Ostatnio dodane

Synestezja

Synestezja to termin oznaczający współdziałanie zmysłów, w wyniku którego człowiek nią obdarzony odbiera rzeczywistość dużo pełniej niż zwykły śmiertelnik. Większość osób obdarzonych zdolnością synestezji odczuwa interakcję między zmysłami słuchu i wzroku. Zjawisko to jest nazywane ,,barwnym słyszeniem". Wiele osób, które stwierdziły u siebie zdolność synestezji, mówi o towarzyszących jej zjawiskach paranormalnych - psychokinezie, jasnowidzeniu i darze uzdrawiania. 

Sceptyczni naukowcy dyskredytują zjawisko synestezji, jako świadczące nie tyle o nadnaturalnych zmysłach,co raczej o wybujałej fantazji. Osoby zainteresowane utrzymują jednak, że ich międzyzmysłowe doświadczenia są równie rzeczywiste, jak wszelkie inne. U osób z barwnym słyszeniem kolory zwykle pojawiają się przed oczami w tej samej chwili, w której dźwięki trafiają do uszu. Barwy nie mają pozoru wyobrażeń, lecz zdają się istnieć niezależnie od odbiorcy. Towarzyszą one wszelkim wrażeniom słuchowym przez całe życie i pewnym dźwiękom zawsze odpowiadają te same barwy. 

Osoby o zdolnościach synestetycznych potwierdzają, że najbardziej intensywnym doznaniom towarzyszą przeczucia zdarzeń przyszłych oraz wrażenie opuszczania ciała, tak jakby żyli w dwóch światach jednocześnie. 

Cechy charakterystyczne dla zjawiska synestezji :

  • kobiety są bardziej podatne na to zjawisko
  • większość synestyków cechuję leworęczność
  • wielu synestyków cechuję ponadprzeciętny iloraz inteligencji, wielu z nich ma kłopoty w operowaniu liczbami oraz w odróżnieniu prawej strony od lewej
  • zdolność synestezji towarzyszy wyższa niż przeciętna zdolność zapamiętywania słów - często przypominanie sobie materiału jest osiągane dzięki kojarzeniu z kolorami
  • około 17 procent synestetyków wykazuje podatność na doznania paranormalne takie jak : deja vu, sny prorocze, lub wyczuwanie czyjeś obecności, gdy nie ma nikogo w pobliżu

 

Chiromancja

Chirologia narodziła się podobno 5 tysięcy lat temu, w Chinach, po czym zaczęła rozpowszechniać się w całej Azji i Europie. Praktykowali ją Babilończycy, Chaldejczycy i starożytni Egipcjanie, jak również mieszkańcy antycznej Europy. Z pism Arystotelesa wynika, że i on był świadom znaczenia linii na dłoni. Wiedzę miał posiąść z manuskryptu poświęconego chirologii, który znalazł na ołtarzu posłańca bogów, Hermesa. 

Odczytywanie linii dłoni, czyli opowieści o losie człowieka, jest tym, czym chirologia najbardziej przyciąga nowicjuszy. Linie kształtują się w ciągu pierwszych 16 tygodni życia i mogą podobno informować o naszych cechach i zdolnościach, jak również zawierać schematyczny zapis na temat naszej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. 

Chirologia służyła  do przewidywania dokładnej daty i rodzaju śmierci. W sztuce tej specjalizował się włoski lekarz Bartolomeo della Roca, który w XV wieku głosił swe nauki jako Cocles. Cocles pozostawił listę 45 osób, którym przepowiedział gwałtowną śmierć. Przewidział również dokładną datę i rodzaj własnej śmierci, którą poniósł z rąk zabójcy w 1504 r. 

Wielu uważa, że przepowiadanie takich wydarzeń jak śmierć lub choroba jest postępowaniem nieodpowiedzialnym, ponieważ w osobach podatnych na sugestię może wywołać stan sprzyjający spełnianiu się przepowiedni. 

Większość dzisiejszych chirologów odznacza się wysokimi kwalifikacjami i wrażliwością. Nie tylko nie narzucają sugestii dotyczących przyszłości, lecz także udzielają klientom cennych porad i wskazówek. Wielu z nich potrafi nawet zapewnić pomoc w diagnozie pewnych problemów zdrowotnych.

Harold Cummins i Charles Midlo, uzyskało dowody istnienia związku między występowaniem pewnych znaków na skórze a określonym defektem chromosomów, który może prowadzić do anomalii psychicznych i somatycznych. Pionierskie badania zapoczątkowały gałąź medycyny zwaną dermatoglifią.  

Linia serca odpowiada życiu emocjonalnemu i wskazuje, do jakiego stopnia ktoś jest życzliwy i szczodry. Osoby, u których linia ta jest zakrzywiona, charakteryzuje wylewność i łatwość w wyrażaniu uczuć. Prosta linia serca mówi o większej rezerwie. Linia falista symbolizuje niestałość w uczuciach, co może utrudnić zawieranie stałych związków. 

linia głowy

Linia głowy silnie zaznaczona oznacza znaczną sprawność intelektualną. Linia prosta i nie zagięta w kierunku nadgarstka stanowi dowód pewności siebie, zdecydowania i talentu do interesów. Linia delikatna i rozwarstwiona sugeruję zdolności artystyczne. 

linia zycia

Linia życia dostarcza informacji o kondycji i sile danej osoby, a także o tym, jakimi torami może potoczyć się jej życie. Im linia jest dłuższa i mocniejsza, tym jednostka będzie miała więcej energii, zapału i inwencji. Przerwa w linii życia  może świadczyć o radykalnym zwrocie, na przykład o nowej karierze zawodowej lub o założeniu rodziny. 

linia urana

Linia urana zwana jest linią intuicji lub zdrowia. Linia płytka lub wręcz nieobecna oznacza dobre zdrowie i kondycję. Im linia jest głębsza, tym człowiek może mieć więcej problemów ze zdrowiem. Jeżeli jest postrzępiona to problemy zdrowotne będą występowały przez całe życie. Linia ta ma też inną interpretację: jej obecność oznacza żywą i energiczną osobowość. 

Niewiasta w Izraelu

W zasadzie mąż nie miał legalnej władzy nad osobą małżonki. Nie można przytoczyć żadnego świętego tekstu, który by mu ją przyznawał w sposób formalny. Żona była winna mężowi absolutną wierność, lecz równocześnie nie mogła wymagać wzajemności. Małżonek nie miał prawa jej sprzedać, ale wolno mu było ją oddalić. Kobieta w rzadkich wypadkach mogła żądać rozwodu. 

Niewiasty nigdy nie jadały z mężczyznami, lecz stojąc usługiwały przy stole. Na ulicach, na dziedzińcach Świątyni trzymały się na uboczu. Przebywały głównie w domu, a okna wychodzące na ulicę często bywały zakratowane, aby nie było ich widać z zewnątrz. W dawnych czasach wychodziły z domu tylko skrywając twarz pod welonem. Rozmowa z kobietą na ulicy była uważana za wielką nieprzyzwoitość ze strony Izraelity, nawet wtedy, gdy była nią jego własna żona. 

Od strony prawnej kobieta uważana była za osobę małoletnią, nieodpowiedzialną. Mąż mógł nie uznać jej zobowiązań, a człowiek, który by je przyjął, nie miał żadnego zabezpieczenia. W sądzie, oprócz okoliczności zupełnie wyjątkowych, nie brano pod uwagę jej świadectwa. Ponadto nie dziedziczyła na ogół ani po ojcu, ani po mężu. Obowiązek materialnego utrzymania żony spoczywał na mężu, który musiał zapewnić jej mieszkanie, żywić ją i odziewać. Żydowskim mężom zależało na tym, żeby ich żony były dobrze ubrane, strojone w wisiorki, pierścienie, bransolety i aby widziano, że pod dostatkiem jest w ich domu zboża, miodu i oliwy. W zasadzie tylko mąż rozporządzał mieniem wspólnoty małżeńskiej, wydaje się, że żonie nie zabraniano rozporządzać osobistymi zarobkami według własnego uznania. Do obowiązków żony należało prace związane z wyrobem chleba, chodziła do studni po wodę, dostarczała również oliwę. 

Jednym z podstawowych dobrodziejstw posłannictwa Chrystusowego było wywyższenie kobiety, podniesienie jej do godności osoby, a nie jedynie matki licznej gromady dzieci, znakomitej gospodyni i pomocnicy mężczyzny, co staje się możliwe, gdy miłość mężczyzny do niewiasty zmieni się w związek sakralny. 

Potop

I rzekł Bóg do Noego : ,,Bo oto Ja sprowadzę potop na ziemię, aby zniszczyć pod niebem wszelkie ciało, w którym jest dech życia. Wszystko co jest na ziemi, zginie".

Niewielu zdaję sobie sprawę, że Biblia nie jest jedynym źródłem opowiadającym o wielkim światowym kataklizmie. Większość starożytnych mitologii wspomina o takim wydarzeniu. Za każdym razem historia jest podobna: potężna powódź zalewa cały świat. Ocaleć udaję się nielicznym. W legendach Azteków ocalały nazywa się Nene. We wczesnych pismach wedyjskich pojawia się postać Manu, w Chinach odpowiednik Noego ma na imię Fo-Hsi, a na Bliskich Wschodzie teksty starsze od Biblii wspominają o co najmniej trzech bohaterach : Astra-Hasis, Utnapisztim i Ziusundra. 

W piśmie chińskim znajdziemy wiele ciekawych znaków. Chińskie słowo statek składa się z 3 znaków : z łodzi, z cyfry 8 i słowa osób.(język ten powstał 3 tysiące p.n.e prawdopodobnie mniej więcej w tym czasie miał miejsce Potop) 

 

 

W połowie XIX wieku brytyjski archeolog Henry Rawlinson odkrył w ruinach biblioteki babilońskiego króla Asurbanipala w Niniwie  12 glinianych tabliczek. Datowane na 1700 p.n.e tabliczki zawierały jeden z najstarszych poematów epickich- ,,Epos o Gilgameszu". Tytuowy bohater wyrusza na poszukiwania tajemnicy wiecznej młodości. W takcie swojej wyprawy spotyka Utnapisztima, który opowiada mu o potwornej powodzi i o tym jak wsiadając na statek uratował siebie, swoją rodzinę i kilku przyjaciół. Nie ma pewności, czy ,,Epos o Gilgameszu" odnosi się do tej samej powodzi, z której uratował się Noe. Według badaczy, chodzi o tą samą powódź, tyle, że opisaną przez dwóch różnych ocalałych. 

Chociaż o wielkiej światowej powodzi wspominają teksty ze wszystkich stron świata to badania naukowe koncentrują się wokół Mezopotamii. Miejsca, w którym rozgrywają się wydarzenia opisane w pierwszych rozdziałach Księgi Rodzaju. Laboratoryjne badania próbek pobranych z dna Morza Czarnego wykazały, że zalanie Basenu tego morza nastąpiło 5600 lat przed naszą erą. Data ta jest o tyle zagadkowa, że nie ma żadnych geofizycznych śladów, świadczących o katastrofie o globalnym zasięgu. Istnieje wiele różnych hipotez dotyczących daty biblijnego potopu. Według jednej z nich wydarzył on się w tym samym czasie, kiedy z kilku kontynentów zniknęło wiele gatunków zwierząt, czyli około 11-10 tys. lat przed naszą erą. Ortodoksyjni chrześcijanie są przekonani, że Biblię należy rozumieć dosłownie. Według nich Potop miał miejsce między 2500 a 2300 r.p.n.e. Ewolucjoniści uważają, że skamienieliny pochodzące sprzed wielu tysięcy lat, takie jak np. licząca 7600 lat skorupa mięczaka znalezionego na dnie Morza Czarnego, są bezsprzecznym dowodem na to, że przekazu biblijnego nie należy traktować dosłownie.

W starożytnych tekstach odnaleźć można wskazówki co do przyczyn Potopu. Chińska wersja tej legendy wspomina o kosmicznym incydencie, kiedy to planety układu słonecznego zmieniły swój szyk : ,,Ziemia rozpadła się na kawałki i wody gwałtownie wypłynęły z jej głębi i zalała lądy...planety zmieniły swoje orbity i wielka harmonia świata została zakłócona". W podobnym tonie jest utrzymany tekst starożytnych Babilończyków : ,,Zmienił się układ między Ziemią a Niebem. Gwiazdy, stacje bogów na niebiosach zmieniły tor podróży i nigdy już nie wróciły na swoje dawne miejsca".  To samo możemy znaleźć w Biblii : ,, w tym właśnie dniu wytrysnęły źródła wielkiej otchłani i otworzyły się upusty nieba". 

Zachęcam do obejrzenia niesamowitego wykładu na ten temat: zakazana archeologia - potop

 

Lewiatan

Lewiatan był najpotężniejszym stworzeniem morskim. Hebrajskie słowo liwayathan ma wspólne korzenie z arabskim lawiya i hebrajskim liwya, które oznaczają coś wijącego się i oplatającego. W naszych Bibliach słowo ,,lewiatan" tłumaczy się na ogół jako krokodyl lub wieloryb, ale kilka cech zwierzęcia wyklucza taki związek. 

 

Księga Hioba 40:25 – 41:26 – Czy krokodyla [tj. Lewiatana] chwycisz na wędkę lub sznurem wyciągniesz mu język, czy przeciągniesz mu powróz przez nozdrza, a szczękę hakiem przewiercisz? Może cię poprosi o łaskę? czy powie ci dobre słowo? Czy zawrze z tobą przymierze, czy wciągniesz go na stałe do służby? Czy pobawisz się nim jak z wróblem, czy zwiążesz go dla swych córek? Czy towarzysze go sprzedadzą, podzielą go między kupców? Czy przebijesz mu skórę harpunem, głowę mu dzidą przeszyjesz? Odważ się rękę nań włożyć, pamiętaj, nie wrócisz do walki. Zawiedzie twoja nadzieja, bo już sam jego widok przeraża. Kto się ośmieli go zbudzić? Któż mu wystąpi naprzeciw? Kto się odważy go dotknąć bezkarnie? – Nikt zgoła pod całym niebem. Głosu jego nie zdołam przemilczeć, o sile wiem – niezrównana. Czy odchyli kto brzeg pancerza i podejdzie z podwójnym wędzidłem? Czy otworzy mu paszczy podwoje? Strasznie jest spojrzeć mu w zęby. Grzbiet ma jak płyty u tarczy, spojone jakby pieczęcią. Mocno ze sobą złączone, powietrze nawet nie przejdzie. Tak jedna przylega do drugiej, że nie można rozluźnić połączeń. Jego kichanie olśniewa blaskiem, oczy – jak powieki zorzy: z ust mu płomienie buchają, sypią się iskry ogniste. Dym wydobywa się z nozdrzy, jak z kotła pełnego wrzątku. Oddechem rozpala węgle, z paszczy tryska mu ogień. W szyi się kryje jego potęga, przed nim skacząc biegnie przestrach, części ciała spojone, jakby ulane, nieporuszone. Serce ma twarde jak skała, jak dolny kamień młyński. Gdy wstaje, mocni drżą ze strachu i przerażeni tracą przytomność. Bo cięcie mieczem bez skutku, jak dzida, strzała czy oszczep. Dla niego żelazo – to plewy, brąz – niby drzewo zbutwiałe. Nie płoszy go strzała z łuku, kamień z procy jest źdźbłem dla niego. Dla niego źdźbłem maczuga, śmieje się z dzidy lecącej. Pod nim są ostre skorupy, ślad jakby wału zostawia na błocie. Głębię wód wzburzy jak kocioł, na wrzątek ją zdoła przemienić. Za nim smuga się świeci na wodzie, topiel podobna do siwizny. Nie ma mu równego na ziemi, uczyniono go nieustraszonym: Każde mocne zwierzę się lęka jego, króla wszystkich stworzeń

Zauważyć można cechy Lewiatan opisane w Księdze Hioba :

  • nie można go złapać, ani przebić grotem jego skóry
  • ma wielką siłę i silne uzbrojenie
  • ma zęby budzące strach
  • jego grzbiet okrywa szczelny pancerz
  • z paszczy zieje ogniem
  • ma silny kark 
  • na brzuchu też ma pancerz
  • jego serce jest jak kamień młyński
  • nie obawia się miecza, włóczni, maczugi ani strzały
  • wprawia głębinę w wir,a za sobą zostawia w toni świetlistą smugę
  • nie ma sobie równych

Grzbietu Lewiatana nie można złapać, natomiast krokodyle i wieloryby ludzie od dawna łapią i  zabijają. Z paszczy Lewiatana wychodził ogień, co także nie pasuję do krokodyla czy wieloryba. 

Czy Lewiatan był dużym wodnym dinozaurem ? Jednym z tych, o których czytamy w biblijnym opisie stworzenia : ..I stworzył Bóg wielkie potwory". W tym i innych miejscach Starego Testamentu występuję hebrajskie słowo : tannin, które oznacza wielkiego potwora lub smoka morskiego przypominającego gada. To pasuję do wyglądu plejozaura. Plejozaury miały cechy opisane w Księdze Hioba: ogromną siłę, pancerz, którego nie mógł przebić grot strzały, czy włóczni, silny kark i mocne uzębienie. Kiedy plejozaur zanurzał się w wodzie, wprawiał ją w wir, pozostawiając za sobą świetlistą smugę. Przywodzi to na myśl relację świadków, którzy zaobserwowali taką smugę za wodnym potworem rzekomo zamieszkującym szkockie jezioro Loch Ness. 

W 1808 roku po sztormie na brzegu wyspy Stronsay na Orkadach znaleziono ciało nieznanej morskiej istoty, nazwanej bestią ze Stronsay. Kilka osób zmierzyło długość jej ciała, która wynosiła 14 metrów, mimo iż brakowało części ogona. Obwód ciała w najszerszym miejscu wynosił przeszło 3 metry. Jego wygląd znany z rysunków, przypomina wyobrażenia ,,Nessie" z Loch Ness. 15 sierpnia 2006 r. ukazała się informacja o znalezieniu na Sachalinie zwłok dziwnego stworzenia, przypominającego prehistorycznego gada, którego paszcze wypełniają pokaźne zęby. Wyrzucona na brzeg padlina mierzyła około 7 metrów miała szary kolor i sierść. 

Informację o ogromnych wężach morskich pochodzą z różnych wieków i różnych stron świata, dlatego trudno przyjąć, że wszystkie zostały zmyślone. Zwłaszcza, że opisane zwierzęta są podobne do dinozaurów, które poznaliśmy dopiero w XIX wieku za sprawą skamienielin. 

wyobrażenie plejozaura

 

Masoneria, Nev Age i Nowy Porządek Świata

Prognozy mesjańskie padają jednak na podatny grunt. Ludzkość marzy o kimś, kto przyniósłby jej pokój. Wszystkie większe religie wypatrują zbawiciela. Żydzi Mesjasza, chrześcijanie Chrystusa, buddyści piątego wcielenia Buddy, hindusi Kriszny, muzułmanie Imama Mahdi, zwolennicy New Age oczekują na Maitreyę, kulty UFO na wielki pojazd, który zabierze ich do nieba, Masoni na Wielkiego Lidera, a Indianie na boga-węża Quetzalcoatl. Nawet świeckie kręgi militarne przywitałyby z otwartymi ramionami postać, która pomogłaby światu. Paul Henri Spaak, były sekretarz generalny NATO powiedział: "Nie chcemy kolejnego komitetu; mamy ich aż nadto. Chcemy człowieka o postawie i powierzchowności, które wpłynęłyby na posłuszeństwo ludu i wyprowadziły świat z ekonomicznego bagna, w którym tonie. Niech się tylko taki pojawi - bóg to czy diabeł - my go przyjmiemy." 
Jeśli w czasie kryzysowym pojawi się osoba ucieleśniająca te oczekiwania, ludzie powitają ją z otwartymi ramionami. Gdy się tak stanie - rok nie ma tu znaczenia, gdyż wróżbici zawsze znajdą pretekst, aby uaktualnić swój horoskop - wzrośnie zarówno autorytet okultystycznych wieszczy, jak owego 'mesjasza'.

PLAN RUCHU NEW AGE

New Age "zakłada powołanie globalnego rządu i religii, które byłyby podporządkowane Maitreyi," napisał Benjamin Creme, jeden z przywódców tego ruchu. Vera Alder, znana w kręgach ruchu New Age autorka, napisała: "Światowy Plan zakłada: Globalną Organizację... Globalną Ekonomię... Globalną Religię."

Plan ten wychodzi naprzeciw współczesnej globalnej polityce i ekumenicznym dążeniom kościołów. Texe Marrs - chrześcijański obserwator ruchu New Age - pisze: "Globalny Rząd, planowany przez New Age, będzie całkowicie zespolony z Globalną Religią. Zniknie więc rozdział między kościołem i państwem."

Centralnym punktem Planu ruchu New Age jest - Główne Wydarzenie, czyli przyjście 'Chrystusa', który stanie na czele ogólnoświatowej konfederacji, objawi wspaniałe nauki, użyje cudów. Wszystko, aby przekonać ludzi, że nowy porządek świata niesie im upragniony pokój i dobrobyt, choć faktycznie przyniesie im koniec.

SEKRETNY PROJEKT MASONÓW

Objawienia maryjne, UFO-logiczne, a także duchy z którymi kontaktują się guru New Age nawołują do połączenia świata w jeden wielki system, który stanąłby ponad różnicami religijnymi i narodowymi. Papież oraz liderzy ruchu New Age nie są osamotnieni w tych dążeniach. Od wieków pracują nad tym masoni. Masoni są duchowymi spadkobiercami wierzeń i symboli starożytnych religii misteryjnych sięgających Kabały, islamskiego sufizmu, templariuszy i różokrzyża.Wielu z nich zajmuje kluczowe pozycje w polityce i ekonomii, stąd ich duży wpływ na wydarzenia o międzynarodowym znaczeniu. Pomimo antychrześcijańskiego charakteru Wolnomularstwa, duchowni wielu kościołów, nawet biskupi w Watykanie czy Światowej Radzie Kościołów przynależą do masonerii.

Lucyfer postrzegany jest przez zwolenników sekretnych okultystycznych towarzystw jako dobry bóg, który niczym Prometeusz przyniósł ludzkości ukrytą wiedzę i moc. Lucyferyzm streszcza się w tym, że człowiek może stać się Bogiem przez iluminację, czyli kolejne stopnie wtajemniczenia. 


Masoneria, podobnie jak większość sekretnych towarzystw o podłożu okultystycznym, ma na celu religijno-polityczne zjednoczenie świata. Rozumiejąc, że wymaga to globalnej ekonomii, masoni od pokoleń pracują nad scentralizowaniem światowego systemu bankowego. Działalnością tą kieruje kilka rodzin promujących globalizm przez wpływowe międzynarodowe organizacje, jak np.: Federal Reserve System, Bildenbergers, Council on Foreign Relations, czy Trilateral Commission.

Plan masonów sięga roku 1776. Adam Weishaupt, były jezuita, profesor prawa kanonicznego w Ingolstadt, założył wówczas w Bawarii tajne lucyferyczne stowarzyszenie Illuminati (łac. "Oświeceni"), do którego mieli wstęp wyłącznie najbardziej wtajemniczeni masoni. Nazwa luminarzy nawiązuje do "oświecenia" sekretnymi naukami Lucyfera (którego imię w języku łacińskim znaczy "Niosący Światło"). Luminarze wyżsi stopniem wtajemniczenia utrzymują bezpośredni kontakt z demonami w przeświadczeniu, że są to istoty wyższego rzędu.

Według wierzeń masonów i różokrzyżowców, Stany Zjednoczone wprowadzą świat w nową erę Wodnika, przed 2025 rokiem. Ameryka ma zainicjować nowy porządek świata, pierwszy globalny system religijno-ekonomiczno-polityczny obejmujący całą ziemię,na czele którego stanie Wielki Lider.

Symbol ilustrujący tę misję masonów widnieje na odwrocie banknotu 1-dolarowego. Umieszczono go tam w czasach Roosevelta, który był masonem 33 stopnia. Jest nim piramida z wszechwidzącym okiem egipskiego Boga podziemnego świata Ozyrysa używana w starożytnych religiach misteryjnych. Piramida będzie kompletna, gdy na świecie zapanuje reżim Antychrysta, symbolizowany przez złowieszcze oko Wielkiego Brata. Nad nim widnieją słowa Annuit Coeptis, czyli "On nam sprzyja", które wyrażają wiarę w opatrznościową rolę Ameryki w losach świata. Niektórzy uważają, że data 1776 (MDCCLXXVI) na każdym banknocie odnosi się faktycznie do roku założenia Illuminati. Napis pod nią brzmi Novus Ordo Seclorum, czyli "nowy porządek świata" pochodzi z przepowiedni Sybilli zanotowanej przez Wergiliusza, która dotyczy przyszłości państwa rzymskiego. Umieszczenie go na amerykańskim banknocie stanowi ciekawe powiązanie między pogańskim Imperium Rzymskim, które posłużyło Szatanowi za narzędzie do prześladowania ludu Bożego w czasach apostolskich, a rolą jaką ma odegrać w czasach końca amerykańska Bestia z Ziemi tworząc Obraz Bestii i prześladując Resztkę Bożą (Ap.13:14-15; 12:17).
To fragment z książki Jonatana Dunkiela, którą czytałam jakieś osiem lat temu. Wtedy nie bardzo znałam się na Nev Age czy masonach. I traktowałam temat z przymrużeniem oka. Jednak Biblia przepowiada ,że powstanie ogólnoświatowy rząd.

„Szatan ukaże się jako Chrystus i swoje pełne nieprawości zwodzące dzieło dokona przez tych, którzy jednoczą się w tajnych stowarzyszeniach. Ci, którzy z całym oddaniem dążą do takiego zjednoczenia się, realizują zamiary szatana. Taka przyczyna wywoła określony skutek. Miara przestępstwa już się niemal przebrała. Świat cały wypełniły zepsucie i zamieszki. Wkrótce wielki ucisk spadnie na ludzkość. Koniec jest już bardzo bliski. My, którzy znamy prawdę, powinniśmy przygotować się na to, co już wkrótce przyjdzie na świat i będzie zaskoczeniem dla ludzi” (Testimonies tom VIII, str. 27, 28, rok 1904; Ewangelizacja, str. 396). Ellen White również o tym pisała,że wszystko przez tajne stowarzyszenia. W internecie można znaleść masę informacji na temat Nowego Porządku.

 

Grupa Bildenberg

Delegaci znani jako ,,grupa Bildenberg" - od nazwy holenderskiego hotelu w Osterbeek, w którym w maju 1954 r. odbyła się pierwsza konwencja - zbierają się obrady raz do roku. Podczas ściśle tajnych spotkań możni i bogaci tego świata często nazywani ,,równoległym rządem", radzą na temat utworzenia tzw. ,,Nowego Porządku Świata". 

Dzięki połączeniu sił, członkowie grupy Bildenberg mają podobno wystarczające wpływy, aby obalać rządy, wywoływać wojny i dobierać wedle uznania światowych przywódców. Uczestnicy owej politycznej koterii działają w sieci półtajnych organizacji, które planują upadek zachodnich demokracji. Przypuszcza się, że w jej miejsce pragną ustanowić rządy autorytarne, z których sami będą czerpać korzyści. Osią planu jest stopniowe pozbawianie władzy wybieralnych rządów narodowych. Główne decyzje polityczne - z dziedziny polityki zagranicznej, obronnej i gospodarczej - niezauważalnie przejdą w ręce mianowanych pozostających pod wpływem grupy Bildenberg. 

Jednak to tylko widziane ramię globalnej elity, której ,,sanktuarium" leży podobno w złowrogim ,,Zakonie Trupiej Czaszki". Zakon do dziś otoczony tajemnicą przypuszczalnie jest osią tajnej siły, która kieruję sprawami świata.  Założony ponad 150 lat temu, wywodzi się z Iluminati - tajnego niemieckiego stowarzyseżą kolejni prezydenci Stanów Zjednoczonych. 

 

 

 O grupie Bildenberga i Nowym Porządku Świata