Okultyzm i politycy w USA

Okultyzm i politycy w USA

Nie od dziś wiadomo, że czołowi wpływowi politycy często mają do czynienia z magią. Ostatnio na jaw wyszła afera związana z prezydent Korei Południowej Park Geun Hie. Pani prezydent nim podjęła decyzje związaną z funkcjonowaniem państwa konsultowała się w tym celu ze swoją bliską przyjaciółką, która zajmowała się szamanizmem. Tak naprawdę można dojść do wniosku, że krajem rządziła owa szamanka, która jest córką założyciela j sekty "Kościół Wiecznego Życia"w Korei Południowej. Fascynacja magią objęła niemal cały świat. Czołowi politycy mają swych doradców w osobach takich jak astrolodzy i jasnowidze. Do mediów w Stanach Zjednoczonych dotarły informacje, że rodzina Clintonów jest powiązana bardzo mocno ze światem okultyzmu.

W czasie kampanii prezydenckiej pani H. Clinton wyszło na jaw wiele szokujących informacji. Wyciekło wiele wiadomości, które sugerują, że najbliższe osoby z otoczenia Clinton miały powiązania ze światem przestępczym. Fundacja Clintonów była podobno zaangażowana między innymi w handel bronią. Ujawnione e-maile przez WikiLeaks z korespondencji pomiędzy Podestą a Clinton wskazują na szereg odrażających praktyk rodziny Clinton i osób z ich najbliższego otoczenia, jak chociażby uczestnictwo w rytuałach satanistycznych z udziałem satanistki Mariny Abramovic. Brat Podesty (bliskiego współpracownika Clinton) zapraszał go na obiad na tzw. "spirit cooking"  wydany przez Marinę Abramovic. Przykładowy pokaz Mariny Abramovic polega na tym, że pisze ona na ścianach pustego domu komunikaty przy użyciu zakrzepłej krwi świni bądź oblewa wiadrami z krwią lalki przypominające dzieci. Twórcą tak zwanego "spirit cooking" był nie kto inny a sam Aleister Crowley. Crowley przedstawił ten rytuał jako sakrament w założonej przez niego religii Thelemy. 

pokaz Marii Abramovic

Czołowym politykom oczywiście zależy na wyciszeniu informacji na temat praktyk okultystycznych z ich udziałem. Nie są to pierwsze doniesienia o powiązaniu Clintonów z okultyzmem. Wiele lat temu tuż przed kampanią prezydencką B. Clintona media rozpisywały się o jego udziale w okultystycznych praktykach w miejscu zwanym Bohemian Grove. Spotkanie odbyło się tuż przed jego wygraną w wyborach. 

Bohemian Grove jest to miejsce ściśle strzeżone. Znajduje się ono na ogromnej, liczącej ponad 1100 ha posiadłości około 120 km od San Francisco. Według doniesień na dorocznych spotkaniach klubu obecna jest prawdziwa śmietanka towarzyska Ameryki: politycy, pisarze, przedstawiciele świata mediów i biznesu. Członkowie klubu składają tam cześć bóstwu pod postacią sowy. Tajny klub powstał w 1827 r. Ogromną role w historii klubu odegrał w 1885 r. Joseph D. Ridding, który nawiązując do sumeryjskiej, egipskiej, greckiej i celtyckiej mitologii stworzył szereg obrzędów mających konstytuować działanie stowarzyszenia. Członkami klubu byli między innymi prezydenci Ameryki: Dwight Eisenhower, Richard Nixon, Ronald Reagan, Bill Clinton i George W. Bush. 

film dokumentalny o Bohemian Grove

Była satanistka ze Stanów Zjednoczonych w swych wyznaniach ujawnia szokującą prawdę o nieprawdopodobnie odrażających praktykach mających miejsce w tym kraju. Opowiada ona o tym, że wiele osób zaginionych i porywanych w tym również dzieci są używane do ceremonii okultystycznych. Wyjaśnia ona, że sataniści mają specjalne podziemne miejsca zrobione w górach, gdzie trzymają swoje ofiary. Na pytanie dziennikarki dlaczego nikt o tym nie wie, odpowiada ona, że sataniści są wszędzie, w policji, w rządzie, w wojsku, wysoko postawione osoby, które reprezentują interesy państwa również są okultystami. 

wyznania byłej satanistki