Obrzędy pogrzebowe w czasach Starego Testamentu

Większość obrzędów pogrzebowych judaizmu, które są różne w zależności od kraju, znano już w czasach Starego Testamentu i Talmudu. Zmarłemu zamyka się oczy, krewni lub przyjaciele obmywają rytualnie ciało i zawijają w całun, najczęściej w białe lniane prześcieradło i wkładają do trumny, zbitej w kształcie prostokąta z sześciu desek. Nogi winne być wyprostowane, a ręce złożone na sercu. W judaiźmie znany jest spotykany także gdzie indziej zwyczaj zostawiania jednego otwartego okna w domu zmarłego. Zwłoki zmarłego grzebie się w ziemi. Prawo rabiczne zakazuje kremacji zwłok. Pogrzeb powinien odbyć się tak szybko jak to tylko możliwe. 

W starożytności przypadek śmierci ogłaszano głosem rogu, aby jak najwięcej mieszkańców miejscowości mogło wziąć udział w pogrzebie. Kto napotkał kondukt żałobny, powinien się do niego przyłączyć. Mężczyźni i kobiety idą w orszaku osobno. Ceremonie pogrzebowe na cmentarzu są proste i krótkie. Wszyscy obecni asystują przy zasypaniu grobu, po czym zwykle syn lub inny krewny odmawiają modlitwę zwaną Kaddisz (dosł. ,,poświęcenie"), w obecności dziesięciu mężczyzn. Do zwyczajów żałobnych należało także rozdzieranie szat, obnażanie ramion i wyprawianie stypy, podczas której podawano soczewicę, chleb i jajka oraz wino, jako ,,kielich pociechy". Ścisła żałoba trwała 7 dni, W okresie tym żałobnik nie powinien pracować, czytać pism świętych, nosić sandałów, myć się, czy współżyć. 

Zapewnienie zmarłemu właściwego pogrzebu uważa się w judaizmie za największe dobrodziejstwo i najszczytniejszy dobry uczynek.