Ostatnio dodane

Ofiary z ludzi kiedyś i dziś

Ofiary z ludzi kiedyś i dziś 

W dawnych kulturach zdominowanych przez religię i stan kapłański ludzie oddawali swoje dzieci na uduszenie, ścięcie, spalenie utopienie, obdarcie ze skóry bądź śmierć zadaną w inny sposób po to by tylko zadowolić któregoś z bogów. Składanie ofiar z ludzi praktykowano w różnych epokach i różnych częściach świata. 

Starożytni Fenicjanie wysyłali młodych chłopców na stos, aby uciszyć Adonisa lub innych bogów. W Galii druidzi uśmiercali swoje ofiary, umieszczają je wewnątrz wielkich figur przypominających ludzi, które na koniec zostały podpalane. Według historyków największy wzrost rytualnego uśmiercania przypadł na okres XI wieku w Ameryce Środkowej. Aztecy w specjalnie przygotowanych studniach topili dziewice. W Peru  szczepy preinkaskie zabijały dzieci w "księżycowych domach". Zdominowane przez stan kapłański plemię było zmuszone do złożenia w ofierze około 200 dzieci podczas ważniejszych uroczystości religijnych. Przez długi okres czasu również wyznawcy religii Dalekiego Wschodu nie byli wolni od tego typu praktyk. Bardzo długo był stosowany rytuał praktykowany przez wyznawców hinduskiej bogini Kali, którzy składali w ofierze każdego piątku wieczorem małych chłopców w świątyni w Tańdźawur w południowych Indiach. Rytuał został zakazany przez Imperium Brytyjskie dopiero w XIX wieku. 

Z dzisiejszej perspektywy składanie ofiar z ludzi wydaje się szaleństwem i czymś niemożliwym, jednak ten proceder nadal ma miejsce. Zagrożone obecnie są najbardziej bezbronne istoty, czyli dzieci. Warto przez chwilę zastanowić się nad holokaustem podczas II wojny światowej. Hitler jako zwolennik okultyzmu potrzebował wsparcia "bogów" i ofiarował im w ofierze wiele milionów żyć żydowskich kobiet, mężczyzn i dzieci. Krew niewinnych ma szczególne znaczenie w praktykach okultystycznych. Powstało na ten temat wiele filmów dokumentalnych oraz książek. Zachęcam do zapoznania się z tym tematem. 

Wydawać by się mogło, że obecnie żadna religia nie nakłania do składania ofiar z ludzi. Jednak satanizm i okultyzm stanowią ten niebezpieczny wyjątek. W Europie, w czasach duchowego zamętu, który doprowadził do rewolucji francuskiej. powszechne stawało się odwołanie do sił demonicznych. Druga połowa XVII w. to czas kiedy odbywały się pierwsze czarne msze. Arystokracji w czasach Ludwika XIV, chcąc zapewnić sobie dobry los i spełnić wszelkie swe zachcianki wynajęli 60 kapłanów, którzy prowadzili czarne msze. Zdarzało się, że na czarnych mszach składano Szatanowi ofiary z ludzi. Odbywały się tam różnego rodzaju praktyki seksualne, profanacje najświętszego sakramentu oraz rzucano zaklęcia i uczono magii. Dziś tego typu rzeczy również mają miejsce i stoją za tym elity do których należy władza. 

Były prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę w której zgodził się na adopcję polskich dzieci za granicę. W wyniku czego los polskich dzieci wywożonych za granicę jest nieznany. Fundacja imienia Dobrego Pasterza założona przez Pana Pawła Bednarza próbuje nagłośnić ten problem. Założyciel fundacji deklaruje, że posiada niezbite dowody na to, że dzieci adoptowane są między innymi przez pedofili. Pan Bednarz zaznacza również, że dzieci są mordowane w rytuałach satanistycznych oraz sprzedawane na organy. Wydawać się to może nieprawdopodobne, ale w ostatnim czasie często ludzie dzielą się świadectwami, w których opowiadają o tym, że ludzie oraz dzieci są składane w ofierze. Przypomnieć warto choćby świadectwo Rolanda Bernarda byłego finansisty, który opowiedział o tym w wywiadzie, że został zaproszony na czarną mszę, w której widział jak składano dzieci w ofierze. Kilka lat temu bardzo głośnym echem odbył się wywiad kobiety, która przyjęła pseudonim Svagli, która opowiedziała o życiu w sadystycznej sekcie satanistów, rządzonej przez najbogatszych i najbardziej wpływowych ludzi na świecie. W dużej liczbie według kobiety skupia ona homoseksualistów, pedofilów oraz praktykuje rytualne składanie ofiar z ludzi i zwierząt. 

Historia lubi się powtarzać. Ofiary z ludzi były składane i te rytuały są nadal praktykowane. Powinniśmy jednak bacznie przyglądać się naszym polityką i ustawą przez nich uchwalanym, czy czasem nie posiadają one drugiego dna. Nie powinien nas również zwieść wizerunek "dobrego sąsiada", "człowieka sukcesu", ponieważ ludzie, którzy dopuszczają się tego typu praktyk zazwyczaj mają nienaganny wizerunek. Warto w tym przypadku przytoczyć wizerunek słynnego prezentera BBC Jimmiego Savile'a, który w rzeczywistości był bezwzględnym pedofilem.