Potop

I rzekł Bóg do Noego : ,,Bo oto Ja sprowadzę potop na ziemię, aby zniszczyć pod niebem wszelkie ciało, w którym jest dech życia. Wszystko co jest na ziemi, zginie".

Niewielu zdaję sobie sprawę, że Biblia nie jest jedynym źródłem opowiadającym o wielkim światowym kataklizmie. Większość starożytnych mitologii wspomina o takim wydarzeniu. Za każdym razem historia jest podobna: potężna powódź zalewa cały świat. Ocaleć udaję się nielicznym. W legendach Azteków ocalały nazywa się Nene. We wczesnych pismach wedyjskich pojawia się postać Manu, w Chinach odpowiednik Noego ma na imię Fo-Hsi, a na Bliskich Wschodzie teksty starsze od Biblii wspominają o co najmniej trzech bohaterach : Astra-Hasis, Utnapisztim i Ziusundra. 

W piśmie chińskim znajdziemy wiele ciekawych znaków. Chińskie słowo statek składa się z 3 znaków : z łodzi, z cyfry 8 i słowa osób.(język ten powstał 3 tysiące p.n.e prawdopodobnie mniej więcej w tym czasie miał miejsce Potop) 

 

 

W połowie XIX wieku brytyjski archeolog Henry Rawlinson odkrył w ruinach biblioteki babilońskiego króla Asurbanipala w Niniwie  12 glinianych tabliczek. Datowane na 1700 p.n.e tabliczki zawierały jeden z najstarszych poematów epickich- ,,Epos o Gilgameszu". Tytuowy bohater wyrusza na poszukiwania tajemnicy wiecznej młodości. W takcie swojej wyprawy spotyka Utnapisztima, który opowiada mu o potwornej powodzi i o tym jak wsiadając na statek uratował siebie, swoją rodzinę i kilku przyjaciół. Nie ma pewności, czy ,,Epos o Gilgameszu" odnosi się do tej samej powodzi, z której uratował się Noe. Według badaczy, chodzi o tą samą powódź, tyle, że opisaną przez dwóch różnych ocalałych. 

Chociaż o wielkiej światowej powodzi wspominają teksty ze wszystkich stron świata to badania naukowe koncentrują się wokół Mezopotamii. Miejsca, w którym rozgrywają się wydarzenia opisane w pierwszych rozdziałach Księgi Rodzaju. Laboratoryjne badania próbek pobranych z dna Morza Czarnego wykazały, że zalanie Basenu tego morza nastąpiło 5600 lat przed naszą erą. Data ta jest o tyle zagadkowa, że nie ma żadnych geofizycznych śladów, świadczących o katastrofie o globalnym zasięgu. Istnieje wiele różnych hipotez dotyczących daty biblijnego potopu. Według jednej z nich wydarzył on się w tym samym czasie, kiedy z kilku kontynentów zniknęło wiele gatunków zwierząt, czyli około 11-10 tys. lat przed naszą erą. Ortodoksyjni chrześcijanie są przekonani, że Biblię należy rozumieć dosłownie. Według nich Potop miał miejsce między 2500 a 2300 r.p.n.e. Ewolucjoniści uważają, że skamienieliny pochodzące sprzed wielu tysięcy lat, takie jak np. licząca 7600 lat skorupa mięczaka znalezionego na dnie Morza Czarnego, są bezsprzecznym dowodem na to, że przekazu biblijnego nie należy traktować dosłownie.

W starożytnych tekstach odnaleźć można wskazówki co do przyczyn Potopu. Chińska wersja tej legendy wspomina o kosmicznym incydencie, kiedy to planety układu słonecznego zmieniły swój szyk : ,,Ziemia rozpadła się na kawałki i wody gwałtownie wypłynęły z jej głębi i zalała lądy...planety zmieniły swoje orbity i wielka harmonia świata została zakłócona". W podobnym tonie jest utrzymany tekst starożytnych Babilończyków : ,,Zmienił się układ między Ziemią a Niebem. Gwiazdy, stacje bogów na niebiosach zmieniły tor podróży i nigdy już nie wróciły na swoje dawne miejsca".  To samo możemy znaleźć w Biblii : ,, w tym właśnie dniu wytrysnęły źródła wielkiej otchłani i otworzyły się upusty nieba". 

Zachęcam do obejrzenia niesamowitego wykładu na ten temat: zakazana archeologia - potop

 

Szeol

Szeol to najczęstsze określenie biblijnej Otchłani czyli świata zmarłych. Wyraz "szeol" występuje w Biblii hebrajskiej 66 razy, Septuaginta tłumaczy go zazwyczaj przez ha[i]des. Obok tego terminu jako synonim 6 razy występuje abaddon = "Zagłada". W paraleliźmie zaś do Szeolu występują jako jego synonimy: "grób, dół, jama" lub "śmierć", odpowiednio ilustrując jakby lokalizację lub też stan. 

Hebrajczycy postrzegali zaświaty jako przypominającą grecki Hades krainę, w której cienie umarłych wiodą żywot będący bladym odbiciem ich dawnego życia na ziemi. Podobnie jak Grecy ze swoją koncepcją Hadesu - w przeciwieństwie do chrześcijańskiej wizji zaświatów - Hebrajczycy uważali, że po śmierci zarówno sprawiedliwych jak i niesprawiedliwych czeka ten sam los. Sądzili, że kara i nagroda spotyka człowieka jeszcze za życia. 

Starożytni Hebrajczycy, tak jak przedstawiciele innych tradycyjnych społeczności świata, wyobrażali sobie, że wszechświat składa się z trzech poziomów : nieba, ziemi i świata podziemnego. Niebo było zarezerwowane dla Boga i aniołów; w świecie środkowym mieszkali ludzie; duchy umarłych zaś przebywały pod ziemią w Szeolu. Podobnie jak w innych kulturach hebrajska koncepcja, zgodnie z którą zmarli znajdują się pod powierzchnią ziemi, nawiązywał do zwyczaju grzebania zwłok, a Szeol przypominający mezopotamski świat podziemny, nie był niczym więcej niż mroczną otchłanią. 

CZYŚCIEC

Oficjalna katolicka koncepcja czyśćca pojawiła się po raz pierwszy dopiero w liście napisanym przez papieża w 1253r., dogmat zaś o istnieniu czyśćca ogłosił sobór trydencki, który wydał przy tym następujące oświadczenie : ..Ogień czyśćcowy oczyszcza duszę pobożnych, poddane tymczasowej karze, tak by mogły wejść do krainy wieczności, do której nic co nieczyste, wstąpić nie może". Idea czyśćca, który z tego punktu widzenia jest rodzajem otchłani, pozwalała wyjaśnić także takie kwestie, jak los dzieci zmarłych wkrótce po urodzeniu - nie ochrzczone dzieci trafiały do nieba po krótkim pobycie w czyśćcu - oraz istnienie duchów, które postrzegano jako dusze poddawane oczyszczeniu. Kościół katolicki zaakceptował roztropnie także ideę głoszącą, iż modlitwy oraz inne pobożne czyny żywych mogą pomóc zmarłym i skrócić ich pobyt w czyśćcu.