Ostatnio dodane

ELIKSIR NIEŚMIERTELNOŚCI

Mityczne opowieści o wyprawach w poszukiwaniu nieśmiertelności, wiecznej młodości oraz długowieczności występują we wszystkich ważniejszych tradycjach religijnych świata. Każda z tych tradycji wyjaśnia, dlaczego i kiedy śmierć oraz starość pojawiły się na ziemi, a także mówi o dążeniu człowieka do odkrycia lub wynalezienia czegoś, co zapobiegłoby starzeniu się i śmierci. Niektóre techniki służące osiągnięciu nieśmiertelności opierają się na ćwiczeniach fizycznych, takich jak ćwiczenia jogi, które polegają na kierowaniu energii wzdłuż kręgosłupa, ku górze przez siedem kolejnych czakr. Z kolei inne zalecają zażywanie eliksiru nieśmiertelności - napoju lub wywaru z ziół przyrządzanego często według sekretnej receptury. W biblijnej Księdze Rodzaju mowa jest o rosnącym w ogrodzie Eden Drzewie Życia, którego owoce zapewniały nieśmiertelność. Podobny hinduistyczny mit mówi o magicznym drzewie, którego owoce chronią mieszkańców Uttaruku przed chorobami i starzeniem się. Stary indyjski system naturalnego leczenia zwany Ajurweda zaleca stosowanie oczyszczającego organizm i odmładzającego napoju, somy ,,napoju nieśmierci". Uważa się, że wody Gangesu mają moc udzielania nieśmiertelności, czyli wyzwalania z kołowrotu karmy. Wiara w odmładzające i zapewniające nieśmiertelność moc świętych wód nie ogranicza się tylko do Indii. W starożytnych pismach greckich znajdujemy wzmianki znajdujących w Etopii magicznych źródeł i zdrojów. W czasach hiszpańskich podbojów Nowego Świata specjalna ekpedycja wyruszyła na poszukiwanie Fontanny Młodości. W starożytnej Grecji ambrozję i nektar uważano za pokarm i napój bogów zapewniające wieczne życie. 

DOŚWIADCZENIA POZA CIAŁEM

Termin ,,doświadczenia poza ciałem" (out of body experiences, OBS) odnosi się do zmysłowego postrzegania świata po uprzednim oddzieleniu się od ciała fizycznego. Osoby mające OBS twierdzą często, że opuszczają ciała, a następnie spoglądają na nie z góry lub z boku. OBS pojawia się zwykle u ludzi, którzy ulegli poważnemu wypadkowi. umierających, u osób pogrążonych we śnie lub pozostających pod narkozą, chociaż mogą one wystąpić w zupełnie normalnych warunkach. Niektórzy ludzie utrzymują, że mieli OBS w okresie dorastania lub we wczesnym dzieciństwie. Liczne zbieżności w relacjach na temat OBS - pochodzących często z różnych obszarów geograficznych, a nawet znacznie odległe w czasie - uznawane są przez niektórych za dowód na realność zjawiska polegającego na odbywaniu podróży ludzkiej świadomości poza ciałem. Inni z kolei traktują doświadczenia poza ciałem jako halucynacje będące wynikiem działania czynników fizjologicznych. OBS może przybierać różne formy. W najbardziej interesujących przypadkach dana osoba czuje, że jej świadomość uwalnia się z ciała, a następnie przygląda mu się z zewnątrz jako pozbawionego życia obiektowi. Zwykle uwolniona z ciała świadomość przybiera kształt mgiełki, świetlistej kuli lub ciała eterycznego, połączonego z ciałem fizycznym srebrną lub białą wstęgą. Jeśli świadomość rzeczywiście potrafi uwalniać się z ciała przed śmiercią, wówczas OBS można by uznać za przekonywujący dowód na istnienie jakiejś formy życia po śmierci. Relacje zamieszczone w popularnej literaturze spirytystycznej nie można traktować jako w pełni rzetelne informację, z powodu niemożności ich weryfikacji. 

CZYŚCIEC

Oficjalna katolicka koncepcja czyśćca pojawiła się po raz pierwszy dopiero w liście napisanym przez papieża w 1253r., dogmat zaś o istnieniu czyśćca ogłosił sobór trydencki, który wydał przy tym następujące oświadczenie : ..Ogień czyśćcowy oczyszcza duszę pobożnych, poddane tymczasowej karze, tak by mogły wejść do krainy wieczności, do której nic co nieczyste, wstąpić nie może". Idea czyśćca, który z tego punktu widzenia jest rodzajem otchłani, pozwalała wyjaśnić także takie kwestie, jak los dzieci zmarłych wkrótce po urodzeniu - nie ochrzczone dzieci trafiały do nieba po krótkim pobycie w czyśćcu - oraz istnienie duchów, które postrzegano jako dusze poddawane oczyszczeniu. Kościół katolicki zaakceptował roztropnie także ideę głoszącą, iż modlitwy oraz inne pobożne czyny żywych mogą pomóc zmarłym i skrócić ich pobyt w czyśćcu. 

DEMONY I DIABŁY

Wyobrażenia dotyczące kształtu obdarzonych świadomością, demonicznych sił pojawiały się w umyśle człowieka już od czasów prehistorycznych. Wiara w to, że za naturalnymi katastrofami oraz przykrymi aspektami ludzkiego życia kryją się złowrogie moce, jest nadal żywa w niektórych społecznościach tradycyjnych na obszarze Afryki i Oceanii. Uważa się, że demoniczne moce przybierają formę żywych istot lub żywiołów (na przykład jako zwierzęta lub powódź), a także duchów przodków. W epoce poprzedzającej rozwój poznania naukowego, który przyczynił się do powstania bardziej neutralnych wyjaśnień wszelkich anomalii występujących w przyrodzie, wierzono, że za nie dające się wyjaśnić naturalne katastrofy i choroby odpowiedzialne są demony. Mimo, że naukowe wyjaśnienia tych zjawisk wyparły dziś w dużej mierze wyjaśnienia metafizyczne, demony i diabły przetrwały w mitologii jungowskiej nieświadomości zbiorowej oraz w naukach tych szkół badań umysłu człowieka, które interpretują siły zła jako projekcje ludzkich lęków lub jako halucynacje. Chociaż słów ,,diabeł" i ,,demon" używa się zamiennie, ich znaczenie zmieniało się na przestrzeni wieków w różnych tradycjach religijnych. Diabeł (z greckiego diabolos, ,,oszczerca"; od dia ,,przez" i ballein ,,rzucać") był zawsze kojarzony negatywnie jako ucieleśnienie złych mocy, gdy demo (z greckiego daimon, ,,duch") mógł być, albo dobry, albo zły. W starożytnej Grecji daimon był półboskim duchem opiekuńczym o dobrej lub złej naturze.

W początkowej fazie rozwoju judaizmu demony nie odgrywały większej roli w żydowskim systemie wierzeń religijnych. W czasach pierwszej diaspory, kiedy Żydzi zetknęli się z dualistycznymi koncepcjami zaratustyzmum, demony zyskały większe znaczenie niż dotąd, co stanowiło odzwierciedlenie popularnych wierzeń rabicznych. Te mitologiczne postacie zostały zaczerpnięte z rodzimych wierzeń ludowych; wierzono, że one są albo stworzeniami Boga, albo dziećmi Lilith pierwszej żony Adama. W średniowiecznej Kabale mocom zła występującym w tradycji żydowskiej przydano określony kształt, imiona i funkcje, mimo, że ortodoksyjny judaizm nigdy w pełni nie zaakceptował ich istnienia.

W średniowiecznej Europie wiara w istnienie demonów zaczęła być kojarzona z czarownictwem i dlatego przyczyniła się nie tylko do rozwoju egzorcyzmów, lecz także do powstawania procederu zwanego polowaniem na czarownice, który zakończył się dopiero w XVIII wieku wraz z nastaniem religijnego sceptyzmu oświeceniowego. 

 

 

SEN A ŚMIERĆ

Naturalny związek między snem a śmiercią był często uwypuklany w różnych kulturach i epokach. Osoba śniąca wygląda niczym martwa. Niektóre współczesne wyrażenia metaforyczne ukazują ów prastary związek ; mówi się na przykład, że : te kto śpi, jest martwy dla świata, z drugiej strony o zmarłym mówi się, że udał się na ,,wieczny odpoczynek". 

Wbrew pozorom także wewnętrzne doświadczenia związane z marzeniami sennymi ma często charakter wkraczania do innego świata. W tym odmiennym stanie, sprawiającego wrażenie bardziej duchowego świata można czasami spotkać zmarłych, a nawet otrzymać ważne informację od zmarłych przyjaciół i krewnych. Osoba śniąca tego rodzaju sny ma wrażenie, że jej dusza, przynajmniej częściowo, oddziela się od ciała, co po raz kolejny wskazuję na podobieństwa między snem a śmiercią. 

Sny towarzyszące ludziom zbliżającym się do śmierci różnią się od innych snów (tzw. zwykłych, będących często bezładnym konglomeratem wspomnień z przeżyć na jawie, czy nawet od tych, mających szczególne, sensowne znaczenie symboliczne) nie tylko stopniem ekstensywności ilościowej, lecz także - i przede wszystkim - stopniem intensywności jakościowej. Ich swoista realność, zgęszczenie tkanki substancjalnej - są tak duże, że mielibyśmy prawo uznać je raczej za wizje bądź halucynacje.
Przed wewnętrznym wzrokiem umierających przepływa gwałtowny potok wspomnień z całego życia, niejednokrotnie dawno już zapomnianych, przybierających kształt obrazów już to strasznych, już wspaniałych ale zawsze odczuwalnych jako niezwykłe i fantastyczne, nieopisane odkrywcze i szczególnie znaczące.

Znamiennym, powtarzającym się motywem są halucynacje wizualne i słuchowe: umierający widzą światło otaczające ich i zalewające pomieszczenie, w którym się znajdują, słyszą dziwną i piękną muzykę, często śnią swych nieżyjących już bliskich i słyszą głosy komunikujące im rzeczy ważne i znaczące.
Jednym z najczęściej powtarzających się tematów wizji ludzi bliskich śmierci są wspaniałe krajobrazy, w których się znajdują. Zazwyczaj są to wizje gór-przełęczy i trudnych przejść, przez które prowadzi ich droga; mórz i strumieni, przez które muszą się przeprawiać; lasów i parków, pełnych zwierząt i roślin, które towarzyszą ich wędrówce.

 

 

TEORIA BRATNIEJ DUSZY

Hipoteza bratniej duszy, zakłada istnienie kogoś, kto jest naszym idealnym partnerem, z którym łączą nas odwieczne duchowe więzy. Powstała współcześnie na Zachodzie. Nie jest ona związana z żadną religią. Została utworzona w kręgach osób powiązanych z subkulturą okultystyczną. Wielu zwolenników zyskała w ruchu Nev Age. Koncepcja ta zdobyła wyjątkową popularność w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych naszego wieku. Jedno z wyjaśnieniem fenomenu bratniej duszy zakłada, że chodzi o dwie połowy jednej duszy, która została przepołowiona, by w ten sposób, zbierając dwa razy szybciej doświadczenia, przyspieszyć proces jej duchowej ewolucji. Inne wyjaśnienie głosi, że bratnia dusza nie jest czyjąś brakującą połówką, lecz kimś, z kim dana osoba była razem w ciągu wielu różnych żywotów i z kim łączą ją wyjątkowo silne więzy emocjonalne. Pary bratnich dusz łączą się ze sobą w trakcie kolejnych wcieleń, by kontynuować swój związek oraz wzajemnie sobie pomagać. Są one ze sobą tak bardzo zżyte, że często potrafią porozumiewać się bez słów. Zdarza się, że podczas kolejnych żywotów zamieniają się płciami. Idealnie tą koncepcje odzwierciedla  ostatnio popularny film: ,,Atlas chmur".  

ZAKAZY I OBOWIĄZKI

Prawo dawało więcej niż rady : w pewnych wypadkach ustalało bowiem zakazy, a w innych obowiązki – zawsze oczywiście dla dobra rodziny. Dając swemu ludowi Prawo, Pan rzekł : ,,Nie możesz brać ich (obcych) córek dla Twych synów, aby one, uprawiając nierząd z obcymi bogami, nie przywiodły twoich synów do nierządu z obcymi bogami”. Uderzający jest fakt, że ani w Nowym Testamencie ani w żadnym traktacie talmudycznym nie ma śladu starodawnego zakazu dotyczącego małżeństw ,,egzogamicznych”, zawartych poza narodem wybranym.

Istniały jednak związki, których Prawo stanowczo zakazywało: związki bliskiego pokrewieństwa, czyli kazirodcze. Zasada ogólna głosiła: ,,Nikt z was nie będzie się zbliżał do ciała swojego krewnego, aby odsłonić jego nagość”. Stąd drobiazgowe przepisy wyjaśniające, co należy rozumieć przez kazirodztwo. Zadziwiające jest z powodu pewnych przeoczeń.

Zakazane były zatem: związek syna z matką (prawo nic nie wspomniało o związku ojca z córkami…), związek mężczyzny z jedną z żon swego ojca, mężczyzny z siostrą rodzoną lub przyrodnią ( Abraham pojął za żonę swoją przyrodnią siostrę Sarę…), związek siostrzeńca z ciotką (matka Aarona i Mojżesza była ciotką ich ojca…). Nie był zakazany związek wuja z siostrzenicą( przypadek nawet bardzo częsty…). Natomiast zakazany był związek mężczyzny z wnuczką, z synową, z bratową. Wzbronione było nawet pojmowanie dwóch sióstr za żony.

Zakazy te unieważniały związek już istniejące w czasach Chrystusa z pewnością przestrzegano zakazów. Prawo potępiało surowo ich przekroczenie: winni byli karani śmiercią, nawet paleni żywcem.

 Izraelita nie mógł się ożenić według swego upodobania, a zdarzały się sytuację, gdy był zmuszany do małżeństwa. Jeżeli zmarły mężczyzna nie pozostawił po sobie syna, jego brat lub spadkobierca miał obowiązek ożenić się z wdową, aby spłodzić potomstwo, uznawane zawsze za potomstwo zmarłego ( taki był przepis lewiratu z greckiego levir – szwagier).