Radiestezja, różdżkarstwo i okultyzm

Radiestezja, różdżkarstwo i okultyzm

Radiestezja ma być związana z szukaniem szczególnych mocy, tkwiących w określonych symbolach lub figurach. Wierzy się, że wiele z nich posiada ukrytą siłę, którą człowiek może odkryć, a następnie wykorzystać w codziennych praktykach np. szukanie najbardziej korzystnego miejsca do odpoczynku.

 W świecie starożytnym ludzie starali się przepowiedzieć przyszłość za pomocą różdżki i wahadełka. Kapłanów Izraela ostrzega się przed korzystaniem z tych metod w Księdze Ozeasza: ,,Lud mój zasięgał rady u swojego drewna, a jego laska daje mu wyrocznię; bo go duch nieczysty omamił – opuścili Boga swego, aby cudzołożyć (Oz.4:12)

Pierwsze ślady praktykowania radiestezji pochodzą z Chin i sięgają ponad 4 tysięcy lat. Chińczycy za pomocą odpowiednich przyrządów i ezoterycznej wiedzy wznosili swoje wioski i budowali miejsca kultu. Radiestezją zajmowano się w Asyrii i Grecji. Różdżka virgula divina odpowiedzialna była za rozsądzanie ludzkich sporów była atrybutem boga Merkurego.

Termin radiestezja powstał w latach 30. XX w. Termin ten pochodzi od słów z greckiego radios – promień i aisthesis – odczuwanie. Różdżkarze i wahadlarze często czerpią swoją wiedzę z tekstów okultystycznych i ezoterycznych. Techniki swojej pracy i wyznawane przez siebie ideologię propagują jako coś prawdziwego i bezpiecznego. Różdżkarze bez ograniczeń korzystają z wszystkich możliwych źródeł wiedzy tajemnej. Odwołują się do różnych koncepcji hinduizmu i jogi.

Różdżka służy transmisji siły życiowej na plan eteryczny. Crowley w Liber Aba napisał, że: Magiczna wola jest różdżką w twoich rękach, poprzez którą dokonują się Wielkie Dzieło. Faliczny kształt różdżki czyni ją atrybutem męskim. Żywiołem przypisanym różdżce jest ogień, jest więc symboliczną pochodnią na głowie Baphometa.

Związki radiestezji z magią, czy okultyzmem potwierdzają sami okultyści. W tradycji okultystycznej praktykowanie różdżkarstwa to jeden z początkowych stopni wtajemniczenia. Na okultystyczny charakter różdżkarstwa wskazuje już ich sama metoda działania, która polega na rozmawianiu z przedmiotem i używania przy tym pytań tak i nie. Bardzo to przypomina techniki okultystyczne jak na przykład rozmawianie z rzekomym zmarłym przy pomocy talerzyka bądź tabliczki ouija.

Wychylanie wahadła i ruch różdżki powodowane może być najrozmaitszymi siłami. Obok klasycznych definicji radiestezji twierdzących, że jest ona nauką i praktyką poszukiwania wody można znaleźć określenia takie, że Radiestezja należy do zjawisk powiązanych z subtelnymi energiami naszego umysłu. By osiągnąć w niej wyniki, należy włożyć pracę w doskonalenie umysłu i ducha.

O parapsychologicznym, mediumicznym, czy okultystycznym charakterze radiestezji świadczą też reklamy, w których różdżkarze-jasnowidze uprawiają również tzw. teleradiestezję, w tym radiestezję kartograficzną przy użyciu mapy oraz diagnozowanie na odległość czy leczenie na odległość. Różdżkarze twierdzą, że widzą ludzkie biopole oraz cienkie wodne zaburzenia energetyczne.

Wielu z radiestetów głosi teorię reinkarnacji, przepowiada przyszłość i inne nauki zgodne z ruchem Nev Age. Na portalu związanym z tego typu technikami możemy dowiedzieć się, że wahadłem można także sprawdzić wiele innych rzeczy – wibrację Ziemi, mieszkania, określonego miejsca, produktów spożywczych, symboli i kształtów, badać dopasowanie partnerów, poszukiwać zagubionych przedmiotów, pytać o sprawy duchowe i przeznaczenie.

Opinie na temat radiestezji są podzielone. Jedni uważają ją za dar od Boga inne osoby kojarzą ją z okultyzmem. Ludzie zdecydowanie ulegają wierzę, że dzięki super mocy wahadełka, czy różdżki mogą podjąć dobre decyzje, które odmienią ich życie. Poza tym wiele osób ciężko chorych szukają ostatniej deski ratunki i udają się do radiestetów po pomoc w leczeniu. Ludzie korzystający z usług radiestetów to najczęściej ludzie w ekstremalnych sytuacjach życiowych np. nieuleczalnie chorzy, czy żądni powodzenia życiowego za wszelką cenę. Radiestezja odbiera człowiekowi zaufanie do Stwórcy.

W sieci można znaleźć wiele świadectw osób, które praktykowały różdżkarstwo i rozwijali w sobie zdolność radiestezji: Byłem różdżkarzem i nie chcę tego praktykować. Na jakiś czas odczułem pomoc, ale potem było coraz gorzej. Już nie wierzę w skuteczność pomocy bioenergoterapeutów i radiestetów. Ostrzegam przed magicznymi siłami i ludźmi z nimi związanymi. Po takiej pomocy musiałem skorzystać z terapii psychologa.

Nauka nie znajduje przekonywujących dowodów na istnienie promieniowania zdolnego poruszać różdżki, czy wahadła. Różdżkarze przyznają, że ich ideologia jest niefizyczna i czekają na odkrycie jakieś nowej fizyki.

Prawda jest taka, że poprzez koncentrację na drganiach różdżki i ruchu wahadła wchodzi się w kontakt nie z jakąś energią kosmiczną, ale ze złymi duchami.