Zjawisko OOBE

Zjawisko OOBE 

Część naszego społeczeństwa czuje wewnętrzna potrzebę do tego by rozwijać swoją duchowość. Różne publikacje wydawane na rynku zachęcają do tego by przy użyciu medytacji rozpocząć swoją przygodę z podróżami do świata duchowego. Poszukiwacze duchowych prawd pragną przede wszystkim wyzwolić ze skorupy swego ziemskiego istnienia i wynieść swoją świadomość poza obręb świata materialnego. Wiele osób uważa, że dzięki doświadczeniu wyjścia z ciała mogą również odkryć zagadkę związaną z tym co faktycznie dzieje się z człowiekiem po śmierci. Ludzie szukają coraz większych emocji i przeżyć. Praktyki tego typu z pewnością im to gwarantują. Niewielka część osób zdaje sobie sprawę w co tak naprawdę zaczyna się zagłębiać i jakie siły naprawdę za tym stoją. 

Świadectwa wielu osób mówią, że wychodzenie z ciała jest realnym doświadczeniem, które w zależności od systemu wierzeń może być różnie interpretowane. Wyjście z ciała stanowi niewątpliwie głębokie przeżycie duchowe. 

 Przeżycia ludzi, który opuścili swoje ciała są bardzo podobne do osób, które praktykują podróże astralne. Zanim dojdzie do podroży człowiek ma uczucie jakby unosił się w powietrze, spadał w pustkę bądź toczył się w jakieś spirali. W tym momencie wszystkie zmysły nagle się wyłączają, człowiek czuje się chwilę zdezorientowany i czuje przez chwilę nieprzyjemny stan. Jego zmysły powracają w chwili, gdy jego postać astralna zostaje wyniesiona ponad ciało. Relacje części osób, które doświadczyły tego stanu do złudzenia przypominają stan śmierci klinicznej.

Zjawisko OOBE jest związane również ze śmiercią kliniczną. Inspiracja dla OOBE stały się doświadczenia, które od czasów wedyjskich obecne są w tradycji Indii. Zarówno na Zachodzie jak i Wschodzie ludzie uważają, że doświadczenie te uzyskuje się dzięki bezpośredniej ingerencji Boga.

Sztuka podróżowania poza ciałem wykorzystuje różnego rodzaju techniki i metody. Zazwyczaj są to wizualizacje, medytacja, trans, świadomy sen, indukcja fal mózgowych, zażywanie substancji psychotropowych. Wszystkie te zabiegi sprzyjają temu, że człowiek traci kontrolę rozumu i woli i poddaje się całkowicie we władanie nieznanym mocom.

Osoby, które praktykują OOBE twierdzą, że potrafią poruszać się, dokonywać obserwacji oraz komunikować się z innymi istotami inteligentnymi podczas, gdy ich ciała pozostają w stanie spoczynku. Tego rodzaju doświadczenie umożliwia również zaistnienie różnych zdolności paranormalnych, takich jak jasnowidzenie. Zjawisko OOBE fascynuje okultystów od blisko 100 lat.

W księdze magii czytamy: człowiek może w ciele astralnym wychodzić ze swego ciała fizycznego. Wtedy ciało pozostaje, jakby pogrążone we śnie, a dusza wstępuje w świat astralny. Wyjście człowieka z ciała często bywa nieświadome. Przy świadomym wyjściu w ciele astralnym duch człowieka wychodzi z ciała fizycznego zgodnie ze swą wolą i zdaje sobie sprawę z tego co widzi w świecie astralnym. Przy świadomym wyjściu w ciele astralnym człowiek może w jednej chwili przenieść się, dokąd zechce. Może on wtedy w postaci astralnej; zjawiać się innym ludziom, wywoływać hałas i stukanie, przenosić przedmioty. Ciało astralne jest czułe na uderzenia ostrza metalowego. Rany zadane ciału astralnemu mogą zostawić ślad na ciele człowieka, a nawet spowodować jego śmierć.

Starożytni Egipcjanie wierzyli w istnienie dwóch dusz: Ka i Ba. Pierwsza z nich była swego rodzaju sobowtórem, zarówno pod względem wyglądu, jak i psychiki, mogła ona opuszczać ciało fizyczne. Podobny pogląd wyrażali Chaldejczycy oraz Grecy. Niewątpliwie te ludy praktykowały czarną magię. Z wierzeń tych czerpała między innymi założycielka Towarzystwa Teozoficznego Helena Bławatska. 

Aleister Crowley w ,,Magija w teorii i praktyce” napisał: Magija pozwala nam doświadczyć światy nie należące do do świata fizycznego. Światy te posiadają własne prawa; ich mieszkańcy często posiadają prawie ludzką inteligencję (…) Wygodniej jest założyć obiektywną egzystencję anioła, który obdarza nas wiedzą, niż przypuszczać, że dzięki inwokacji nabyliśmy moce.

Crowley sam wyznał w swoim dziele, że człowiek nie nabywa żadnych mocy, a dzieje się tak wyłącznie dzięki obcemu bytowi, którego można spotkać w świecie astralnym. Satanista wspomina również o zagrożeniach wynikających z podróżowania: Kiedy porzuci nas przewodnik, zabłądzimy w dziczy koszmaru i strachu (…) może to doprowadzić jedynie do szaleństwa. Mag może dawać się zwodzić i oszukiwać Istotom (…) Będą obiecywać mu pokazy cudownych misteriów, widowiska o niewysłowionym pięknie i bajeczności. Skłonny je będzie uznać za prawdziwe ze względu na sam fakt, że stanowią obraz jego samego wyidealizowanym wyobrażeniom.

Najbardziej znany podróżnik astralny Robert Monroe założył nawet Instytut Monroe, który stworzył technologię synchronizacji półkul mózgowych dzięki czemu łatwiej można uzyskać stan, który daje dostęp do wejścia w świat astralny. Co warte podkreślenia człowiek nigdy sam nie osiąga tego stanu. Stan ten wymaga pomocy istot astralnych, które istocie są złymi duchami.

Monroe spotykał podczas swoich podróży astralnych wiele istot. Nazywał je przewodnikami, dręczycielami, okrutnymi i dokuczliwymi stworami, demonami i diabłami, pomocnicy, którzy rzadko bywają pomocni. Monroe ostrzega, że podróżowanie w świecie astralnym może źle się skończyć. Takie duchowe wędrówki mogą doprowadzić do urazów psychicznych, załamania nerwowego i zamknięcia w zakładzie dla umysłowo chorych. Podczas wyjścia z ciała istnieje ryzyko, że cała świadomość człowieka nie wróci do świata fizycznego.

OOBE można osiągnąć również dzięki ćwiczeniom yogi. Patañdźali autor ,,Jogasutry” w swej publikacji wymienia pięć przyczyn uzyskania takich zdolności: urodzenie, konsekwencja stosowania ziół, powtarzanie mantr, efekt ascezy oraz skupienia. Koniecznym warunkiem jest również wolność od pragnień oraz brak przywiązania i związania ze światem. Co ciekawe, Patañdźali uważany jest za wcielenie boga węży.

Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kryszny uważa, że zdolność wyjścia z ciała poza ciało fizyczne można wykorzystać do podróży astralnej na inne planety. Do osiągnięcia tego jest potrzebna transformacja umysłu oraz zdolność wykorzystania mocy osiąganych w jodze.

Do osiągania stanu wyjścia z ciała potrzebne są przede wszystkim techniki oddechowe. Otwierają one człowieka na świat duchowy. Stanowi pewien rodzaj inicjacji okultystycznej i daje pełen dostęp bytów bezcielesnych do człowieka. Stosowanie pogłębionego oddechu, którego skutkiem jest hiperwentylacja, czyli zwiększona wentylacja płuc może być również zagrożeniem dla zdrowia. Zwiększona wentylacja płuc może być wynikiem nagłego stresu, albo nagłej gorączki. W trakcie zbyt szybkiego i głębokiego oddychania dochodzi do obniżenia poziomu dwutlenku węgla we krwi, a to prowadzi do podwyższenia ph. Na poziomie emocjonalnym szok tlenowy objawia się zaburzeniami nastroju, aż do ciężkiej postaci depresji. Spotyka się także zaburzenia poznawcze w postaci omamów i halucynacji. Zbyt szybkie oddychanie prowadzi również do zaburzeń elektrolitowych, stąd mogą pojawiać się zaburzenia świadomości, stany dezorientacji, drgawki, zaburzenia mowy i widzenia. Efektami tego wszystkiego jest uzyskania odmiennego stanu świadomości. 

To, czy byty spotkane podczas takich wypraw są efektem halucynacji, podświadomości, czy wyobraźni może ocenić tylko egzorcysta. Nauka nie bierze pod uwagę tego, że Powszechnie przestrzega się jednak przed przed praktyką wychodzenia z ciała, gdyż jest ona związana z mocami trudno identyfikowanymi. Z chrześcijańskiego punktu widzenia nie istnieją byty neutralnie duchowo. Aniołowie Boży pokazują się jedynie w ściśle określonych warunkach. Za zjawiskiem OOBE nie stoi kto inny, a upadli aniołowie. Większość osób, które praktykują wyjście z ciała po czasie musi szukać pomocy u egzorcysty. prócz świata materialnego istnieje również świat duchowy.

Takimi relacjami dzielą się osoby, które bardzo aktywnie praktykują OOBE: Przez treningi OOBE zacząłem się inaczej zachowywać i odczuwać np. podczas zasypiania czułem jakby ktoś siedział koło mnie, wyczułem także jego dotyk. Parę razy zdarzyło mi się, że podczas zasypiania słyszałem, jak ktoś do mnie mówi bezpłciowym głosem. Czuję, że zacząłem się zmieniać, nie wiem co się ze mną dzieję, czuje jakieś zło, które chce mnie zagarnąć.

Znany badacz zjawiska życia po śmierci Raymond Moody deklaruje, że doświadczenia śmierci klinicznej, które są bardzo bliskie OOBE powodują duchową przemianę. Doświadczenia NDE dowodzą istnienia Boga, który nikogo nie osądza. NDE odbierane jest dzisiaj jako dowód istnienia nieśmiertelności duszy oraz istnienia życia po śmierci. Ciężko jednak porównać stan śmierci, która jest ostatecznym i nieodwracalnym do zjawiska śmierci klinicznej, która do złudzenia przypomina stan wejścia w tak zwany świat astralny.

Fenomen śmierci klinicznej nie jest równoznaczny ze śmiercią. Mózg, który stanowi o naszej egzystencji wciąż pozostaje bardzo aktywny. Ludzie w stanie śmierci klinicznej są więc biologicznie żywi, zaś przeżycia żywych choć są bardzo fascynujące, nie dowodzą życia po śmierci. Podobne przeżycia uczucie ciepła, szczęścia, wizje, tunele odczuwają piloci ponaddźwiękowców. Podczas gwałtownych manewrów w powietrzu dostęp krwi do mózgu zostaje chwilowo przerwany.

Wiele osób doświadczyło podobnych przeżyć bez śmierci klinicznej, wskazuje na to, że zjawisko te nie ma nic wspólnego ze śmiercią. Psychodeliczne narkotyki, hipnoza, czy wschodnie medytacyjne doprowadzają do osiągnięcia odmiennych stanów świadomości.

Moody mało znany jest ze swojej innej działalności, a mianowicie czystego spirytyzmu. Moody napisał również książkę związaną z uzyskaniem kontaktów z zaświatami. 

Osoby praktykujące czakry oraz inne metody doprowadzające do głębokiego transu szczycą się tym, że po otwarciu tak zwanego trzeciego oka potrafią wyjść ze swojego ciała fizycznego i udać się tam, gdzie tylko pomyślą. Mogą zwiedzać nie tylko świat materialny, ale również astralny. Takie osoby mocno akcentują to, że są bardziej rozwinięci od innych. Deklarują, że ich świadomość jest na wyższym poziomie. Osoby te tak naprawdę wnikają w świat opanowany przez demony, które pokażą im wszystko co tylko zechcą, aby mogli przejąć władzę nad ich duszą. Ludzie zapatrzeni są w nauki, które zakładają, że człowiek może stać się bogiem. Gdyby te hipotezy były prawdziwe, to Indie byłby najbardziej rozwiniętym i bogatym krajem, a ludzie tam nie powinni nigdy chorować, ponieważ praktykują wyjście z ciała i medytacje, która ma ich zaprowadzić do wielkiego oświecenia. Widzimy, że ten kraj jest bardzo ubogi i boryka się z wieloma problemami. Obecnie liczba opętań demonicznych wciąż wzrasta. Niewinny eksperyment z OOBE może mieć naprawdę przykre konsekwencje nie tylko dla osoby, która to praktykuje, ale również dla jej bliskich. 

Znając dawniej osoby, które praktykowały OOBE mogę z pewnością napisać jedno praktyki te doprowadzały do mocnej degradacji umysłu tych osób. Nie są to osoby dobre i oświecone, wręcz przeciwnie. Radzę zapoznać się przede wszystkim z zagrożeniami związanymi z OOBE nim ktoś podejmie się tego typu praktyk. W Biblii piszę wprost: Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich.  Uważam, że ten fragment idealnie pasuje do opisu świata astralnego, gdzie władcy tego świata ciemności mają swe królestwo.