Jak zaczyna się przygoda ludzi z satanizmem ? 

Ludzie rozpoczynają swoją przygodę satanizmem, ponieważ szukają sposobu, aby uzyskać różne dary duchowe. Wierzą również w to, że jeśli oddadzą szatanowi życie to ten poprzez pakt polepszy ich życie da im władzę i pieniądze. 

Czytałam wiele różnych ksiąg związanych satanizmem. Co najbardziej w nich mnie zaskoczyło to fakt, że przeczą oni całkowicie istnieniu Jezusa Chrystusa również jako postaci historycznej.  

Każdy nowy adept zaczynając swoją przygodę satanizmem na początku swojej nowej drogi duchowej musi przede wszystkim wyrzec się boga Jezusa Chrystusa oraz Ducha Świętego. Często też, aby odbyć ten rytuał tworzą oni figurkę przedstawiającą Jezusa Chrystusa na krzyżu. Figura ta musi zostać przez nich zniszczona a podczas całego procesu muszą oni wypowiedzieć bluźniercze słowa w kierunku Boga Jahwe. Muszą powiedzieć przede wszystkim to, że się go wyrzekają. 

Szatan w publikacjach okultystycznych przedstawiany jest jako dobry bóg, który się troszczy i pomaga wraz ze swoją armią upadłych aniołów. Każdy demon jest inny i zajmuje się inną dziedziną w życiu człowieka. Ludzie są zwodzeni fałszywą nauką, że nad demonami można zapanować i wykorzystać ich działanie w życiu codziennym. Pierwsze rytuały wydają się być niegroźne. Sataniści zalecają głównie, aby urządzić odpowiednio pomieszczenie która ma służyć do odprawiania rytuałów magicznych oraz nabycia ku temu celowi specjalnych narzędzi np. świec sztyletów kadzideł luster bądź kryształów.  

Sataniści deklarują, że to lucyfer jest prawdziwym Bogiem. Podkreślają, że wąż jest widziany wszędzie w starożytnych relikwiach i budowlach. Według nich wąż był czymś świętym we wszystkich dziedzinach życia starożytne. Według nich wąż był symbolem życia i uzdrawiania. Podejście do symbolu węża zmieniło chrześcijaństwo. 

Na pierwszy spośród pięciu poziomów satanizmu znajdują się ci, którzy uprawiają wróżbiarstwo oraz łagodne formy tradycyjnej magii. Drugi poziom stanowią młodociani dyletanci, którzy słuchają muzyki death metalowej, zażywają narkotyki, przeczytali książki okultystyczne i możliwe, że próbowali wykonać któryś z rytuałów znajdujących się w satanistycznych książkach.  

Wiele osób odrzuca myśl, że osoby, które słuchają death metalu mają jakiś związek z szatanem. Stare powiedzenie mówi, że muzyka łagodzi obyczaje. Jeden gatunek muzyczny potrafi nas wyciszyć i zrelaksować, a inny pobudzić. Ciężko uwierzyć, że teksty piosenek znajdujących się na death i black metalowych płytach nie mają wpływu na człowieka. Zacytuję tutaj fragment piosenki zespołu Caniball Corps pod tytułem: ,,Nekropedofilia? 

Przez dziewięć dni, wciąż robię to samo. Przez śmierć Ona stała się gnijącym, dziecięcym seks-niewolnikiem. Łamię jej kark, nacinając od tyłu. Używam jej ust, by wytrysnąć Tu się spuszczam, krew tryska, Krwawi czarną krwią, Oddzielam jej głowę, Kiedy dochodzę, zawzięcie przecinam jej żyłę szyjną. Ona już jest martwa, masturbuje się z jej odciętą głową. 

Na trzecim poziomie znajdują się samozwańcze grupy satanistyczne wzorujące swoje systemy wiary na ludziach typu Aleister Crowley, czy Anton Lavey oraz innych magach. Wiele osób nawiązuje kontakt z tego typu grupami w wyniku używania narkotyków oraz uprawianiu seksualnych orgii.  

Na czwartym poziomie są sataniści z Kościoła Szatana czy Świątyni Seta. Kluczowym obrzędem religijnym jest czarna msza.  

Na piątym i ostatnim poziomie są sataniści hard-core. Ci ludzie byli obecni od początków świata. Praktykują satanistyczne rytuały składania ofiar z ludzi i zwierząt. Do tego poziomu satanizmu należą tajemne wielopokoleniowe grupy. Ich członkowie wykonują obrzydliwe rytuały i zobowiązani są do popełniania nadużyć seksualnych w stosunku do dzieci. W książce dr Jamesa G. Friesena pod tytułem: Odkrywanie tajemnicy MPD możemy zapoznać się z historią Fran, która uczestniczyła w takich rytuałach.  

Ludzie nie rozumieją jakie zło dokonuje się w czasie oddawania czci szatanowi. Nie mogą pojąć jak ktokolwiek może złożyć dziecko w ofierze. Jeżeli jesteśmy w najpiękniejszym miejscu w obecności Jezusa możemy odczuwać jego obecność i jesteśmy zanurzeni w jego chwale satanizmie i jest zupełnie odwrotnie. Jest to coś tak złego, że nawet w czasie wspominania można odczuwać obecność tego zła. Obecność zła jest tak silna i lęk przed śmiercią również. Kiedy obecność szatana staje się realna w jakimś pomieszczeniu robi się ono wtedy tak duszne tak paraliżujące, że ledwo można oddychać. Jeśli możecie sobie wyobrazić tych wszystkich ludzi gromadzące się i wzywających szatana usiłujących przywołać jego obecność wezwaniami ave satan i stale powtarzających i powtarzających to wtedy czuje się, że ta moc staje się coraz silniejsza ona jest taka potężna. 

Satanista szóstego stopnia nazywa się adeptem. Zdarzają się oni bardzo rzadko. Adepci mają moc widzenia i rozmawiania z szatanem, mają moc nakazywania demonom, aby wykonywały ich polecenia.  

Sataniści najwyższego poziomu bywają nazywani iluminatami. Ci ludzie są opętani przez diabła. Ponieważ illuminati oddali całkowicie swoją wolę i osobowość szatanowi mogą wydawać się zupełnie normalnymi.  

Satanistyczne zrytualizowane morderstwa zaczynają się w danej grupie od ofiar małych zwierząt. W miarę jak grupa się rozwijam składa się w ofierze większe zwierzęta, następnie zabija dorosłych ludzi, aby w końcu przez morderstwo i tortury złożyć w ofierze dziecko. Takie zbrodnie mają miejsce w dzisiejszych czasach.  

W dark necie bez problemu można obejrzeć relację z czarnej mszy, czy zobaczyć filmy przedstawiające torturowanego człowieka bądź dziecko. Tak naprawdę nikt z tym nic nie robi.  

Zwracam się do was, abyście uważali na swoje dzieci, z kim się zadają, jakie mają zainteresowania. W ostatnim czasie promowana jest magia w serialach jako coś dobrego. Młodzież nie radzi sobie z sobą i wierzy, że magiczne amulety ich ochronią przed porażką miłosną, czy niepowodzeniem w szkole, czy pracy. Tak się zaczyna droga, która prowadzi do okultyzmu.  

Źródła: 

1/ Tekstowo.pl

2/ Satanizm jako ucieczka w absurd Ks. Jeffrey J. Steffon