Wiarygodność Biblii

Wiarygodność Biblii w świetle odkryć archeologicznych

Jeszcze w XIX wieku krytycy mogli twierdzić, że Hetyci, król Sargon czy Baltazar, wymieniony w Starym Testamencie, nigdy nie istnieli, że opis czasów patriarchów jest anarchronizmem, a wielkość Asyrii i potęga króla Dawida jest mocno przesadzona. XX wieczne wykopaliska wykazują coś innego: Hetyci byli wielkim starożytnym ludem, Sargon był królem potężnego imperium asyryjskiego, Baltazar władał Babilonem, zwyczaje patriarchów zgadzają się w drobnych szczegółach z biblijnym opisem, zaś dom Dawida był liczącą się w X w.p.n.e. dynastią. Nowy Testament cechuje się podobną wiarygodnością. Dzieje Apostolskie obfitują w historyczne dane o osobach, datach i wydarzeniach. 

 Wielu uczonych specjalizujących się w Nowym Testamencie, którzy wcześniej nie byli chrześcijanami, uwierzyło w Chrystusa dzięki odkryciom archeologicznym, a jeszcze więcej uczonych już wierzących umocniło swoją wiarę. 

Krytycy uważali, że Łukasz mylił się, nazywając przywódcę Filippi preatorem, gdyż miastem tym rządzili duumviris, ale okazało się, że ewangelista miał rację, gdyż tytuł preatora przysługiwał zarządcom rzymskich kolonii. 

Łukasz użył wobec Galiona tytułu prekonsul, co uważano za błąd, dopóki nie odkryto takiej samej inskrypcji w Delfach. 

Wobec władz Tesalonik Łukasz użył tytułu politarch, który zanegowano, jako że nie występował w starożytnej literaturze. Po odkryciu kilku inskrypcji odnoszących go właśnie do władz Tesalonik, uczeni zmienili zdanie.

Łukasz wymienił w swej ewangelii 32 kraje, 54 miasta, 9 wysp oraz imiona wielu władców. Prof. William Ramsay,który skonfrontował te wzmianki z rzeczywistością, nie doszukał się w nich ani jednej pomyłki!

Jeszcze więcej wsparcia ze strony wykopalisk otrzymała najbardziej atakowana Ewangelia Jana. Podejrzliwość krytycznych uczonych brała się stąd, że Jezus występuje w niej jako Bóg, a trudno było im uwierzyć, że już apostołowie tak rozumieli naturę swego Mistrza. Ewangelia Jana wymienia miejsca nieznane z innych przekazów. Na przykład Jan podaje, że Jezus uzdrowił sparaliżowanego człowieka przy sadzawce zwanej Betezda, która miała pięć krużganków. Zarzucano, że takiego miejsca nie było w Jerozolimie, gdyż nie wspomniał o tym Stary Testament, Józef Flawiusz ani inne starożytne źródła. Tymczasem niedawno odkryto Betezdę w Jerozolimie. Przez wieki nikt o niej nie wiedział, gdyż leżała 12 metrów poniżej obecnego poziomu miasta. Miała zaś dokładnie tyle krużganków, ile wymienil apostoł Jan. 

Z kwestionowanych wcześniej miejsc i obiektów wymienionych w Nowym Testamencie odkryto między innymi sadzawkę Syloe, studnię Jakuba w Sychar, inskrypcję potwierdzającą, że Poncjusz Piłat był rzymskim prefektem Judei w czasach Jezusa, łódź rybacką z tego okresu zbudowaną tak jak łódź wspomniana w ewangeliach, grób z kośćmi ukrzyżowanego w Judei w I wieku n.e. człowieka imieniem Johanan, którego stopy były przybite gwoździem zgodnie z nowotestamentową relacją, w którą krytycy powątpiewali, miasta Nazaret oraz Kafarnaum.