Rozszczepienie osobowości i opętanie demoniczne

Rozszczepienie osobowości i opętanie demoniczne

 W psychiatrii istnieje zaburzanie zwane osobowością wieloraką bądź mnogą. Charakteryzuje się to tym, że przynajmniej dwie osobowości występują u jednej osoby. Osobowości te określa się również jako wcielenia. Wcielenia nie wiedzą nic o sobie, a o zachowaniu człowieka, decyduje osobowość, która dominuje w danym momencie. Co ciekawe, każde wcielenie ma własne i niepowtarzalne wspomnienia, upodobania oraz odmienne postrzeganie rzeczywistości. Osobowości mogą różnić się ilorazem inteligencji, wiekiem, płcią oraz rasą. Psychiatrzy uważają, że to co egzorcyści nazywają opętaniem demonicznym w rzeczywistości jest tą chorobą. Warto na marginesie wspomnieć, że w rozwój zarówno psychologii oraz psychiatrii wielki wpływ miała masoneria.

 Temat osobowości wielorakiej znajduje się w wielu utworach literackich. Pojawia się on w opowiadaniach Edgara Allana Poe, czy Roberta Louisa Stevensona. Osobność mnoga najbardziej kojarzy się z noweli Stevensona pod tytułem: Doktor Jekyl i pan Hyde. Główny bohater Jekyl musi zażyć tajemniczą substancję by rozbudziła się w nim jego druga część osobowości, demoniczny potwór i zbrodniarz pan Hyde.

Wiele osób z tym zaburzeniem naprawdę cierpi na chorobę psychiczną, ale nie wszystkie przypadki można tak po prostu do niej dopasować. Egzorcyści wiedzą o chorobie jaką jest osobowość mnoga. Często przed odprawieniem egzorcyzmów radzą takiej osobie przede wszystkim poddaniu się badaniom psychiatrycznym. W przypadku opętania pacjenci są od początku świadomi istnienia kolejnych ja. W przypadku choroby psychicznej wyrzucenie kolejnego alter ego jest niemożliwe podczas obrzędu egzorcyzmów.

 Dr Ralh Allison psychiatra specjalizujący się w MPD podkreśla, że w swojej pracy spotkał się z przypadkami, które wybiegały poza naukowe metody leczenia. Psychiatra tak wypowiada się na ten temat: Mimo całej swojej wiedzy i czynionych wysiłków, aby wyjaśnić te przypadki na gruncie medycznym, nie byłem w stanie znaleźć bardziej wiarygodnego wytłumaczenia niż to, że oto mamy do czynienia z działaniem diabła.

Najbardziej dziwnym i ciężkim do zdiagnozowania przypadkiem była historia Billego Milligana. Posiadał on 24 osobowości. Psychiatrzy orzekli, że wcielenia te wynikają z choroby. Warto jednak zapoznać się z tą historią bliżej pod kątem duchowości by się zastanowić, czy po prostu pan Milligan nie był opętany przez 24 upadłe anioły.

Milligan urodził się 1955 r. na Miami na Florydzie. Był nieślubnym dzieckiem. Jego matka związała się z żonatym mężczyzną Johnnym Morrisonem, alkoholikiem cierpiącym na depresję, który w końcu popełnił samobójstwo. Jego matka jeszcze dwa razy zawarła związek małżeński. Ostatni z jej mężów, Chalmer Milligan, po którym chłopiec otrzymał nazwisko nienawidził chłopca. Wobec Billiego Chalmer stosował przemoc fizyczną. Apogeum katorgi chłopca był gwałt popełniony na nim przez jego ojczym, kiedy ukończył on 14 lat. Po tym traumatycznym wydarzeniu Billy próbował popełnić samobójstwo. Próba nie powiodła się, ale chłopak znów targnął się na swoje życie w wieku 16 lat. Przeżył, ale po drugiej próbie samobójczej zaczął zachowywać się dziwnie. Nie poznawała go nawet jego własna matka. Jego rówieśnicy ze szkoły śmiali się z niego, że nie pamięta różnych wydarzeń i ciągle zmienia akcent i słownictwo. Zachowaniem chłopca już kierowały różne osobowości.

 W 1977 r. Billy Milligan dokonał napaści i gwałtu na trzech studentkach. Pół roku wcześniej Milligan został złapany na gorącym uczynku za napad z bronią w ręku. Kiedy policjanci zaczęli przesłuchiwać zbrodniarza, nie mogli go rozgryźć.

Kiedy Milligan został umieszczony w areszcie zaczęły się tam dziać dziwne rzeczy. W przepływie siły rozbił ręką muszlę klozetową i ostrymi kawałkami podciął sobie żyły. Założono mu wówczas kaftan bezpieczeństwa. Śledczy po kilku przesłuchaniach zupełnie się pogubili. Raz rozmawiali z niepewnym siebie Billym, który co chwilę mdlał, a kiedy indziej z pewnym siebie aroganckim mężczyzną. Milligana umieszczono w zakładzie psychiatrycznym. Posiadane przez niego osobowości ujawniały się powoli. Osobowości były całkiem inne. Jedna uwielbiała przesiadywać w bibliotece, kolejna paliła marihuanę, kilka malowało obrazy, jeszcze inna opanowała sztukę otwierania zamków, była osobowość 19 letniej lesbijki Adalany, jugosłowiański komunista, ortodoksyjny Żyd, czy też przestępca z Brooklynu.

 Psychiatrzy w rezultacie dobrali terapię dla Milligana. Billy odkrył, że może robić rzeczy, które przedtem umiały tylko określone umiejętności, a jednocześnie pozostawać sobą. Potrafił malować obrazy jak Allen, czy też grać na harmonijce jak Christopher. Po 10 latach pobytu w szpitalu został wypuszczony. Po leczeniu zamieszkał w Kalifornii. Zaczął udzielać wielu wywiadów. Jego prawdziwa rodzina nie utrzymywała z nim kontaktu. Tak naprawdę nikt nie wie jak spędził ostatnie lata swojego życia. Podobno większość jego problemów powróciła i co chwilę nad nim dominowała inna osobowość.

Szatan i armia jego upadłych aniołów posiada moc. Pewne zachowania człowieka, styl życia oraz nawyki daje dostęp demonom do wpływania na jego los. Na przykład Jezus zwrócił uwagę, że w przypadku niewiasty związanej chorobą przez Szatana jakieś wydarzenie 18 lat wstecz otwarło demonom przystęp do niej (Łk. 13:10-17). Demony mogą napastować każdego człowieka, ale wstęp świadomy uzyskają przez świadomy upadek, gwałt popełniony na nas, czy dziedziczne grzechy. Demony żerują na słabych i chorych aspektach osobowości człowieka.

Syndrom osobowości wielorakiej MPD może pojawić się za sprawą poważnych krzywd dokonanych w dzieciństwie. W wyniku urazu dziecko blokuje pamięć, wiążąc bolesne wspomnienia z osobowością, która je doznała. Tak powstałe segmenty są czasem wykorzystywane jako przyczółki przez demony, ale nie zawsze tak jest. Milligan z pewnością doznał wielu krzywd od swojego ojczyma. Jego dom rodzinny był patologiczny i pełen nałogów. Bez wątpienia z aspektu duchowego można stwierdzić, że był siedliskiem demonów, które opętały Billego. Ciężko uwierzyć w to, że mężczyzna, który nie wykazywał zdolności muzycznych, czy też artystycznych nagle je otrzymał bez żadnego szkolenia. Zdolności Billego można porównać do zdolności jakie otrzymują osoby opętane, czy też praktykujące okultyzm od demonów jak na przykład przepowiadanie przyszłości.

Bardzo ciężko rozeznać różnicę między opętaniem, a chorobą psychiczną. Według pastora Ernesta Rockstada demony nigdy nie wyrzekają się szatana. Natomiast rozszczepione fragmenty osobowości ludzi, z którymi pracował, z czasem nie chciały mieć nic wspólnego z demonami. Z segmentów osobowości, które były związane z demonami należało najpierw usunąć demony, aby chory mógł przyjąć Chrystusa, a wtedy dany fragment mógł złączyć się z resztą osobowości.

Na temat Billego Milligana napisano setki prac naukowych, jednak tak naprawdę nikt nie rozwikłał zagadki, co tak naprawdę działo się w jego głowie. Przerażające jest to, że Milligan nie odpowiedział za gwałt, a jedynie spędził wiele lat w szpitalu psychiatrycznym. Krzywdy doznane przez niego w dzieciństwie oraz ilość jego osobowości sugerować nam może, że był on opętany.