Królowa Niebios

Matka Boska w chrześcijaństwie (zwłaszcza w katolicyzmie) symbolizująca bóstwo żeńskie stanowi, przeciwwagę i uzupełnienie świata boskiego, który przedstawia się ludowi w postaci męskiej. W wielu innych religiach pseudo chrześcijańskich lud oddaje kult religijny boginiom uosobionym w jakichś niewiastach, zwłaszcza kobiecie-matce z dzieckiem na ręku, tak lub katolicki w osobie Marii czci czułość i tkliwość dobrej matki. Kult ten występuję w religiach Dalekiego i Bliskiego Wschodu. 

W starożytności Królową Niebios czczono pod różnymi imionami (Asztare,Artemida,Izyda,Isztar,Diana,Efeska). Kiedy chrześcijaństwo stało się religią państwową ,poganie zaczęli masowo wchodzić do kościoła wnosząc ze sobą swoje przekonania. Wśród nich kult Królowej Niebios ,który ci nie w pełni nawróceni ludzie, przenieśli na Marie matkę Jezusa. Stary Testament oraz liczne wykopaliska z terenu Bliskiego Wschodu dowodzą ponad wszelką wątpliwość ,że kult Królowej Niebios istniał na wiele wieków przed narodzinami Marii. Już w czasach proroka Jeremiasza ,a więc w VI wieku przed narodzinami Jezusa. Królową Niebios uznano w średniowieczu za pośredniczkę między Bogiem a ludźmi. 

objawieniamaryjne

Polecam obejrzeć dwa filmy na temat kultu i wyrobić sobie własną opinię : 

objawienia maryjne okiem katolików : 

 

objawienia maryjne postrzegane przez protestantów : 

 

Szeol

Szeol to najczęstsze określenie biblijnej Otchłani czyli świata zmarłych. Wyraz "szeol" występuje w Biblii hebrajskiej 66 razy, Septuaginta tłumaczy go zazwyczaj przez ha[i]des. Obok tego terminu jako synonim 6 razy występuje abaddon = "Zagłada". W paraleliźmie zaś do Szeolu występują jako jego synonimy: "grób, dół, jama" lub "śmierć", odpowiednio ilustrując jakby lokalizację lub też stan. 

Hebrajczycy postrzegali zaświaty jako przypominającą grecki Hades krainę, w której cienie umarłych wiodą żywot będący bladym odbiciem ich dawnego życia na ziemi. Podobnie jak Grecy ze swoją koncepcją Hadesu - w przeciwieństwie do chrześcijańskiej wizji zaświatów - Hebrajczycy uważali, że po śmierci zarówno sprawiedliwych jak i niesprawiedliwych czeka ten sam los. Sądzili, że kara i nagroda spotyka człowieka jeszcze za życia. 

Starożytni Hebrajczycy, tak jak przedstawiciele innych tradycyjnych społeczności świata, wyobrażali sobie, że wszechświat składa się z trzech poziomów : nieba, ziemi i świata podziemnego. Niebo było zarezerwowane dla Boga i aniołów; w świecie środkowym mieszkali ludzie; duchy umarłych zaś przebywały pod ziemią w Szeolu. Podobnie jak w innych kulturach hebrajska koncepcja, zgodnie z którą zmarli znajdują się pod powierzchnią ziemi, nawiązywał do zwyczaju grzebania zwłok, a Szeol przypominający mezopotamski świat podziemny, nie był niczym więcej niż mroczną otchłanią. 

CZYŚCIEC

Oficjalna katolicka koncepcja czyśćca pojawiła się po raz pierwszy dopiero w liście napisanym przez papieża w 1253r., dogmat zaś o istnieniu czyśćca ogłosił sobór trydencki, który wydał przy tym następujące oświadczenie : ..Ogień czyśćcowy oczyszcza duszę pobożnych, poddane tymczasowej karze, tak by mogły wejść do krainy wieczności, do której nic co nieczyste, wstąpić nie może". Idea czyśćca, który z tego punktu widzenia jest rodzajem otchłani, pozwalała wyjaśnić także takie kwestie, jak los dzieci zmarłych wkrótce po urodzeniu - nie ochrzczone dzieci trafiały do nieba po krótkim pobycie w czyśćcu - oraz istnienie duchów, które postrzegano jako dusze poddawane oczyszczeniu. Kościół katolicki zaakceptował roztropnie także ideę głoszącą, iż modlitwy oraz inne pobożne czyny żywych mogą pomóc zmarłym i skrócić ich pobyt w czyśćcu.