterzy w pozytywnym świetle, szczególnie po zburzeniu świątyni. Ponieważ studiowanie Tory stawało się coraz ważniejszym elementem życia Żydów, to fakt, że wielu pasterzy wykonywało swój zawód z dala od ośrodków nauczania spowodował, że zaczęto nimi gardzić. Rywalizację pomiędzy pasterzami a uczonymi oddał znany uczony z IIw w. Rabbi Akiba, który w młodości był prostym człowiekiem i pracował jako pasterz dla swojego przyszłego bogatego teścia. Przyznaje on, że wówczas ,,gdybym dostał w swoje ręce uczonego, zbiłbym jak osła". 

Tak ostre słowa spowodowane były katastrofalnymi zmianami ekonomicznymi, które w tamtych czasach dotknęły licznych Żydów. Wielu rolników utraciło ziemię, próbowało odbudowywać gospodarstwa, zdewastowane przez wojnę, a zadanie to utrudniały owce i kozy, które wdzierały się do nich niszcząc je. Pasterze zaś uważali się za odrzuconych przez pozostałych członków społeczeństwa. 

 

 

 

Fotografie duchów

Fotografie duchów, przedstawiające dommniemane wizerunki duchów zmarłych, budziły kontrowersje już od momentu ich pierwszego pojawienia się w 1861 roku. Interpretowano jako wynik działania refleksów świetlnych, uszkodzeń powstałych na kliszy lub podczas wywoływania i nie uważano za przekonywujące dowody na istnienie życia po śmierci. 

Za pierwszego fotografa duchów uważany jest William Mumler, grawer-jubiler z Bostonu. W 1861r. na wywoływanej przez niego płytce fotograficznej, na której utrwalił się swój autoportret pojawił się także wizerunek ducha. Odkrycie Mumlera zdobyło wielką sławę w okresie, kiedy spirytyzm oraz kontakty z duchami stawały się coraz bardziej popularne. W rezultacie wiele osób próbowało udowodnić istnienie życia po śmierci, starając się uchwycić na fotografii wizerunki duchów, które pojawiały się zazwyczaj powyżej lub obok portretu fotografowanej żywej osoby. Najsłynniejszym przykładem fotografii przedstawiającej ducha, uznanej za prawdziwą przez naukowców, jest zdjęcie tak zwanej Brązowej Damy z Raynhamm Hall. 

 

Fotografowanie duchów jest nadal praktykowane, chociaż w zupełnie innym celu, przez badaczy zajmujących się nawiedzonymi przez duchy domami, którym czasami udaje się utrwalić na zdjęciu smugi świetlne niewiadomego pochodzenia lub tajemnicze białe kształty.

 

 

Klątwy

 

Rzucanie uroku na kogokolwiek to wpływ jednego człowieka na ciało astralne drugiego, zwykle bywa stosowane przez czarowników w celu wywołania śmierci wybranej ofiary. Człowiek na, którego rzucano urok umierał albo ginął wskutek nieszczęśliwego wypadku. Zwykle rzucanie uroku odbywa się w następujący sposób : przede wszystkim człowiek stara się o wytworzenie związku z upatrzonym człowiekiem. Dlatego musi mieć włosy tego człowieka, albo ząb bądź kawałek ubrania. Następnie czarownik robi z wosku figurkę. Do niej przyczepia się posiadany przedmiot. Czaronik czcił figurkę i dawał jej imię ofiary. Następnie czarownik szpilką przebijał tą figurkę i wymawiał przy tym zaklęcia i klątwy. 

* * *

Zbierz kości z kurczaków i wysusz je na słońcu przez parę dni. Kiedy jesteś gotowy do rzucenia przekleństwa,
upewnij się, że działasz pod wpływem silnych emocji, gniewu, wściekłości i nienawiści. To doda siły twojemu
przekleństwu. Myśl o tym, kiedy będziesz rzucał urok i powiedz: "Teraz miażdzę te kości". Weź młotek, albo
zmiażdż kości własną stopą, jak gdyby symbolizowały twojego wroga. Kiedy skończysz, pozbieraj je i umieść w
torbie. Możesz później chcieć rozsypać proszek z kości i pozostałe kości w domu, lub wokół domu twojej ofiary.
Jeśli masz dzwoneczek, zadzwoń trzykrotnie...
Wzywam przedwiecznych z wielkiej otchłani niechaj przekleństwo rzucone zostanie. Wzywam Cuthalu, Boga
Gniewu i wszystkie stworzenia piekielne, niech będą mi posłuszne!
"Kości gniewu, prochu kostka
w dzikim szale, zemsta słodka
Rozsypuje te kości, kości wściekłości
Pojmaj wroga, zadaj ból,
Widzę przed sobą ofiarę
Związuje go, miażdżę go, spalę,
Teraz miażdżę kości
Obróci się w proch - żadnej litości
Chaos, ogień i katusze
Niech ci odtąd dręczą duszę"
Niech się stanie 

* * *

Nawet dzisiaj słyszy się o osobach, które poniosły śmierć w wyniku klątwy. Czy doniesienia takie mają jakiekolwiek potwierdzenie w faktach ? 

Choć przypadki zadawania śmierci przez wezwanie demonicznych sił spotykane są wśród najstarszych wierzeń, uczeni uznają tę formę za czysty wymysł. Profesor William Sargent, ekspert od technik ,,prania mózgu", zalecił kobiecie przekonanej, że rzucono na nią klątwe terapie elektrowstrząsową. Udało mu się przekonać ofiarę czarnej magii, że wstrząsy zdjęły z niej klątwe. W poszukiwaniu wytłumaczenia tajemnicy klątwy badacze przychylają się do tezy, że tajemnica leży nie w nadnaturalnych zdolnościach osoby rzucającej urok, lecz raczej w umyśle ofiary. 

Biblia wspomnina klątwy około 125 razy. ,,Klątwa" zgodnie z definicją słownika to ,,modlitwa lub inwokacja mająca na celu sprowadzeniu krzywdy lub szkody". Wiele ezoterycznych sekt ma klątwy wbudowane w swoje rytuały. Dają one ciemności legalne prawo wpływu na tych, którzy je przyjeli oraz na ich potomstwo, jeśli nie zostaną wyznane jako grzech. Osoby, które świadomie związały się z Szatanem, przyjmując prowadzenie jego duchów mogą przy pomocy odpowiednich zaklęć posługiwać się mocą świata ciemności, co jednak ma swoją cenę. Dzięki temu wypowiedziane przez nich klątwy nie są pustosłowiem, lecz ,,ognistymi pociskami złego". 

Klątwa nie jest wyłącznie domeną królestwa ciemności. Jeśli towarzyszy jej moc Boża, może służyć wyznawcom Boga. Pan Jezus zademonstrował jej użycie wobec drzewa figowego, które sprawiało wrażenie pełnego owoców, ale nie miało żadnego. Drzewo to uschło (Mt.21:19). Klątwami posługiwali się też w niektórych okolicznościach starotestamentowi prorocy. 

Jeśli przyczyną zdemonizowania jest klątwa, wówczas sam egzorcyzm może nie wystarczyć. Klątwe musimy złamać. Skuteczną bronią jest w tym post i modlitwa. 

 

 

Ciemna strona muzyki

Niektórzy muzycy otwarcie przyznają, że podczas gry kontrolę przejmuję nad nimi obca siła czy inteligencja. Ginger Baker, jeden z najbardziej znanych perkusistów rockowych powiedział : ..Przydarza się nam to dość często i polega na odczuciu, że to nie ja gram na instrumencie, ale coś innego gra na nim." 

Muzyka black metal, której wykonawcy otwarcie gloryfikują Szatana, ma poddać umysły słuchaczy światu ciemności. Muzycy odgrywają rolę dawnych kapłanów, zaś koncerty są mszą ofiarną dla Szatana. Jemu też, często otwarcie oddają swe utwory. 

 

Oto przykłady ilustrujące przenikanie przekazu podświadomego, które można usłyszeć i wyśledzić na następujących płytach:

Grupa „Led Zeppelin” i bardzo znany utwór „Stairwrly to Heaven" (Schody do nieba). Oto najpierw słowa trzeciej zwrotki: „Drwię z emocji kiedy patrzę na :zachód / zachód jest symbolem Lucyfera, Chrystus jest symbolem życia - wschodu. I W moich myślach widzę wstęgi dymu poprzez drzewa i głosy tych. którzy wpatrują się”.Ta strofa zawiera orędzie podświadome, które świadomość może wyłowić dopiero przy odwrotnym przegraniu płyty, wtedy słychać tam wyraźnie: „trzeba, abyś żył dla szatana”. Podobnie fragment liryczny, mówiący: „Jest jeszcze czas zmienić drogę, która idziesz”, odczytany odwrotnie: ,,mój słodki Szatanie - nikt inny nie wytyczył mi drogi!”

Grupa „The Beatles” i utwór ,,Rewo1ucja nr 9”. Ponieważ począwszy od momentu pokazania się tej piosenki przekazy podświadome zostały włączone w produkcję płyt rock`n`rollowych, technika jest podobna jak w drugim przykładzie. Między 7 a 13 obrotemsłyszy się nagranie powtarzane dziesięciokrotnie. Właściwe „orędzie” pojawia się przy słuchaniu odwrotnym? Brzmi ono: „Podekscytuj mnie seksualnie martwy człowieku”. Martwym człowiekiem jest Jezus Chrystus. Aby wykazać, że taki sam był zamysł Beatlesów posłużymy się słowami Johna Lennona, który sam był rzecznikiem grupy podczas prezentacji „Diabelskiego Białego Albumu”: ,,... Chrześcijaństwo zniknie, rozpadnie się i odejdzie. Nie potrzebuję o tym nawet dyskutować. Mam rację i historia mi ją przyzna, już jesteśmy bardziej popularni niż Jezus Chrystus. Nie wiem, co najpierw przeminie - rock czy chrześcijaństwo” -w tych słowach oznajmia, że Jezus Chrystus umarł i został pogrzebany i że tylko rock przeżyje i zatryumfuje.

W piosence „Kiedy elektryczność dotarła do Arkansas” grupy ,,Czarny Dąb  z Arkansas” nagranej na żywo na scenie seansu, partia płyty pozwala słyszeć słowa niezrozumiałe i wycie całej grupy. Kiedy puszcza się tę część odwrotnie, przesłanie brzmi: „Szatan - on jest bogiem” i kończy się śmiechem. 

 

Muzyka inspirowana przez Złego wywołuje nadpobudliwość, agresję, niepokój, tendencje do samobójstwa, przemocy, zbrodni, negatywne zmiany w mózgu. Lucyfer, który stał niegdyś na czele niebiańskich chórów, posiada ogromną wiedzę w dziedzinie muzyki. Wykorzystuję ją przeciwko Bogu i ludzkości.