Gwiazda Dawida

Gwiazda Dawida 

Jest to znak złożony z dwóch nałożonych na siebie równobocznych trójkątów, tworzących sześcioramienną gwiazdę. Znak ten zwany jest heksagramem. Określa go się w hebrajskim terminem magen Dawid, tzn. ,,Tarcza Dawida". Nazwa ta występuje już w Talmudzie. Pierwotnie znak ten nie miał nic wspólnego z judaizmem. 

Czytaj więcej: Gwiazda Dawida

Całun turyński

Badanie całunu 

Ktoś po prostu wziął kawałek płótna, namalował wizerunek i porządnie je wytrzepał. Moim zdaniem całunem turyńskim nie warto się zajmować. Tymi słowami zakończył swoje wystąpienie profesor Teddy Hall z Oksfordzkiego Laboratorim Badawczego 13 października 1988r., podczas konferencji prasowej. Badania izotopowe węgla przeprawadzone w osfordzkim laboratorium wykazały, że materiał Całunu Turyńskiego utkano pomiędzy 1260 a 1390 rokiem naszej ery, a więc tysiąc lat po śmierci Chrystusa. Jedna z otoczonych największą czcią relikwia chrześcijaństwa miała okazać się oszustwem. 

Całun był czczony nie tylko dlatego, że okrywał ciało Boga. Najwięcej emocji budził niewyraźny zarys ciała i twarzy mężczyzny w tajemniczy sposób ,,wypalony" w płótnie. Wiele ludzi na świecie wierzy, że jest to jedyny autentyczny zachowany wizerunek Chrystusa. Niestety, oznaczanie metodą izotopową obaliło również i to przekonanie. (metoda izotopowa nie jest nieomylna warto to wiedzieć). 

Kilka dni po ogłoszeniu wyników badań zawiedzeni zwolenicy hipotezy o szczególnych charakterze całunu, czyli ,,całunnicy", zaczeli gwałtownie poddawać kompetencje naukowców zaangażowanych w prace badawcze, jak również kwestionować wiarygodnej według nich metody, czyli izotopowego oznaczania wieku. Było to o tyle dziwne, że ci sami ludzie wywierali przez lata naciski na Watykan, aby zgodził się na przeprowadzanie takich właśnie badań. Im badziej topniało grono ,,całunników", tym gwałtowniejsze były ataki na na naukowców z Oksfordu. Opinia publiczna została jednak przekona, że całun nie jest autentyczny. 

Jednak nawet wówczas, gdy okazało się, że całun jest młodszy niż przypuszczano, pozostał on niezwyklą zagadką. Obraz na nim widniejący nie jest bowiem malowidłem, ani odbitką miedziorytu; do jego stworzenia nie użyto żadnej ze znanych technik artystycznych. Co więcej, obraz staje się wyraźny dopiero w negatywie. Te właściwość odkryto dopiero w 1898r., kiedy całun został po raz pierwszy sfotografowany. Od tego czasu datuje się poważne zainteresowanie naukowców niezwykłym płótnem. Tak zwany ,,efekt negatywowy" zaskoczył badaczy bogactwem szczegółów. Nagle, zamiast niewyraźnego wizerunku nagiego, brodatego mężczyzny za śladami ran po ukrzyżowaniu ukazał się wyraźny obraz z mnóstwem szczegółów. 

Na obrazie negatywowym  wyraźnie widać, że człowiek, którego wizerunek utrwalono na płótnie, był ukrzyżowany; rany po gwożdziach widoczne są na nadgarstkach, a nie jak każe tradycja na dłoniach. W negatywie oczom badaczy ukazała się też dziwnie spokojna, piękna twarz mężczyzny, okolona długimi włosami. 

 Datowanie izotopowe 

C-14, czyli promieniotwórczy izotop węgla, powstaje w górnych warstwach atmosfery, w wyniku promieniowania kosmicznego. Następnie jest absorbowany przez wszelkie organizmy na Ziemii. C 14 rozpada się w ściśle określonym tempie przez tysiące lat - to właśnie dzięki określeniu stopnia rozpadu można określić wiek materiałów organicznych, w tym przypadku włókna materiału. 

Dalsze badania 

Zadania udowodnienia, że całun jest dziełem późniejszym, ostatnio wziął na siebie Luigi Garlaschelli, chemik z uniwersytetu w Pawii, postanowił on sporządzić kopię przy użyciu średniowiecznych technik. Studenta - ochotnika - zawinięto więc w płótno, które natarto farbą, a później poddano obróbce - przypalano, gotowano i polewano wodą. Rzeczywiście, utrwalił się na nim zarys ciała. Na eksperymencie sfinansowanym przez włoskie stowarzyszenie ateistów - badacze nie zostawili jednak suchej nitki. Rezultat jest daleki od oryginału. Galrlaschelli, aby odmalować rany użył ochry. Ale tam, gdzie w oryginale jest twarz, barwy w ogóle nie ma. Na Całunie najważniejsze są ślady krwi. 

 

Czy ludzie żyli w epoce dinozaurów ?

Dinozaury według założeń ewolucjonistycznych uczonych, wyginęły kilkadziesiąt milionów lat przed pojawieniem się człowieka na ziemi, dlatego nikt z ludzi nie mógł ich oglądać żywych. Biblia nastomiast mówi, że wszystkie stworzenia w tym dinozaury, współistniały z człowiekiem od poczatku. 

Pod koniec XIX wieku grupa uczonych zorganizowała wyprawę do kanionu Havasupai (stan Arizona). Na ścianach tego kanionu odkryli wiele rysunków skalnych przedstawiających zwierzęta, w tym niektóre wymarłe. Platyna pokrywająca te rysunki świadczy, że wykonano je setki lat temu. 

Czytaj więcej: Czy ludzie żyli w epoce dinozaurów ?

Szczątki gigantów poszukiwane w starożytności

Archeologia wbrew powszechnemu przekonaniu nie narodziła się kilka wieków temu. Pod koniec I wieku, tuż po druzgocącej klęsce powstania żydowskiego zdławionego przez Tytusa, żydowski historyk Józef Flawiusz napisał, że popularna stała się pewna nowa praktyka. Starożytni przyrodoznawcy, którzy byli prekursorami naszych współczesnych naukowców, zaczęli odkopywać kości gigantów, po czym badali je, dokumentowali i katalogowali. Ci dawni uczeni identyfikowali te szczątki jako należące do wielkich herosów starożytności: Heraklesa, Achillesa oraz różni bogowie i potwory opisywane przez greckie i rzymskie legendy. 

Czytaj więcej: Szczątki gigantów poszukiwane w starożytności

Gilgamesz - epos mezopotamski o śmierci

Gilgamesz 

Uważa się, że przejście od społeczeństwa plemiennego do bardziej złożonej formy organizacji społecznej, zwanej przez nas cywilizacją, dokonało się na czterech głównych obszarach położonych wokół wielkich rzek w Chinach, Indiach, Egipcie oraz na Środkowym Wschodzie, na brzegach Tygrysu i Eufratu. Najstarszą z nich, poprzedzającą o tysiące lat wysoką kulturę starożytnego Egiptu, była cywilizacja Środkowego Wschodu (dzisiejszy Irak) - w rzeczywistości na obszarze zwanym Mezopotamią istniało kilka następujących po sobie pokrewnych cywilizacji. 

Czytaj więcej: Gilgamesz - epos mezopotamski o śmierci

Świat czarownic

Już w średniowiecznej Kulturze Zachodu czarownica uznawana była za symbol zła. Jednak dzisiejsze czarownice znacznie różnią się od wiedźm znanych z dawnych podań. 

Dzisiaj dla większości ludzi czarownica jest wyłącznie postacią z bajek:stara, pokraczna kobieta z haczykowatym nosem, w spiczastym kapeluszu na głowie, latająca na miotle i porywająca dzieci. W taki właśnie sposób czarownice były przedstawiane od czasów późnego średniowiecza; najpierw od malarzy i pisarzy, a później przez twórców filmów. Stereotyp ten jest równie fałszywy, jak wiele innych. Prawdziwy obraz czarownicy zdecydowanie odbiega od popularnego wyobrażenia. 

Czytaj więcej: Świat czarownic

Piramida Cheopsa

Piramida Cheopsa 

Piramida Cheopsa jest budowlą niezwykłą, nie tylko ze względu na swoją wielkość, ale również z powodu niezwykłej precyzji z jaką została wykonana. Jej boki skierowane są dokładnie w kierunku północy, południa, wschodu i zachodu - margines błędu wynosi zaledwie 0,15%. Uzyskanie takiej dokładności wymagałoby obecnie używania laserowego teodolitu, mapy odwzorowującej teren z dokładnością do 10 metrów oraz współpracy inżynierów, astronomów i mistrzów kamieniarstwa. 

Podstawa piramidy jest niemal idealnym kwadratem o bokach przekraczających 230 metrów - różnica pomiędzy najdłuższym i najkrótszym wynosi zaledwie 25 cm. Kąty mają po 900, z dokładnością do jednego stopnia. To arcydzieło inżynierii wybudowane zostało bez wykorzystania wielokrążków i zaawansowanych narzędzi dostępnych we współczesnym budownictwie. Wiele osób interesuje: dlaczego budowniczym piramidy zależało na takiej precyzji ? 

Czytaj więcej: Piramida Cheopsa