Siostry Fox

Zazwyczaj za początek współczesnego spirytyzmu, religii, w której kluczową rolę odgrywa nawiązanie kontaktów ze zmarłymi, uważa się przypadek pojawienia się poltergeista w 1848 r., kiedy te dwie amerykańskie dziewczynki zaczęły słyszeć w swoim rodzinnym domu stuki oraz inne odgłosy o niewiadomym pochodzeniu. 

Margaret i Kate Fox miały wówczas 15 i 12 lat i mieszkały razem z rodzicami - farmerem Johnem Foxem, który był praktykującym metodystą, i jego żoną Margaret - w drewnianym domu w Hydesville w pobliżu Rochester w stanie Nowy Jork. Od kiedy rodzina Foxów wyprowadziła się do tego domu pod koniec 1847 r., była często niepokojona za dnia oraz budzona w nocy przez odgłosy o niewiadomym pochodzeniu - takie jak stuki i łomotanie - co przypisywano obecności w domu duchów. 

Przypuszczenie potwierdziło się, gdy pewnej nocy 31 marca 1848 r. Maggie i Katie zaczęły klaskać w dłonie, by po chwili usłyszeć w odpowiedzi stuki naśladujące rytm ich klaśnięć. Stuki, których świadkami byli w późniejszym czasie także sąsiedzi, odpowiadały poszczególnym literom alfabetu układającym się w treść przekazu pochodzącego jakoby od Charlesa Rosy, komiwojażera, który twierdził, że został zamordowany i ograbiony przez poprzedniego lokatora domu, a jego ciało zostało pogrzebane w piwnicy. Jak twierdził John Fox, w piwnicy rzeczywiście natrafiono na ślady ludzkich szczątków. 

Sława Maggie i Kate rosła. Wkrótce zamieszkały u swojej starszej siostry Leah w Rochester i zaczęły występować na publicznych pokazach, demonstrując swoje zdolności nawiązywania kontaktów ze światem duchowym. Wkrótce ich śladem poszły inne media, dzięki czemu w okresie, w którym dużą popularnością cieszył się już od dłuższego czasu mesmeryzm i swedenborgianizm, powstał sprzyjający klimat do wykształcenia się nowego spojrzenia na sprawy życia i śmierci oraz do powstawania nowych ruchów ,,religijnych".

Leah została impresariem Maggie i Katie. Podczas licznych tournees po miastach amerykańskich organizowały w salonach seanse spirytystyczne, na które wstęp był płatny. Podczas występów sióstr Fox poruszały się stoliki, dochodziło do materializacji różnego rodzaju przedmiotów oraz pojawiały się duchy. Sława sióstr zaczęła jednak maleć, począwszy od 1855 r., odkąd Maggie i Katie zaczęły popadać w alkoholizm. W końcu Leah, która ponownie wyszła za mąż, postanowiła je opuścić i wycofać się z uczestnictwa w publicznych występach. 

Z powodu problemów z alkoholem seanse z udziałem sióstr Fox, zaczęły odbywać się nieregularnie, coraz częściej wysuwano wobec nich zarzuty o oszustwo. W 1888 r. Maggie przyznała się publicznie do dokonywania oszustw podczas seansów spirytystycznych, oświadczając, że pojawiające się w ich trakcie stuki były w rzeczywistości odgłosami uzyskiwanymi przez odpowiednie poruszanie palców nóg. W późniejszym czasie Maggie jednak odwołała swoje oświadczenie. 

Po śmierci sióstr - obie zmarły na początku lat dziewięćdziesiątych XIX wieku - w piwnicy ich domu odkryto szkielet ludzki, co zdaniem spirytystów stanowiło dowów na autentyczność pierwszych paranormalnych zdarzeń, w których uczestniczyły siostry Fox. Tymczasem krytycy utrzymywali, że prawdopodobnie także i tym razem chodziło o kolejne oszustwo. 

Patrz też: seans spirytystyczny poltergeist