Ostatnio dodane

Karty Tarota - niebezpieczeństwo

Karty Tarota - niebezpieczeństwo

W moim domu umiejętność wróżenia z kart była na porządku dziennym. Dalsi krewni również potrafili wróżyć i byli medium. Mój ojciec był mistrzem wróżenia z kart Tarota. Jego wróżby spełniały się w 100%. Nie miałam pojęcia, że to coś złego. Na ogół spełniały się ludziom złe wróżby: dotyczące chorób, śmierci, wypadków itp. Kiedy ojciec wróżył z kart, to czułam w sobie wewnętrzny niepokój. Z jednej strony bardzo mnie to fascynowało z drugiej wizerunki przedstawione na talii - wywoływały we mnie strach np. karta wisielca, diabła itp. Pewnego dnia ojciec wróżył mojej mamie. Wróżba dotyczyła bardzo dużej zmiany w życiu, utraty jakieś bliskiej osoby. Tydzień po tym mój ojciec zmarł. Wywróżył własną śmierć. Jego pozostałe wróżby spełniły się całkowicie. 

Moją mamę przeraziły te karty. Książki i cały zestaw do Tarota długo leżał w szufladzie. Pewnego dnia moja rodzina poznała ewangelistę, który nam uświadomił, że wróżenie jest zakazane w Biblii. I mając w posiadaniu zestawy związane z wróżeniem można do siebie wciąż przyciągać nieszczęścia i złe moce. 

Poznając bliżej Biblię postanowiłam pozbyć się przeklętych kart. Miałam zamiar wyrzucić je na śmietnik. Znajoma rodziny bardzo się upierała by je zabrać do domu. Wyśmiewała niebezpieczeństwo związane z tymi kartami. Chciała wdrożyć się w naukę tajemną. Zestaw został jej przekazany. Kobieta ta całymi dniami zagłębiała się w tajniki Tarota. Pewnego dnia nas odwiedziła. Chwaliła się, że sobie pierwszy raz postawiła karty. Z kart wynikało, że czekają ją wielka metamorfoza, przemiana, odmiana losu i śmierć. Po tej wróżbie długo się u nas nie pojawiała. Okazało się, że w ciągu kilku dni od postawienia sobie kart Tarota - zmarła. 

Chciałabym przestrzeć wszystkie osoby, które pragną zająć się wróżeniem. 

                                                                                Pozdrawiam Agnes