Proroctwo o Rosji i Chinach

Proroctwo o Rosji i Chinach

Bóg często przemawiał do ludzi we śnie. Według Pisma Świętego w czasach ostatecznych ludzie będą mieć wizje i sny. Bardzo ciężko oddzielić wizję prawdziwe od fałszywych. Jednak warto znać proroctwa, które ktoś otrzymał. Sytuacja na świecie jest gorąca i myślę, że warto zapoznać się ze snem pewnego chrześcijanina odnośnie działań wojennych. 

Dumitru Duduman w 1996 r. 22 kwietnia po gorącej modlitwie położył się spać. Sen, który otrzymał był bardzo realistyczny, dlatego mężczyzna go zapisał, ponieważ czuł, że jest on ważny. 

Mężczyzna napisał: W mojej wizji znalazłem się w Ameryce. Wyszedłem ze swojego domu i zacząłem szukać tego, który przemówił do mnie. Usłyszałem jakby dźwięk trąby. Jakiś głos wykrzyczał do mnie: Stań ! Gdy spojrzałem, zobaczyłem trzech jednakowo ubranych mężczyzn. Dwaj z nich nieśli broń. Jeden z uzbrojonych mężczyzn podszedł do mnie.

- Obudziłem Cię, aby ci pokazać, co ma nadejść - powiedział - Chodź ze mną. 

Nie wiedziałem, dokąd mnie zabrano, ale gdy dotarliśmy do pewnego miejsca, on powiedział:

- Zatrzymaj się tu. Wręczono mi lornetkę i kazano przez nią obserwować wydarzenia. 

- Stań tutaj, nie ruszaj się i patrz - kontynuował - Zobaczysz, co mówią i przygotowują dla Ameryki. 

Gdy patrzyłem, ujrzałem ogromne światło. Pojawiła się na nim ciemna chmura. Zobaczyłem prezydenta Rosji, (także) niskiego pucołowatego mężczyznę, który powiedział, że jest prezydentem Chin oraz dwóch innych. Ci dwaj ostatni powiedzieli skąd są, lecz nie zrozumiałem. 

Odniosłem wrażenie, że byli z części terytorium znajdującego się pod kontrolą Rosji. Mężczyźni wyszli z chmury. Rosyjski prezydent zaczął przemawiać do chińskiego.

- Dam Ci ziemię z całą ludnością, ale musisz wyzwolić Tajwan od Amerykanów. Nie obawiaj się, my zaatakujemy z tyłu. 

Głos powiedział do mnie:

- Obserwuj, gdzie Rosjanie penetrują Amerykę. 

Zobaczyłem wypisywane słowa: Alaska, Minnesota, Floryda. 

Następnie mężczyzna powiedział znów:

- Kiedy Ameryka wyruszy na wojnę z Chinami, Rosjanie uderzą bez ostrzeżenia. Pozostali prezydenci powiedzieli.

- My również będziemy dla was walczyć. 

Każdy z nich miał już miejsce zaplanowane jako punkt ataku. Wszyscy podali sobie dłonie i uściskali się. Następnie wszyscy podpisali umowę. Jeden z nich rzekł:

- Jesteśmy pewni, że Korea i Kuba także będą po naszej stronie. Nie ma wątpliwości, że razem możemy zniszczyć Amerykę. Prezydent Rosji zaczął mówić uparcie:

- Dlaczego mam pozwolić, żeby przewodzili nami Amerykanie ? Czemu nie mielibyśmy sami rządzić światem ? Trzeba ich też wyrzucić z Europy ! Wtedy mógłbym robić z Europą co mi się podoba. ! 

Mężczyzna stojący obok mnie powiedział:

- To właśnie widziałeś: zachowują się jak przyjaciele i mówią, że respektują wspólnie zawarte traktaty. Jednak wszystko, co ci pokazałem, to właśnie to, co w rzeczywistości się wydarzy. Musisz opowiedzieć, co jest planowane przeciwko Amerykanom.