Dary duchowe od Boga i od Szatana

Dary duchowe od Boga i od Szatana

Zwrot ,,dary duchowe" wywodzi się od greckiego słowa charismata. Po grecku słowo chara, oznacza radość. Dary duchowe człowiek może uzyskać od Ducha Świętego pod warunkiem, że uzna Jezusa Chrystusa swoim Zbawicielem. Duch Święty był obecny w życiu wierzących w czasach starotestamentowych. Na przykład Salomon, Józef, czy Besalel otrzymali duchowy dar mądrości. Daniel, Eliasz i Elizeusz otrzymali dar proroctwa, a Mojżesz i Eliasz dar czynienia cudów, a Elizeusz dodatkowo dar uzdrawiania. Duch Święty dba o wzrost Królestwa Bożego, dlatego Jego dary towarzyszyły osobą, które były w pełni zaangażowane w służbę Bożą. W Nowym Testamencie znajdziemy wzmianki o darach duchowych, które wspomagają służbę wykonywaną niegdyś przez kapłanów, na przykład nauczanie, usługiwanie i orędowanie, jak i służbę zleconą niegdyś prorokom włącznie z darami objawienia, takimi jak słowo poznania, czynienie cudów i uzdrawianie. 

W historii chrześcijaństwa ożywieniu pobożności nieraz towarzyszyła wzmożona działalność Ducha Świętego, a z nią manifestacja darów spektakularnych. Podobnie wylanie Ducha Świętego, jak w Zielone Święta, ma nastąpić przed powtórnym przyjściem Chrystusa jako późny deszcz (JI 3:1-2). Dar duchowy może otrzymać każdy nawrócony człowiek. Należy uważać na osoby, które deklarują, że mogą obdarzyć nas darem duchowym. Pismo Święto nie zawiera jednego schematu na otrzymanie daru. W przypadku Tymoteusza przywódcy kościoła położyli na nim ręce, prosząc o dary dla niego (2Tm1:6). Kiedy indziej Duch Święty przekazał je bez nakładania rąk tym, którzy przyjęli ewangelię (Dz 10:45-46;19:6).

A różne są dary łaski, lecz Duch ten sam. I różne są posługi, lecz Pan ten sam. I różne są sposoby działania, lecz ten sam Bóg, który sprawia wszystko we wszystkich. A w każdym różnie przejawia się duch ku wspólnemu pożytkowi (IKor. 12:4-7). 

Dary mogą wyrażać się poprzez przemawianie, pisanie, komponowanie, grę i śpiew, malowanie, rzeźbienie, szycie, budowanie, czy majsterkowanie. Duchowe dary nie muszą mieć związku z naszymi naturalnymi zdolnościami. Dary duchowe od Ducha Świętego służą ku temu, aby przybliżyć wiele osób do Boga. 

W Biblii czytamy: A mamy różne dary według udzielonej nam łaski: jeden dar prorokowania, to niech będzie używany stosownie do wiary; jeśli w posługiwanie, to i usługiwanie; jeśli kto naucza, to w nauczaniu; jeśli kto napomina, to w napominaniu, jeśli kto obdarowuje, to w szczerości; jeśli kto jest przełożony, niech okaże gorliwość; kto okazuje miłosierdzie, niech to czyni z radością (Rz 12:6-8). W innym fragmencie jest napisane: Jeden bowiem otrzymuje przez Ducha mowę mądrości, drugi przez tego samego Ducha mowę wiedzy, inny wiarę w tym samym Duchu, inny dar uzdrawiania w tym samym Duchu. Jeszcze inny dar czynienia cudów, inny dar proroctwa, inny dar rozróżniania duchów, inny różne rodzaje języków, inny wreszcie dar wykładania języków. A Bóg ustanowił w kościele najpierw apostołów, po wtóre proroków, a po trzecie nauczycieli, następnie moc czynienia cudów, potem dary uzdrawiania, niesienia pomocy, kierowania, różne języki. (1Kor 12:8-11.28). W innym miejscach Nowego Testamentu znajdziemy wymienione jeszcze inne dary: celibat (1 Kor.7:7), dobrowolne ubóstwo (I Kor 13:3), męczeństwo (1 Kor.13:3), misjonarstwo (Ef 3:7-8), gościnność (IP 4:9), orędownictwo w modlitwie (Dz 12:5; Rz 8:26;11:2). 

Miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość są owocami Ducha Świętego (Ga 5:22-23). Wszystkie związane są z miłością. Usługiwanie duchowymi darami bez niej nie jest pożądana, gdyż nie odzwierciedla natury Stwórcy. Apostoł Paweł napisał: Choćbym mówił językami ludzkimi i anielskimi, a miłości bym nie miał, byłbym miedzią dźwięczącą lub cymbałem brzmiącym. I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. I choćbym rozdał całe mienie swoje i choćbym ciało swoje wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże (I Kor 13:1-3). Owoce Ducha Świętego nie są tożsame z darami duchowymi. Dary duchowe bez owoców Ducha Świętego są niczym dlatego św Paweł wyjaśnił tą kwestię. 

Prawdziwemu ożywieniu religijnemu, które inspiruje Duch Święty, towarzyszy także fałszywe ożywienie wzbudzone przez Szatana. Jezus Chrystus ostrzegał, że w czasach końca, bardziej niż kiedykolwiek, zamanifestują się fałszywe uzdrowienia, cuda, języki i objawienia, aby zwieść ,,nawet i wybranych" (Mt. 24:24). Nie jest łatwo rozróżnić fałszywe dary od prawdziwych. Demony również potrafią czynić cuda, przybrać postać umarłego, anioła, Marii czy nawet Chrystusa (2 Kor 11:15). Zewnętrzna pobożność, czy cuda same w sobie o niczym nie świadczą. W Biblii jest napisane: W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wiele cudów ? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie (Mt.7:22-23). 

W ostatnim czasie nastąpił wzrost zainteresowania ludzi duchowością mającą na celu rozwinąć ich wewnętrzne umiejętności. Duchowi przywódcy głoszą nauki o tym, że człowiek posiada w sobie iskrę bożą i sam może stać się bogiem, wystarczy, że otworzy swoje tak zwane "trzecie oko", a jego umiejętności wzrosną. Wiele osób wierzy, że stosując tą metodę otrzymuje tak naprawdę różne dary od samego Boga. Nie jest to prawda. Dary od Boga służą ku temu by nawracać jak najwięcej ludzi. Dary od Szatana służą człowiekowi do jego własnych egoistycznych celów. Tak naprawdę człowiek nie może otrzymać żadnego daru od Szatana. W jego ciało wchodzą różne byty, które przekonują go o tym, że człowiek się niesamowicie rozwinął i potrafi więcej od innych.

Jakie dary można otrzymać od Szatana. W księdze Goecji, która służy do przywoływania demonów możemy przeczytać, że każdy demon potrafi obdarować swojego ucznia różnymi umiejętnościami. Dla przykładu demon Agares naucza wszystkich języków, to nie przypadek, że osoby opętane przez siły demoniczne mówią różnymi językami. Demon Marbas powoduje choroby i leczy je, często osoby, które posiadają w sobie byty nieczyste po modlitwie o uwolnienie zostają wyleczone. Demony przyczyniają się również do fałszywych uzdrowień. Dlatego osoby wierzące powinny unikać wszelkiego rodzaju bioenergoterapeutów, ponieważ nie kryje się za tym moc Boża. Demon Barbatos zna przeszłość, oraz to co ma się dopiero wydarzyć. To nie przypadek, że wróżki, które korzystają z pomocy swoich "przewodników duchowych" potrafią często trafnie przewidzieć nadchodzące wydarzenia w życiu człowieka. Warto zaznaczyć, że potrafią to uczynić jedynie u osoby, które nie do końca żyję w bliskości z Bogiem. Zmarły niedawno astrolog W. Zybertal w jednym z wywiadów zdradził, że najbardziej trafnie udaje mu się przewidzieć przyszłość osób w głębokiej depresji. Dlaczego osób w depresji ? Otóż takie osoby w swoim wnętrzu również posiadają byty, które oddziałują na nie. Demon Bathin przekazuje ludziom wiedzę odnośnie ziołolecznictwa. Czarownice w dawnych czasach kojarzyły się głównie ze znachorstwem. Demon Asmoday naucza astronomii oraz arytmetyki. Nawiązując do historii kapłani babilońscy doskonale znali się na gwiazdach. Od kogo posiadali tą wiedzę ? Wszystko wydaje się jasne, że otrzymali ją od sił nieczystych. Demony nauczają również chiromancji. Nie jest możliwe by człowiek, który nie przestrzega przykazań Bożych, nie czyta Pisma Świętego otrzymał dar od Boga. Wszystkie religie takie jak na przykład Nev Age, czy Reiki mają swoje korzenie w okultyzmie. Wróżki, które deklarują, że urodziły się z darem mają po prostu kontakt z demonami. 

Na koniec podzielę się swoim osobistym doświadczeniem. Jakieś 12 lat temu przeszłam inicjację okultystyczną. Od sił ciemności otrzymałam dar snów proroczych. Wydarzenia, które miały się spotkać następnego dnia śniły mi się dzień wcześniej. W snach widziałam osoby, które dopiero co miałam poznać, dzieci, które dopiero za kilka lat miały się urodzić. Na początku przyznam, że czułam się dzięki temu lepsza od innych. Nie martwiłam się o to, czy ktoś do mnie zadzwoni, czy napiszę, bo widziałam to wcześniej we śnie. Wiedziałam na studiach, że zdam egzamin. Z czasem ilość zdarzeń zaczęła mnie przerażać, bo ludzie mówili dokładnie te słowa jakie mi się przyśniły. Przestałam czuć, że mam jakąkolwiek kontrolę nad swoim życiem. Mimo, że wróciłam do Boga sny nadal się pojawiały co jakiś czas. Dopiero po wielu latach zdecydowałam się na uwolnienie. I dopiero po tym wydarzeniu sny mnie opuściły. Cena za ten rzekomo niezwykły "dar" była wysoka. Co rusz w moim życiu spotykały mnie różne nieszczęścia i przyciągałam do swojego życia naprawdę dziwne i niebezpieczne osoby.