Ojciec Pio - święty, czy opętany ?

Ojciec Pio - święty, czy opętany ? 

Francesco Forgione urodził się we włoskim miasteczku Pietrelcina 25.05.1887 r. Pio dorastał w regionie, w którym przejawy ludowej religijności spotyka się na każdym kroku, jeszcze częściej i powszechniej w niż w reszcie Włoch. Przy końcu XIX wieku w okolicach Neapolu było 10 000 kościołów i kaplic. O ich świętych patronach krążyło mnóstwo legend,a w nich roiło się od heroicznych form umartwienia i paranormalnych zjawisk takich jak: lewitacje, bilokacje, czy latanie. Miejscowe Madonny, relikwie świętych i ich nie ulegające rozkładowi ciała tworzyły odrębny, alternatywny świat sacrum. Zrytualizowane cuda były elementem powszedniego życia człowieka. Francesco, a właściwie Ojciec Pio większość życia spędził w zakonie kapucynów w San Giovanni Rotondo. Tam również zmarł 23.09.1968 r. O Ojcu Pio krążyły niesamowite opowieści. Bliskie mu osoby opowiadały, że Pio posiadał niezwykłe dary takie jak między innymi: czytanie w ludzkich sercach oraz dar bilokacji. 

Zakonnik podobno już od dzieciństwa był odwiedzany przez istoty duchowe. Pio utrzymywał, że odwiedzał go jego Anioł Stróż oraz Matka Boża. Francesco dopiero późno został uświadomiony przez swojego duchowego przewodnika, że doświadczył wielkiej łaski, a innych ludzi nie odwiedzają mieszkańcy nieba. 

Co ciekawe Pio był dręczony przez siły demoniczne. Ataki nasilały się, gdy ten postanowił wstąpić do klasztoru. Jak opisywał Ojciec Pio demony odwiedzały go przybierając różne postacie. Szatan zamieniał się w tańczącą nagą kobietę, papieża, świętych, a nawet w Matkę Bożą. Pio często miał wątpliwości kto naprawdę go odwiedza. 

Jego współbracia w wierze byli świadkami niezwykłych wydarzeń jakie były związane z ojcem Pio. Jeden ze świadków widział ojca Pio w ekstazie jak lewitował nad ziemią. Warto dodać, że człowiek ten posiadał również stygmaty. 

We wczesnych latach kapłaństwa spędzał całe miesiące w samotni na wieży w Pietrelcinie. Jego życiorysy mówią o związanych z jego osobą zjawiskach demonicznych oraz parapsychologicznych. Sąsiedzi wspominali o  trzaskach, hukach i krzykach, przywodzących na myśli burdy pijackie. Pio potwierdził później, że w tamtych latach musiał nieustannie walczyć z demonami. Rzucały się na mnie tak pisał w swoich pamiętnikach. Demony jak relacjonował przewracały go na podłogę, biły, miotały w niego poduszkami, książkami i krzesłami, wyzywały go od najgorszych. 

Życie duchowe Padre Pio nie było jednak tak bardzo wypełnione niewysłowionymi uniesieniami duchowymi. Wydaje się, że  przez większą część swojego życia dręczony był ciągłymi dolegliwościami zarówno fizycznymi, jak i psychicznymi. Jego duchowy przełożony uważał, że Pio został wybrany na ,,współodkupiciela i ofiarę". 

Kiedy Pio ukończył 30 lat w rękach, stopach i boku otrzymał stygmaty. Otworzyło się pięć ran broczących krwią. Fenomen jego stygmatów trwał przez 50 lat. Do San Giovanni Rotondo przybywały tłumy by zobaczyć jego stygmaty. Cudownych uzdrowień łączonych z jego imieniem są tysiące. 

Ludzie utrzymywali również, że Pio potrafił dostrzec całe ludzkie życie w jednym momencie. Podczas spowiedzi bywał szorstki i opryskliwy. Wielokrotnie odprawiał ludzi od konfesjonału bez rozgrzeszenia. Opowiadano o nich również, że nie wahał się kogoś spoliczkować, czy ciągnąć za uszy. 

W miarę upływu lat jego fizyczne cierpienia pogłębiały się, w końcu mógł poruszać się tylko na wózku inwalidzkim. W ostatnim roku jego życia jego stygmaty zaczęły zanikać. Kiedy 22.09.1968 r. umarł nie było już po nich śladu. 

Ludzie uważają obecnie ojca Pio za świętego. Warto się chwilę nad tym zastanowić. Jak wiemy z Pisma Świętego szatan często przybiera postać anioła światłości. Pio mógł zostać zwiedziony już od dzieciństwa. Apostołowie nie posiadali daru czytania w ludzkich sercach, czy lewitacji. Takie cechy przypisuje się osobą zdemonizowanym. W Biblii żaden apostoł nie był dręczony przez demony, ani żadna inna postać w Starym Testamencie. Napisane jest: Bądźcie poddani Bogu, przeciwstawiajcie się natomiast diabłu, a ucieknie od was. Czy jakikolwiek apostoł był rzucany przez demony ? Nie. Ludzie w łasce uświęcającej są chronieni przed atakiem złego. 

Kolejną kwestią pozostają stygmaty. Ludzie wierzą, że to namaszczenie, pieczęć i znak od Boga potwierdzający, że wybrał własnie tą osobę. W Biblii nie znajdziemy żadnej historii na temat tego, że Bóg zesłał na kogoś chorobę w celu uświęcenia. Opowieść o Hiobie wyraźnie nam wskazuje na to, że to szatan powoduje choroby. Gdyby Stwórca zsyłał na ludzi choroby, to by Jezus ich nie uzdrawiał i nie głosił o tym, aby ludzie się modlili wzajemnie o siebie. Ludzie często mylą tą naukę z tym, że Bóg dał komuś chorobę jako krzyż. Nie jest to prawidłowa interpretacja. Słowa: Weź swój krzyż i Naśladuj Mnie odnoszą się wyłącznie do prześladowania ze względu na wiarę. 

Czy Pio mógł byś współodkupicielem w cierpieniu innych ? Czy taka nauka nie podważała by męki Jezusa Chrystusa, który cierpiał za nasze grzechy ? Nikt nie jest współodkupicielem. Podobną bzdurną historię duchowni katoliccy przenieśli na opętaną Anneliese Michael, która nie została uwolniona spod wpływu demonów ze względu na to, że rzekomo miała współcierpieć za dusze znajdujące się w czyśćcu. Nie jest to nauka biblijna. 

Stygmaty to znak od Boga ? Nikt w Biblii nie otrzymał takiego znaku, czy też podobnego. Dlaczego mamy uważać to za taki znak ? Warto przypomnieć w tym kontekście postać Giorgio Bongiovanniego, który jest jednym ze współcześnie żyjących stygmatyków. Włoch również deklaruje, że kontaktują się z nim istoty duchowe w tym Matka Boska. Giorgio znany jest głównie z tego, że potwierdza nauki głoszone przez ruchy Nev Age. Bardzo mocno podkreśla on to, że reinkarnacja istnieje. 

Ludzie podkreślali, że ojciec Pio był szorstki i opryskliwy, czy taki charakter mógł cechować prawdziwego sługę Bożego ? W Biblii jest napisane: Po owocach ich poznacie. 

Na podstawie Biblii oraz opisów osób opętanych łatwo można dojść do wniosku, że Padre Pio nie był święty, a opętany. Demony i zło nie mają dostępu do ludzi, którzy są połączeni z Chrystusem. Szatan również potrafi podrabiać cuda oraz leczyć ludzi. 

W ostatnim czasie w Polsce pojawił się pewien mężczyzna, który udziela wywiadów na yt i oznajmia w nich, że otrzymywał wiele lat za pomocą przekazów channelingowych wiadomości od Ojca Pio. Ludzie nie znają Pisma Świętego i dają się zwieść jego słowom. Zmarli nie wracają do swoich mieszkań i nie mają kontaktu z tym światem tak naprawdę naucza Pismo Święte. W Biblii jest napisane: Baczcie, aby was kto nie zwiódł. Do nas należy wybór, czy wierzymy w to co jest napisane w Słowie Bożym, czy uwierzymy w to co mówi jakiś grzesznik. 

Wystarczy pomieszać trochę Biblii z naukami Nev Age by ludzie dali się zwieść...