Spisywanie Starego Testamentu czy kopię zawierają błędy ?

Spisywanie Starego Testamentu czy kopię zawierają błędy ? 

Wiele osób wierzy bardzo w zakłamaną teorię, że Biblia zawiera masę błędów i jej słowa nie oddają tego co było w niej na początku napisane. Uważa się, że pisarze spisujący Pismo Święte dopuszczali się licznych fałszerstw i uchybień. Nie jest to prawdą. 

Wierność zachowanych ksiąg biblijnych nie jest dziełem przypadku, lecz wynikiem sumienności i trzymania się zasad przez żydowskich tak zwanych soferim, czyli pisarzy. W Babilonie w czasie wygnania Żydzi zebrali i zredagowali wiele opowiadań i nauk Starego Testamentu, nadając im obecny kształt.

Sofer oznaczał kogoś kto przelicza, ponieważ pisarze nie tylko przepisywali słowa, ale również je liczyli. Znali liczbę słów i liter w każdej księdze Pięcioksięgu Mojżeszowego. Po przepisaniu całego tekstu kopiści przeliczali słowa i litery, czy zgadzają się z oryginałem. Pisarze zwani sofer od niewoli babilońskiej zajmowali się rzetelnym sporządzaniem kopii Słowa Bożego. 

Od I do III wieku n.e kopiowaniem tekstów zajmowali się uczeni w Piśmie zwani tannaim, czyli ,,nauczyciele-kopiści". Ich zajęcie przejęli od III do V wieku skrybowie zwani amoraim, czyli ,,objaśniający". Tannaim oraz amorain opracowali rygorystyczny system sporządzania kopii tekstów biblijnych. Pisarz, który miał rozpocząć pracę kopiowania musiał wcześniej się wykąpać oraz przyzwoicie ubrać. Słowo Boże można było spisywać wyłącznie na skórach zwierząt czystych. Skryba dzielił powierzchnię skóry na kolumny, które mieściły 30 liter oraz między 46, a 60 linijek. Zabronione były, aby kopista próbował napisać tekst z pamięci. Przed zapisaniem jakiegokolwiek słowa skryba musiał je skrupulatnie sprawdzić przed zapisaniem. Co ciekawe imienia Bożego pisarz nie zapisywał świeżo zamoczonym atramentem. Należało okazać szczególny stosunek wobec imienia Bożego. W tym celu miejsce, gdzie miało zostać napisane imię YHWH zostawało puste by później kopista je dopisał rytualnie oczyszczonym atramentem. 

Od VI wieku tradycję kopiowania tekstów przejęli żydowscy gramatycy, zwani masoretami, od hebrajskiego słowa masora, czyli ,,tradycja". Masoreci stworzyli tak zwany masorecki tekst, który dziś jest podstawą Starego Testamentu. Masoreci nadal podtrzymywali wiele zasad, których przestrzegali soferim między innymi nadal przeliczali słowa i litery zwłaszcza Pięcioksięgu. Masoreci na końcu skopiowanego tekstu umieszczali tak zwane kolofon, czyli końcową informację zwaną masory finalis, w niej informowali o sumie wierszy w Torze, czyli 5,845, sumę słów, czyli 79,856, oraz sumę liter, czyli 400,945. Tym zapisem potwierdzano kopię z oryginałem. 

Między średniowiecznymi kopiami ksiąg biblijnych, a starożytnymi znalezionymi nad Morzem Martwym spodziewano się poważnych różnic wynikających z przepisywania tekstów. Cóż się okazało ? Porównanie między Zwojem Izajasza z Quamran a późniejszą o tysiąc lat kopią tej księgi pozwala orzec, że są identyczne w 99%.