Dlaczego powinniśmy się nawrócić ?

Dlaczego powinniśmy się nawrócić ? 

Człowiek to przede wszystkim istota duchowa. Nikt z nas nie uniknie śmierci. Obecnie świat jest mocno podzielony na wierzących i ateistów. Dużym niebezpieczeństwem dla osób wierzących jest powszechne akceptowanie grzechu i umniejszanie jego roli we współczesnym świecie. W Biblii jest wyraźnie napisane: Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą Królestwa Bożego ? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący ze sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijący, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą Królestwa Bożego. 

Ludzie myśląc o śmierci zwłaszcza Ci na pozór wierzący myślą, że jakoś to będzie. Wymyślona przez ludzki umysł  doktryna o czczyścu daje im tą nadzieję. Wiele osób uważa, że są dobrymi ludźmi. Bóg jest miłosierny i wybaczy im wszelkie niegodziwości. Niewiele osób sięga po Pismo Święte szukając choćby wzmianki o tym, czy rzeczywiście tak będzie. W Biblii nie znajdziemy żadnego fragmentu sugerującego nam to, że po śmierci mamy szansę na zmianę i zbawienie. Grzech w Biblii jest wielokrotnie potępiony. Z resztą wyobraźmy sobie człowieka, który prowadzi bardzo niemoralny tryb życia: jest agresywny, stosuję przemoc wobec innych, przeklina innych, uwielbia alkohol i uczęszcza w orgiach seksualnych. Czy taka osoba odnalazła by się w niebie ? Czy naprawdę powinniśmy uważać, że Bóg jest tak miłosierny, że ten człowiek za życia wyrządził tyle krzywd, nie pokutował i dostanie drugą szansę ? Nasz Stwórca brzydzi się grzechem. 

Obecnie świat oferuje nam styl życia, w którym Bóg nam wszystko wybacza, a nawet popiera nasze grzeszne skłonności np. wiele kościołów protestanckich popiera małżeństwa homoseksualne, a nawet sami pastorzy, którzy głoszą kazania są gejami. Wszystko jest dla ludzi taka głoszona jest chora ideologia, która nijak ma się do słów jakie są zapisane w Piśmie Świętym. Jezus głosił w swoich słowach: Jakże ciasna brama i wąska droga prowadzą do życia ! Nieliczni są ci, którzy ją znajdą. 

Osoby wierzące w Jezusa Chrystusa zmartwychwstaną. Wiara w zmartwychwstanie i przemienienie ciała to wiara, że cała ludzka istota zostanie przywrócona do życia. Każdy wierzący poprzez doświadczanie zmagań, porażek, rozczarowań, zwycięstw i wzrostu w łasce rozwija swój niepowtarzalny charakter. Jak nie ma dwóch osób o identycznym DNA tak samo będzie przy zmartwychwstaniu. Wiara w zmartwychwstanie to również wiara w to, że będziemy mogli rozpoznać naszych najbliższych. Poznamy ich nie po tym, że będą wyglądać staro bądź młodo, ale dlatego, że Bóg zachowa i wskrzesi ich wyjątkowe osobowości. Oznacza to również, że obecnie kształtujemy różne osobowości i charaktery, które będą nam towarzyszyć przez całą wieczność. Ludzie w przyszłym świecie będą mieć takie fizyczne ciała jak obecnie, tyle, że bez skłonności do grzechu, choroby i śmierci. 

Piotr ostrzega i nakazuje: Bądźcie posłuszni, nie kierujcie się dawnymi pożądliwościami, którym ulegaliście, gdy żyliście (jeszcze) w nieświadomości, lecz w całym postępowaniu stańcie się świętymi, tak jak świętym jest Ten, który was powołał. Napisane jest bowiem: Świętymi bądźcie, bo ja Jestem Święty. 

Wszyscy grzeszą to prawda i świat jest zepsuty. Wystarczy spojrzeć na świat z jego wszystkimi przejawami zła, niemoralnością, niesprawiedliwością i cierpieniem, a dojdzie się do jednego wniosku, że u podłoża tego wszystkiego jest łamane dziesięć przykazań. Osoby, które uważają się za dobre powinny przede wszystkim skonfrontować swoje zachowanie z tym uniwersalnym kodeksem praw. Podobnie jest w życiu jeśli ktoś uważa się za dobrego kierowcę stosuje się do kodeksu drogowego i na jego podstawie i po ilości punktów karnych może ocenić jak to jest naprawdę. 

Apostoł Paweł w swoich słowach dopinguje wszystkich chrześcijan do wytrwałego biegu. Nawołuje nas byśmy wytrwale mimo trudności nie tracili nadziei i, aby nasza wiara dała nam siłę. Czy nie wiecie, że zawodnicy na stadionie wszyscy biegną, a tylko jeden zdobywa nagrodę ? Tak biegnijcie, abyście nagrodę zdobyli. A każdy zawodnik od wszystkiego się wstrzymuje, tamci wprawdzie, aby znikomy zdobyć wieniec, my zaś nieznikomy. 

Jaka czeka nas nagroda za ten wytrwały bieg, za porzucenie swych złych nawyków ? Odpowiedź znajdziemy w Apokalipsie św Jana: Przyjdę niebawem: Trzymaj, co masz, by nikt Twego wieńca nie zabrał! Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni Boga mojego i już nie wyjdzie na zewnątrz. I na nim imię Boga mojego napiszę i imię miasta Boga mojego, Nowego Jeruzalem, co z nieba zstępuje od mego Boga, i moje nowe imię. 

W księdze Objawienia możemy odnaleźć teksty opisujące  miejsce, w którym zamieszkamy z Chrystusem: I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego. I usłyszałem donośny głos z tronu mówiący: Oto przybytek Boga między ludźmi. I będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z nimi. I otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy już przeminęły. 

Szatan obecnie mocno działa na umysły ludzi. Promuje pogląd, że niebo to eteryczne, mało atrakcyjne miejsce, gdzie główną rozrywką zbawionych jest gra na harfach. Bóg jest zbyt twórczy, aby zadowolić się taką monotonią. Każdy płatek śniegu jest unikatowy, każdy palec ma inne linie papilarne. 

Obecny świat nie może zaoferować nam nic trwałego. Wszyscy się starzejemy i w końcu umrzemy. Ten świat może nam dać jedynie pozorne szczęście, które trwa chwile. Dlaczego warto w ogóle wierzyć w słowa zapisane w Biblii ? Od początków naszej historii było wielu proroków i świętych ksiąg, jedynie za Biblię ludzie oddawali swoje życie. 

Dlaczego warto się nawrócić ? Obecnie obserwując zachowanie ludzi możemy dojść do jednego wniosku, że ludzie są tak zepsuci jak za czasów Noego. Wiele osób otrzymuje sny i widzenia, że zaczęły się dla nas czasy ostateczne i jesteśmy u progu Powtórnego Przyjścia Chrystusa. Owszem ludzie zawsze mieli takie wizję, ale jeszcze nigdy nie było ich tak wiele z różnych stron i zakątków świata ludzie nawołują do tego byśmy się opamiętali i oddali swoje życie w ręce Jezusa Chrystusa nim będzie za późno. 

Kiedyś po zwiedzeniu mnie naukami Nev Age prosiłam Boga w modlitwie o wybaczenie. Tej nocy miałam niezwykły sen. Śniło mi się niesamowite miejsce pełne światła, słyszałam muzykę jaka nie istnieję na naszej planecie, w centrum tego miejsca znajdował się Jezus Chrystus otoczony aniołami. Istoty niebiańskie śpiewały mu pieśń ku jego chwale, które oddawały słowa z Biblii, że został on ubiczowany i umęczony za nasze grzechy. Nie wiem, czy to był sen, czy wizja, ale obudziłam się z płaczem, że ten sen się skończył. Widząc to miejsce czułam w sobie radość, patos, coś tak niesamowitego, że nie umiem tego oddać słowami. Chciałam tylko podzielić się tym swoim małym doświadczeniem. 

 

 

Patrz też: Proroctwo o sabacie i upadłym kościele katolickim