Magia i klątwy kiedyś i obecnie

Magia i klątwy kiedyś i obecnie

Od zarania dziejów życia człowieka jedną z najważniejszych roli pełniła magia. Nie istniała taka kultura, ani cywilizacja, która nie miała własnej magii. Magie praktykowali Babilończycy, Egipcjanie, Celtowie, Majowie, czy na przykład Polinezyjczycy i Indianie. Magię odprawiali guślarze, szamani, magowie na wszystkich kontynentach i na każdej szerokości geograficznej. 

Współczesna magia opiera się głównie na starożytnych wschodnich praktykach. Współcześnie możemy zauważyć wzrost zainteresowania religią chaldejską i egipską oraz wzrost zainteresowania hinduizmem oraz buddyzmem. Wydawane są książki o magii, tworzy się tajne towarzystwa i sekty. Ludzie coraz chętniej korzystają z rad wróżek i astrologów. Na rynku można zakupić amulety i talizmany, które rzekomo mają chronić przed złymi mocami. 

Domaganie się klątwy i przekleństwa jest zjawiskiem coraz bardziej powszechnym. Klątwa to modlitwa bądź inwokacja mająca za zadanie sprowadzenie szkody bądź krzywdy na drugiego człowieka. Wiele osób zaangażowanych w okultyzm świadomie wyraża zgodę na prowadzenie przez demony. Magowie zaklęcia i klątwy często mają wbudowane w swoje rytuały. Złorzeczenie i klątwa może mieć formę uroku, który przyniesie choroby i nieszczęścia na drugiego człowieka. Klątwa tak naprawdę jest realizowana przez demoniczne moce. Na działanie klątwy szczególnie narażone są osoby, które nie żyją w bliskich relacjach z Bogiem. 

W magicznych atakach kluczową rolę pełni wyobraźnia. Magowie wierzą, że to co możemy sobie wyobrazić, może wypełnić się w rzeczywistości. Napastnicy świadomie koncentrują swoje negatywne emocje takie jak złość, wściekłość i nienawiść. Jeśli klątwa dotknie nieprzygotowanego człowieka to zaklęcie rzucone na niego może mieć dla niego nieprzyjemne konsekwencje. Każdy człowiek może również nieświadomie zaatakować drugiego człowieka. Na przykład podczas sytuacji, gdy się zdenerwujemy i kłócimy. Przez dłuższy okres czasu po kłótni kumulujemy w sobie negatywne emocje. Zdarza się, że miewamy przy tym okropne myśli typu żeby ta osoba, która sprawiła nam przykrość umarła bądź by spotkało ją coś złego. Myśli i słowa mają moc. Negatywnymi emocjami karmią się istoty demoniczne, które chętnie mogą zrealizować owe "prośby". 

Według magów kiedy człowiek doświadcza ataków jego aura zostaje uszkodzona. Taka sytuacja bardzo odbija się na płaszczyźnie fizycznej. Przejawia się to w różnych dziedzinach życia. Człowieka ogarniają problemy w sferze zawodowej, zdrowotnej oraz osobistej. Ataki magiczne mogą wywołać taki stan, że obniża się energia witalna człowieka i człowiek popada w stan głębokiej depresji. Jednym z głównych objawów są również problemy ze snem, któremu towarzyszy często uczucie lęku oraz kłucie w klatce piersiowej. Zaatakowana osoba często miewa koszmary. 

Człowiek, który złorzeczy, rzucając klątwy i uroki w rzeczywistości sam wpadł w sidła Szatana. Demony zauważają u niektórych osób zamiłowanie do zjawisk nadnaturalnych oraz magii i chętnie wchodzą w życie takiego człowieka. Obecnie usługi wróżbiarskie, oferty rzucania i zdejmowania uroków mnożą się w internecie. Ludzie nabierają coraz większej odwagi i chęci by realizować te praktyki. 

Według ksiąg magicznych rzucanie uroku to działanie jednego człowieka na ciało astralne drugiej osoby. Poprzez zaklęcie człowiek zawiera pakt z diabłem oraz jego sługami żyjącymi w świecie astralnym. Człowiek przez tego typu praktyki otwiera dostęp do siebie na działanie złych duchów. 

Już w pierwszych wiekach naszej ery dokonywano zaklęć przy pomocy złorzeczennych rysunków. Dla przykładu za całkiem naturalne uważano zaklęcia i klątwy rzucane przez herolda podczas ateńskiego zgromadzenia ludowego. Były one rzucane na osoby, które próbowały oszukać, okłamać zgromadzenie, albo sąd ludowy. Klątwy na  siebie rzucali również uczestnicy ateńskich procesów. 

Dawniej z magii korzystały osoby, które jedyną nadzieję na zmianę swojego losu pokładali w interwencji sił nadprzyrodzonych. Celem większości klątw nie było uśmiercenie ofiary, lecz raczej spętanie jej aktywności. Ofiara dzięki zaklęciu miała być niema i zimna, ale niekoniecznie martwa. Tak brzmiała przykładowa klątwa: Wiążę Saturninę, przywołuje do jej ducha zło, wiążę ją w jej potomstwie. Niech nie spotka Saturninę, nic prócz goryczy i strachu, aż do dnia jej śmierci. 

Współcześnie magia jest najbardziej praktykowana na kontynencie afrykańskim. To tam uprawia się słynne vudu oraz makumby. Magii używa się tam, aby zyskać powodzenie na polowaniu, sukcesy wojenne, ochronę przed chorobami oraz łaskawość przyjaciół. Rzuca się tam również uroki miłosne w celu pozyskania partnera bądź rzuca klątwy by zniszczyć wroga. Każda społeczność Czarnej Afryki praktykuję magię. Dla przykładu w Afryce Centralnej istnieję kult religijny Palo Mayobe. Przedmiotem tego kultu są bogowie, duchy i siły natury. Do artefaktów obrzędowych charakterystycznych dla tej religii należą naczynia wypełnione gliną oraz ludzkimi kośćmi. Do przeprowadzenia części rytuałów niezbędne są narządy ludzkie ofiary z ludzi. Absolutna większość Afrykańczyków wierzy, ze świat pozostaje w rękach innych duchów oraz zmarłych przodków. Tamtejsza społeczność ma również inne pojęcie choroby. W ich rozumieniu choroby oznacza tak naprawdę to, że na kogoś rzucono urok bądź przekleństwo. Winowajcy szuka się głównie w rodzinie. Za osobę, która rzuciła czar zazwyczaj uważa się osobę najbardziej złośliwą w rodzinie. 

W Kongo często za nieszczęścia oskarża się małe dzieci. Nikt tam nie chce mieć wiedźmy bądź wiedźmina w domu. Dzieci oskarżone o czary wypędza się z domu. Wcześniej oskarża się je o absurdalne rzeczy jak np. to, że uprawiają one kanibalizm duchowy. W niektórych plemionach dzieci nie są wygnane na ulicę tylko zamyka się je w komórce bez jedzenia i wody. Dzieci 8, czy 10 letnie umierają w takich okolicznościach po 2 - 3 dniach. Żaden z członków plemienia nie robi z tego żadnego problemu, że takie praktyki są stosowane. 

Czy powinniśmy wierzyć w magię oraz działanie klątw ? Osoby wierzące w Boga nie powinny mieć co do tego żadnych wątpliwości. W Apokalipsie wyraźnie jest napisane, że po Sądzie Ostatecznym w Królestwie Bożym  nie będzie istnieć już siedem przekleństw. Morze to pierwsze z siedmiu przekleństw, a pozostałe to śmierć, żałoba, krzyk, mozół, noc i klątwa. (Ap. 21:25; 22:3)

Magia obecnie przeżywa prawdziwy renesans. Coraz więcej osób korzysta z usług wróżbiarskich oraz zakupuje podręczniki o tej tematyce. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego jak wielkie niebezpieczeństwo ściąga na siebie stosując tego typu praktyki. Co powinna zrobić osoba, która uświadomi sobie, że czuję, że w jego życiu działa klątwa ? Klątwę zawsze można złamać. Konieczne w takim przypadku jest zastosowanie postu oraz modlitwy. Zdarza się często, że człowiek jest pod wpływem klątwy ze względu na grzeszne praktyki stosowane przez swoich przodków. W takiej sytuacji warto przeprosić Boga za grzechy naszych krewnych. Jezus stał się przekleństwem za nas, gdy zawisł na krzyżu. Jego krew gwarantuje nam wolność od klątw.