Kary za czary i zbrodnie

Kary za czary i zbrodnie 

,,W roku 1526 straszne męki zadawano dwiema białogłowom (piekarce z Krakowa i Kliszewskiej ziemiance), jakoby ona Janusza Xiąże Mazowieckie zgładziły ze świata: wkopali słup pod Warszawą y dwa łańcuchy przy nim, któremi ie opak za ręce nago przywiązali, y drew koło nich stosami nakładwszy zapalili: piekły się przez cztery godziny, biegając około słupa, a gdy się ze sobą zeszły, kąsały ciało na sobie wzajemnie, aż upieczone umarły". 

Ten rodzaj pieczenia żywcem był hojnie stosowany, ile razy chodziło o zaostrzenie kary lub ubawienie widzów. 

Dnia 3 września 1604 r. w Pradze czeskiej spalono w podobny sposób kobietę i mężczyznę za podpalenie. Na zamku pieczono pewnego truciciela, Polaka, kilka godzin na wolnym ogniu. 

Cesarz Otto III kazał piec wolnym ogniem swoją żonę Marję, która przez kilka lat miała przy sobie pięknego młodzieńca, przebranego za pokojową. 

We Wrocławiu 23 września 1544 r. spalono na wolnym ogniu kobietę, która jako mężczyzna dwa razy zawierała związki małżeńskie z kobietami.