Matka Jezusa

Matka Jezusa

 Postaci matki Mesjasza w Biblii poświęcono sporo miejsca, zarówno Stary Testament, jak i przede wszystkim Nowy Testament. W księdze Izajasza tak o niej napisano: Oto panna pocznie i porodzi syna. We fragmencie tym zapowiadano. że matka Zbawiciela będzie dziewicą. Nowy Testament określa ją jako: błogosławioną między niewiastami. 

Maria była młodą, mającą około 14 lat dziewczynką, kiedy odwiedził ją anioł. Oznajmił on jej, że zajdzie w ciążę tuż przed zaślubinami ze swoim narzeczonym Józefem. Nawet we współczesnym świecie taka wieść budziła by kontrowersje, a co dopiero w purytańskim Izraelu. Należało się spodziewać, że w żaden sposób nie zostanie zrozumiana przez swoje środowisko. Nie mówiąc o tym, że nikt nie uwierzy, iż dziecko, które nosi, jest pochodzenia nadnaturalnego. W najlepszym razie posądzona o niemoralność zostałaby wygnana poza granice miasta bądź co było zgodne z obyczajem - ukamieniowana. 

Słowa pokornej Marii skierowane do anioła: Niech się stanie według słowa Twego. Były zgodą na wzięcie na siebie misji matki, ale również przyzwoleniem na przyjęcie wszystkich z tym związanych konsekwencji. Maria zapewne liczyła się z tym, że może zostać wyrzucona z domu, oddalona przez narzeczonego, obłożona klątwą i nazywana wszetecznicą. 

Dalej historia Marii jest nieco przemilczana. Dowiadujemy się jednak, że na kilka miesięcy Maria trafiła do domu Zachariasza i Elżbiety. Maria trafiła do nich prawdopodobnie w piątym miesiącu ciąży, a więc wtedy, gdy ruchy dziecka są już mocno wyczuwalne. Kolejny trymestr nie jest łatwy do ukrycia. Być może pobyt Marii wiązał się z tym, że dziewczyna uciekła przed gniewem rodziny, wyśmianiem i potępieniem swojego środowiska. 

Maria mimo, że wzięła na siebie tą ciężko misję do wypełnienia to na kartach Biblii nigdy nie pretendowała do roli świętej. Całe swoje życie przeżywała w cieniu swojego Syna. I mimo, że Elżbieta nazwała ją błogosławioną w swojej słynnej wypowiedzi z Łk. 1, 46 - 50 mówi o swojej miłości do Boga: I rzekła Maria Wielbi dusza moja Pana, I rozradował się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim, Bo wejrzał na uniżoność służebnicy swojej, oto bowiem odtąd błogosławioną zwać mnie będą wszystkie pokolenia. Bo wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny i święte jest jego imię. A miłosierdzie jego z pokolenia w pokolenie nad tymi, którzy się go boją. 

Maria jest naprawdę błogosławiona między niewiastami, gdyż żadnej kobiecie pod słońcem nie udało się być matką Jezusa. Nie tylko radość była jej udziałem. Przeżyła też ból, przerażenie, poczucie osamotnienia oraz przeżyła śmierć swojego dziecka. 

W Biblii nie mamy przedstawionej całej historii odnośnie matki Jezusa. Kościół katolicki uważa, że matka Jezusa została wzięta do nieba po swojej śmierci. Stanowisko kościoła katolickiego na temat wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny zostało przedstawione w konstytucji apostolskiej ,,Munificentissimus Deus" z I XI 1950 r. W owym dokumencie papież Pius XII określił tę prawdę jako dogmat wiary, obowiązujący wszystkich katolików. Najważniejsza treść tego dokumentu brzmi tak: ogłaszamy, wyjaśniamy i określamy, jako dogmat przez Boga objawiony, że Niepokalana Bogurodzica zawsze Dziewica Maryja, po zakończeniu biegu życia ziemskiego, została z ciałem i duszą wzięta do niebiańskiej chwały. 

Pismo Święte nic nie mówi o wzięciu Maryi do nieba. Mimo to - jak wykaz papież Pius XII we wspomnianej konstytucji - prawda ta jest oparta na starożytnej Tradycji oraz na żywej wierze Kościoła. 

Wizerunek matki Jezusa ukazany w Biblii jest zupełnie przeciwstawny do tego jaki promuje kościół katolicki, który opiera swoje dogmaty na tradycji i wierzeniach nie wiadomo jakiego pochodzenia. W Biblii Maria jest pokorna i wierna Bogu. Według kościoła katolickiego jest Współodkupicielką naszego zbawienia. 

Bardzo zastanawiające są również objawienia Maryjne występujące na całym świecie. Istota, która ukazuje się jako "Maria" zamiast wywyższać Chrystusa, który przyszedł na ziemię, aby umrzeć za ludzkość, rzadko o Nim wspomina. A jeśli już, to nie mówi o Jego miłosierdziu i ofierze, lecz straszy Jego gniewem. W swoich słowach podczas objawień zaleca, aby ludzie modlili się do niej na różańcu i do jej "niepokalanego serca". Z kim kojarzą się takie słowa ? Z pokorną dziewicą Maryją, czy raczej z arogancką istotą, która pragnie wynieść się nad Chrystusa ? 

W Piśmie Świętym jest wyraźnie napisane: I nic dziwnego wszak szatan przybiera postać anioła światłości (Mat. 24:4-5). Ludzie wierzą, że objawienia pochodzą od Boga i, że jest to wyjątkowo rzadkie zjawisko i przecież podczas objawień dzieją się prawdziwe cuda. Objawienia Maryjne w ostatnim czasie nasilają się. Maryja z objawień głos niebiblijne twierdzenie, że koniec świata jest warunkowy. Istota ta naucza, że jeśli ludzie okażą pokutę i posłuszeństwo wobec jej nakazów, to na świecie zapanuje pokój i bezpieczeństwo. 

Słowo Boże zaleca nam: Badajcie duchy, czy są z Boga. Tak napisał apostoł Jan, wskazując, że na świecie w tej kwestii będzie wiele zamieszania. Zjawa zwana Maryją głosi wiele niebiblijnych poglądów jak choćby to, że istnieję czyściec. Należy przy tym mieć na uwadze, że Szatan to wie jak zwieść ludzi. Wobec tego wobec ludzi prostych używa przekonania, że każde nadprzyrodzone zjawisko pochodzi od Boga. 

Dzieje Marii to najpiękniejsza opowieść na świecie. To dzieje matki, która pochowała syna. Ale także dzieje matki, którą śmierć syna zbawiła. Dlatego będzie się o niej mówić błogosławiona na wieki. Nie powinniśmy jednak jej historii wiązać ze zjawą, którą się za nią podszywa by zwodzić ludzi swoimi niebiblijnymi naukami.