Opętanie, egzorcyści i psychiatrzy

Opętanie, egzorcyści i psychiatrzy

Zjawisko opętania wielokrotnie jest opisane na kartach Nowego Testamentu. Współcześnie ludzie uważają, że żadnych opętań nie ma, a zachowania świadczące o nawiedzeniu przez złego ducha są jedynie wynikiem choroby psychicznej. Duchowni podkreślają, że upadłe anioły mają wpływ na ludzkie życie. Jaki stosunek do opętania mają psychiatrzy ? Czy wszyscy traktują opętanie jedynie jako chorobę, która da się wyleczyć ? 

Przypadki opętania i wypędzania demonów nie ustały w momencie opuszczenia naszej planety przez Chrystusa. Zgodnie z ewangelicznym zaleceniem pozostawionym przez Jezusa apostołowie zostali posłani, aby wyswobodzić ludzi zniewolonych przez Szatana. 

Dr Ramsey MacMullen historyk z Yale przeprowadził gruntowne badania nad historią wczesnego kościoła chrześcijańskiego. Efekt swojej pracy naukowej opublikował w książce: Christianizing The Roman Empire AD 100 - 400. Z badań jasno wynikało, że wypędzanie demonów było nieustannie praktykowane w czasie pierwszych 300 lat istnienia kościoła. Egzorcyzmy praktykowane były w miejscach publicznych. Jak wynika dalej z historii upolitycznienie religii przez cesarza Konstantyna i przeniknięcie do kościoła wierzeń pogańskich doprowadziło do wielu zmian i zaniedbań związanych z uwalnianiem ludzi od złych duchów. 

Faktem jest, że od trzech wieków w kościele katolickim bardzo rzadko stosuje się w egzorcyzmy. W nauczaniu akademickim mało mówi się o działalności złego ducha, a tym bardziej o stosowaniu egzorcyzmów. W pierwszych trzech wiekach wszyscy wierzący chrześcijanie spełniali tą posługę. Warto wspomnieć w tym miejscu, że egzorcyzmy nie będą skuteczne jeśli osoba, która je przeprowadza jest słabej wiary bądź prowadzi niemoralne życie. Egzorcystą powinien być duchowny, który jest skromny, bardzo pobożny i prowadzi wysoce moralne życie. Egzorcystą nie może być ukryty homoseksualista, czy pedofil. 

Większość społeczeństwa popiera tezę, że żadnych opętań nie ma, a wszystko da się wytłumaczyć w naukowy sposób. Nie przekonują ich żadne mowy, czy wyjaśnienia pastorów bądź duchownych. Ze względu na stosunek ludzi do tej tematyki, to niewielu uczonych podejmuje się badania tego zjawiska. 

Przyczyn opętania nie sposób poddać fizycznej analizie. Duchowe prawdy nie mogą zostać wyjaśnione w naukowy sposób, czy przebadane w laboratorium. 

Egzorcyści deklarują, że Szatan gnębi nas częściej emocjonalnie niż fizycznie. Wywołuje takie uczucia jak: poczucie winy, obawy, nienawiść, gniew, zazdrość i depresja. Obawy ataku Szatana mogą wahać się między letargiem i obojętnością, a zewnętrznym okazywaniem nienawiści do Boga i spraw związanych z religią. 

Celem Szatana jest uczynienie takiego zamieszania w ludzkich umysłach by ludzie nie słuchali swojego własnego głosu, lecz jego instrukcje. Sprytne sugestie Szatana najpierw przenikają, a potem zanieczyszczają umysł. 

Według duchownych Szatan sprawnie analizuje słabości każdego z nas, aby dowiedzieć się jak najlepiej utorować sobie dostęp do nas, kusząc w określonych dziedzinach życia. Istnieje również rozległy obszar związany z seksualnością człowieka, w których Szatan gnębi swoje ofiary. Dotyczy to całej gamy doznań seksualnych od seksualnych fantazji po homoseksualizm. 

Ofiara opętania doskonałego jest pod całkowitą kontrolą zła, nie wysyła na zewnątrz żadnych sygnałów, żadnych aluzji, ani innych oznak, które mogłyby wskazywać na obecność w nich demona. On lub ona nie będą kulić się jak inni opętani na widok symboli religijnych na przykład takich jak krzyż. Doskonale opętani nie będą wzdrygać się przed Biblią, czy dyskusją na tematy religijne. Kiedy Szatan uzyska już dostęp do czyjegoś umysłu wówczas robi wszystko, aby taką osobę sobie podporządkować. Szatan może sprawować kontrolę nad swoimi ofiarami nawet wbrew ich woli. Nie jest możliwe, aby takie osoby o własnych siłach wyzwoliły się spod jego wpływu. Nic oprócz Bożej mocy udzielonej w wyniku szczerych wstawienniczych modlitw, nie może wyzwolić podstępnie zniewolonych ofiar. 

Dziś najwięcej osób jest opętanych w wyniku praktykowania między innymi: satanizmu, astrologii, neopoganizmu, hipnozy, czy spirytyzmu. 

Oczywiście nie można stwierdzić, że każda choroba psychiczna ma demoniczne pochodzenie. Przyczyny mogą być zarówno naturalne na przykład choroba powstała w wyniku ciężkich traum życiowych doświadczeń, ale przyczyny mogą być również nadnaturalne. 

Zmarły uznany egzorcysta Gabriel Amorth tak wypowiadał się na ten temat: Przychodzą do mnie ludzie, którzy w ogóle nie są opętani Cierpią na epilepsję, schizofrenię bądź inne zaburzenia psychiczne. Na tysiące zgłaszające się do mnie, jedyne stu było rzeczywiście opętanych. 

Prawdziwe opętanie połączone z brakiem nadziei może z pewnością doprowadzić do najgorszego szaleństwa, jeśli nie do śmierci. Dziś częściej niż z pomocą wobec takiej osoby można spotkać się z ignorancją, brakiem zainteresowania i wiary, a nawet ze zdecydowaną niechęcią jeśli chodzi o poruszenie kwestii tematu egzorcyzmów i opętania. 

Zmarły uznany psychiatra Morgan Scott Peck w swoich publikacjach podkreślał, że w określonych sytuacjach egzorcyzm staje się jedynym skutecznym lekiem na chorobę duszy. 

Zjawiskiem opętania zajął się jednak wybitny włoski specjalista – profesor Simone Moabito. W 1960 r. w wieku 24 lat ukończył on studia medyczne specjalizujące się w chirurgii. Profesor zdobył również specjalizację z psychiatrii, neurologii, psychoterapii oraz pediatrii. Był on również nominowany przez Instytut Naukowy w Paryżu do Nagrody Nobla. Profesor przez wiele lat negował realne istnienie złych sił i podważał istnienie zjawiska opętania. Kiedy jednak w swojej lekarskiej praktyce spotkał się z tym zjawiskiem diametralnie zmienił zdanie w tej kwestii. Lekarz ten podczas swojej wieloletniej pracy zbadał setki opętanych pacjentów. Swoje badania opisał w książce pod tytułem: Psychiatra w piekle.

Opętanych profesor Moabito charakteryzuje jako osoby, które przede wszystkim posiadają dary nadnaturalne takie jak: zdolność przewidywania przyszłości, jasnowidzenia i telepatii. Opętani w swoich napadach autodestrukcji są odporni na leki uspokajające. Chorzy psychicznie przede wszystkim nie wykazują poczucia nienawiści wobec swojego lekarza. Opętanie diabelskie charakteryzują trzy symptomy: lęk przed sacrum (lęk przed usłyszeniem imienia Jezus, lęk przed wodą święconą), drugim symptomem są zjawiska fizyczne - drgawki psychomotoryczne, które w odróżnieniu od tych, które występują u chorych psychicznie mają miejsce w stanie całkowitej utraty przytomności umysłu opętanego, przepełnionego nieludzką nienawiścią. Ostatnim symptomem są zjawiska parapsychologiczne, które występują u osoby zniewolonej przez złego ducha. Opętani opisują nieznane fakty z życia innych ludzi, czasami takie, które miały miejsce przed wieloma laty, a nie zostały wyznane i przebaczone, a także przepowiadają przyszłość obecnych osób. 

Jedna z historii opisanych przez Moabito opowiada o 60 letniej kobiecie, która nagle zaczęła odczuwać serie silnych bólów głowy, apatię i niechęć wobec wszystkiego i wszystkich. Często atakowała swojego współmałżonka zupełnie bez powodu. Z kobiety kochającej i pogodnej stała się cieniem samej siebie. Jej ogólny stan zdrowia bardzo mocno się pogorszył. Jej waga spadła z 80 kg do 40 kg. Rodzina woziła kobietę do różnych specjalistów. Kobieta całkowicie straciła apetyt i nie chciała przyjmować żadnych leków. Przeprowadzone konsultacje z różnymi specjalistami nie przyniosły efektu. Każdy z lekarzy proponował inną metodę leczenia. Kobieta trafiła do gabinetu profesora Moabito. Podczas podróży na pierwszą wizytę z profesorem kobieta w samochodzie zaczęła się dziwnie zachowywać. Zaczęła pięściami okładać swojego męża. Po przybyciu do gabinetu kobieta próbowała uciec. Pacjenta na słowa wypowiadanej modlitwy egzorcyzmowania strasznie się przeraziła i wydobywała z siebie nieludzkie wrzaski. W wyniku egzorcyzmu okazało się, że kobietę do takiego stanu doprowadziła klątwa, ponieważ jej mąż zajmował wysokie stanowisko. Ludzka zazdrość doprowadziła do rzucenia na nią przekleństwa.

Zjawisko opętania występuje na całym świecie. Z pewnością nie powinno się ignorować istnienia możliwości nawiedzenia przez złego ducha. Jeśli podejrzewamy, że ktoś może być opętany przez złe moce powinniśmy nie tylko modlić się za taką osobę, ale również szukać pomocy u osoby, która zajmuje się posługą egzorcyzmowania. Najpierw jednak powinniśmy z taką osobą wybrać się do lekarza, który wykluczy medyczne przyczyny dziwnego zachowania u osoby chorej.