Historia magii

Magia powstawała wraz z narodzinami ludzkości jako najwyrazistszy eksponent odwiecznej walki człowieka z nieznanym. Była obecna kiedy wyprostował się pierwszy homo sapiens: dobrodziejska, gdy wiódł bezpieczne życie, i złoczynna, gdy cierpiał na skutek rozmaitych nieszczęść i katastrof. W wielu pieczarach w Europie pozostawiła swoje ślady w postaci magiczno - symbolicznych rysunków mających przebłagać tajemne siły, aby zapewniły powodzenie w polowaniu, pomogły wygrać wojnę czy zapobiegały śmierci. 

W przeciągu wielu wieków praktyki magiczne doskonalą się i organizują w klasycznych cywilizacjach Środkowego Wschodu: w Egipcie, Babilonii, Asyrii. Prawdziwy początek udoskonalonej magii, dzielącej się na dwie linie, białą i czarną, znajdujemy w Egipcie i Chaldei. Z krajów orientalnych magia przenosi się do Grecji, gdzie zostaje nieco zidealizowana, potem do Rzymu skąd dzięki ekspansji terytorialnej cesarstwa rozpowszechnia się dalej i trwa.

Religię od magii rozdzielono w Średniowieczu i wytyczono wyraźną granicę pomiędzy Dobrem, któremu służyły praktyki religijne, i Złem wspomaganym przez praktyki magiczne. Dzięki temu podziałowi w mroki Średniowiecza wkracza bojowo usposobiony Diabeł wraz z całym swym arsenalem czarostwa, bowiem religia katolicka, która nigdy nie odrzuciła wiary w istnienie demonów, teraz znalazła sposób, aby rzucić się w pogoń za szatanem i dopaść go i upokorzyć. Powołano słynny trybunał eklezjastyczny, Inwizycję, która w swych działaniach skazała na śmierć setki tysięcy niewinnych ofiar oskarżonych o kontakty z diabłem i siłami nieczystymi. 

Słynne procesy Zakonu Templariuszy oraz Joanny D'arc (spalonej jako czarownica i heretyczka, a następnie wliczonej w poczet świętych) wskazują na panujący ogromny chaos i rozpasanie ludzkich namiętności - rozbudzanych i kierowanych przez kościół katolicki - w potępianiu magii i czarostwa. 

Na przestrzeni wieków magia i nauka trwały i rozwijały się w przedziwnej symbiozie, jednak nie na próżno, gdyż z astrologii powstała astronomia, z alchemii chemia, z magii naturalnej nauki przyrodnicze. Starożytna rycina przedstawia ciekawskiego swojej epoki próbującego zgłębić tajemnice wielkiej mechaniki niebieskiej.

W Średniowieczu splatały się z sobą magia, medycyna i chirurgia. Ta dziwna ilustracja przedstawiająca „Metodę leczenia ran od broni wszelakiej" słynnego francuskiego chirurga Paro (1510—1590) mówi sama za siebie
 

Pod koniec  XVI wieku Inwizycja zaczęła się wycofywać. Magia zaczęła wkradać się do wyższych klas społeczeństwa. Pojawiły się nowe techniki magiczne, na przykład rabdomancja, dziś znana pod nazwą radiostezji. Zaczęły powstawać najrozmaitsze tajne stowarzyszenia, takie jak: różokrzyżowcy, frankomasoni, martyniści i inne. Rewolucja francuska, dokonawszy ogromnych zmian na polu nauki, kultury i sztuki, przygotowała grunt nowemu prądowi artystycznemu - Romantyzmowi. I oto na początku wieku XIX ponownie rozkwitają nauki magiczne - powstaje spirytyzm cieszący się dużym uznaniem nawet u intelektualistów. Pojawiają się profeci magii jak: Levi, Papus, Guaita, a nawet indywidua w postaci Rasputina. I chodź owi wielcy czarnoksiężnicy niezależnie od tego, czy byli uznani za prawdziwych proroków, czy zostali obwołani szarlatanami, to jednak wszyscy dołożyli się do wiedzy, która dziś składa się na najwyższą magię. W XX wieku wyszukuje się stare teksty, przypomina stare rytuały i obrządki oraz dawne zaklęcia. Poszukuje się związków z klasycznymi magiami różnych narodów i kontynentów. 

Patrz też : Różokrzyżowcy