Tajemna moc derwiszy

 Tajemna moc derwiszy

Od ponad tysiąca lat członkowie pewnych sekt bliskowschodnich potrafią w stanie transu dokonać niezwykłych rzeczy. Derwisze potrafią chodzić boso po ogniu i przebijać sobie ciało, na którym nie widać śladów zadanych ran. 

Sufizm jest kierunkiem mistycznym w Islamie, koncentrującym się na poszukiwaniu pozazmysłowego kontaktu z Bogiem. Ukształtował się ona na przełomie VII i VIII w. i od tego czasu jego wyznawcy znani byli ze swoich paranormalnych zdolności, na przykład umiejętności zadawania sobie ran, które w sposób bezbolesny i natychmiastowy goiły się. Aby nabyć takich umiejętności uczeń sekty musi przejść inicjację i osiągnąć kolejne stopnie wtajemniczenia. 

Nie odkażonymi szpikulcami derwisze przebijają sobie policzki, język, podbródek, uszy, szyję, ramiona, klatkę piersiową i brzuch. Młotkiem wbijają sobie sztylety w bok czaszki i pod oczy. Derwisze również połykają szkło oraz trzymają w zębach rozgrzane do czerwoności metalowe płytki. Dają się również kąsać przez jadowite węże i skorpiony. Ich rany goją się w zaledwie kilka sekund. Na ich twarzach nie widać oznak bólu. 

Większość zachodnich naukowców uważa, że zdolności derwiszy, jeśli nie są zwykłą sztuczką, związane są z samouzdrawiającymi możliwościami ludzkiego organizmu. Wynika to z tego, że nauka zachodnia zaczyna powoli akceptować pogląd, że każda choroba ma swój aspekt psychologiczny. Czynniki takie jak nastawienie, sugestia i wyobraźnia mogą mieć istotne znaczenie w leczeniu. Natomiast konwencja przekazywania leczniczej energii jest znacznie trudniejsza do przyjęcia przez środowisko badaczy i naukowców. Naukowcy prowadzili badania na derwiszach i doszli do wniosku, że posiadają oni niesamowitą umiejętność samouzdrawiania. Co ciekawe, derwisze nie potrafili uleczyć przypadkowo otrzymanej rany. Prowadzono również badania fal mózgowych derwiszy. Badania wykazały, że w mózgu derwisza nie zachodzą żadne zmiany. Niektórzy badacze doszli do wniosku, że znajdywali się oni w mocy jakieś zewnętrznej siły. 

Derwisze również posiedli umiejętność chodzenia po rozżarzonych węglach. Zdaniem sceptyków nie jest to żaden wielki wyczyn, gdyż przy temperaturze 700 Celsjusza półsekundowe zetknięcie stopy z żarem nie wystarcza do przekazania znaczących ilości ciepła. Bardzo interesujące jest to, że zdarzają się sytuacje, gdy derwisz chodząc kilka razy po ogniu nagle traci swoją "moc" i ulega ciężkiemu poparzeniu choć wcześniej wielokrotnie nie odniósł żadnych obrażeń. 

Wielu naukowców jest zainteresowanych tajemniczą umiejętnością regeneracji organizmu u Derwiszy. Jednak przeprowadzone badania nie zaprowadziły badaczy do odkrycia choć cząstki ich tajemnicy.