Prawo pomyślności

 

Jeśli ktoś karmi się nieustannie myślą, że się źle czuje, że jest chory i że zapewne już nigdy lepiej nie będzie, stwarza istotne środowisko psychiczne nieustannej choroby; odwrotnie, jeśli człowiek myśli, że cierpienia jego są tylko chwilowe czy czasowe i wkrótce miną, a on będzie znów zdrów i zdrowy jak ryba, prędzej czy później stan jego zdrowia zacznie się poprawiać chociażby choroba była bardzo ciężka. Prawo przyciągania działa nieustannie we wszechświecie, a energie o podobnej sobie naturze szukają zawsze okazji i możliwości odnalezienia się i połączenia. Wszystkie pierwiastki energii, jakie człowiek jest w stanie wytworzyć w sobie, znajduje oddźwięk w energiach tej samej natury, które przepełniają świat obficie. Mamy możliwość przyciągnąć jej ogromne ilości. Ilość przyciągniętej energii zależy od siły i intensywności, którą wytworzyliśmy sami. Pragnieniami i myślą naszą możemy dotrzeć do Potęg-Przyczyn, które są źródłem wszystkich rzeczy, a łącząc się z nimi, wpadamy pod wpływ ich działania. W ten sposób możemy posiąść moc przetwarzania naszego losu i otrzymywania tego czego pragniemy. 

Musimy sobie zawsze zdawać sprawę z tego, że jesteśmy cząstką wszystkiego, ponieważ wszystko jest Jednością, a więc, że w pewnej cząstce posiadamy właściwości i możliwości Jedynego. Moglibyśmy czerpać wszelką moc i posiąść wszelką potęgę, gdybyśmy zbudowali w sobie narzędzia odpowiednie do czerpania tych potęg. A narzędziami tymi są nasze siły psychiczne: myśl, miłość i wola. 

Bóg trzyma w rękach swoich wszelkie moce, a słowa Jego są: ,,Poznaj mnie". Człowiek wzniesie się wzwyż (zbliży się do Boga) i dozna łaski jego mocy. Gdy się podchodzi do Boga: ginie lęk i niepewność jutra, zła i cierpienia, które niezasłużone mogą wydawać się tylko ludziom nie znającym praw wyższych. Usunąć należy lęk, niepokój i zwątpienie ze swoich myśli. Jakkolwiek wielkie byłoby nasze cierpienie nie wolno nam zapominać, że posiadamy w swej mocy możliwość zmiany swojego położenia na lepsze, a nawet dobre. Jeśli zaczniemy myślowo tworzyć obrazy zdrowia, radości i siły, stworzymy w sobie magnes, który poczuje tę samą energię świata przyciągać do siebie. 

Projekcje naszych myśli są potęgą niewidzialną, a siła ich jest proporcjonalna do naszego wysiłku wytrwałości oraz skupienia woli i myśli w jednym kierunku. Nie należy nigdy opuszczać beznadziejnie rąk i oczekiwać biernie co nieznane przeznaczenie przyniesie, lecz musimy to przeznaczenie ująć we własne ręce i aktywnie kierować nim tak, jak tego chcemy. Myślmy o tym, co pragniemy osiągnąć, pracujmy stale i bez przerwy dla swego celu i stwarzajmy w naszej imaginacji obrazy tego szczęścia, które postanowiliśmy osiągnąć. Wiara mocna, dogmatyczna wiara w istnienie prawa pomyślności i zdobycia wszystkiego czego pragniemy, daje gwarancje zupełnego powodzenia. 

Nowa religia ufo

Wzrost zainteresowania ufo i rozwój mitologii otaczającej to zjawisko sprawiły, że wielu doszło do wniosku, że można by to nazwać narodzinami nowej religii. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że wiele osób wierzy, że w latających talerzach przebywają ,,nadludzkie istoty" spoza Ziemi, można uznać, że ich wizerunek stanowi współczesną metaforę Boga. 

Od tysięcy lat tajemnicze światła pojawiające się na niebie były obiektem religijnej czci w różnych kulturach. Obecnie kiedy na Zachodzie obserwuje się stopniowe zanikanie tradycyjnych religii, wiele osób zaczyna przypisywać atrybuty boskości obiektom określanym jako ufo. Podobnie jak greccy bogowie starożytności - ,,zstępujący z nieba", tajemnicze świetliste obiekty są zdaniem niektórych zwiastunem powstania nowej masowej religii. 

Od początku rewolucji naukowej na Zachodzie religie tradycyjne oparte na wierze i przesądach stopniowo traciły dotychczasowe znaczenie. Zastępował je światopogląd naukowy oparty na logice i racjonalizmie. W 1834 r. brytyjski filozof John Stuart Mill opublikował ,,System logiki", w którym zawarł prawidła metodologii naukowej. Z pracy Milla w dużej mierze korzystał Darwin pisząc swoje dzieło ,,O powstawaniu gatunków". Dzieła te wyznaczały reguły naukowości obowiązujące przez długi czas, zgodnie z którymi, wszystko, co nie da się zmierzyć, opisać i powtórzyć w doświadczeniach, jest ,,nierealne" i jako takie nie może być przedmiotem naukowych rozważań.

Jednym z pierwszych skutków tak wytyczonych granic naukowego poznania był fakt, że ludzie zaczęli kwestionować istnienie Boga, skoro jego obecność nie mogła być zmierzona, opisana ani potwierdzona. W świetle osiągnięć nauki wiara w Boga stawała się ,,nieprzystająca"  do ducha czasów. Właściwsza była wiara w moc nauki i uczonych, którzy obiecywali nadejście społeczeństwa idealnego, wyzwolonego z dotychczasowych przesądów religijnych(Nowy Porządek Świata). 

Ogromny wpływ na zmianę wizerunku nauki w oczach przeciętnego człowieka wywarła bomba atomowa. W klimacie ogólnego ,,przewartościowania wszystkich wartości" ukazała się książka Ericha von Danikena ,,Rydwany bogów". Daniken sformuował w niej teorię, według której ludzkość została stworzona przez przybyszów z kosmosu, którym nasi odlegli przodkowie z czasem nadali imię bogów. Dowody przedstawione przez badacza, były nieco naciągane, a sam pomysł niezbyt oryginalny, książka zdobyła ogromną popularność a jej autor zyskał międzynarodową sławę. Teorie Danikena wypełniały lukę pomiędzy nauką a czystą wiarą. 

Hipoteza istnienia pozaziemskich cywilizacji wciąż pozostaje jednak tylką hipotezą. Nie dysponujemy żadnymi niepodważalnymi dowodami na istnienie kosmitów. Wiele osób przyznaje, że hipoteza o istnieniu istot pozaziemskich jest jedyną w miarę spójną mitologią naszych czasów. 

Patrz też : ruch raela zjawisko ufo a slowo boże

 

 

Dusza - koncepcja duszy w religiach świata

W wielu różnych tradycjach religijnych spotykamy koncepcje, według której jeden lub kilka aspektów człowieka posiada zdolność istnienia także po śmierci ciała. Na Zachodzie ów aspekt przyjął nazwę dusza. W zależności od danej epoki oraz kultury idea duszy przybierała różne formy. 

W małych społecznościach plemiennych panuje często przekonanie, że człowiek posiada szereg dusz, z których przynajmniej jedna ma związek z siłami witalnymi w przyrodzie i z tego powodu ginie wraz z ciałem. Mimo, że specyficzna charakterystyka owych dusz zmienia się w zależności od danej grupy etnicznej oraz obszaru geograficznego, ogólnie rzecz biorąc duszę utożsamia się z zasadą witalną danej osoby, świadomością, duchem, cieniem lub ego. Często uważa się, że dusza, która trwa nadal o śmierci ciała, uwolni się od niego także podczas marzeń sennych oraz w stanach ekstazy. 

W starożytnej Mezopotamii koncepcja świata podziemnego, zwanego Domem Prochu, odzwierciedlała pesymistyczną wizję śmierci jako ostatecznego kresu wszystkiego - nicość, w której nie mogła przetrwać ludzka świadomość. Wierzono, że dusza ludzka znika raz na zawsze bez nadziei powrotu, wiodąc całkowicie pozbawiony znaczenia żywot w zaświatach. 

W starożytnym Egipcie wyróżniano cztery rodzaje dusz:

  • Ka, kojarzona zazwyczaj z siłą witalną, umożliwiająca czynienie rzeczy boskich, królewskich lub ludzkich, w zależności od statusu danego osobnika. 
  • Ba, przedstawiana zazwyczaj jako ptak z ludzką głową, symbolizująca dynamiczną siłę, umożliwiająca zmarłemu podróż do nieba lub znalezienie pożywienia. 
  • Ach, przedstawiana jako ibis z czubem, symbolizująca chlubny status zdobyty przez człowieka po śmierci. 
  • Ab, stanowiąca świadomość lub centrum wartości etycznych i sądów moralnych, przedstawiana zwykle jako ludzkie serce, które podczas sądu nad umarłym umieszczano na szali wagi, podczas gdy na drugim kładziono pióro. Jeśli ab było czyste, jednoczyło się z Ozyrysem, jeśli zaś było zbrukane grzechami, spotykała je kara. 

 Ryty pogrzebowe i kult zmarłych nigdy nie odgrywały znaczącej roli w religii starożytnej Grecji. We wczesnej fazie rozwoju greckiej cywilizacji, w okresie, w którym powstawały poematy Homera, dusze danej osoby reprezentowały różnego rodzaju ludzkie cechy. Thymos uważano za siedzibę uczuć, nous była rozumem, a psyche (od którego to wyrazu pochodzą takie słowa jak psychologia czy psychiatria) była ośrodkiem świadomości. Wierzono, że po śmierci thymos i nous przestają istnieć, gdy tymczasem psyche błąkała się po świecie (jeśli zwłoki nie zostały pochowane) lub udaje się do świata podziemnego zwanego Hadesem. 

W odróżnieniu od tych koncepcji pitagoryzm postulował, że dusza (psyche) wędrowała z wcielenia na wcielenie - nie tylko w formie ludzkiej, lecz także w formie jakiejkolwiek żywej istoty, nawet zwierzęcej - uczestnicząc w procesie metempsychozy (reikarnacja). W okresie hellenistycznym, epoce charakteryzującej się synkretyzmem religijnym, idee dotyczące życia pozagrobowego znalazły swój najpełniejszy wyraz w religiach misteryjnych, które łączyły w sobie elementy zaczerpnięte z kultów Izydy, Dionizosa i Sabazjosa, a także orfizmu i mitraizmu. Psyche, termin używany przez greckich filozofów na oznaczenie wiecznej duszy, został ostatecznie zastąpiony w hellenistycznym judaizmie i wczesnym chrześcijaństwie przez pneuma, wyraz oznaczający pierwotnie oddech, który zaczęto stosować na określenie eschatologicznej duszy. 

Czytaj więcej: Dusza - koncepcja duszy w religiach świata

Sąd umarłych

Przekonanie, że los dobrych i złych ludzi po śmierci jest całkowicie odmienny, istnieje nie we wszystkich kulturach. Z kolei w tradycjach, w których tego rodzaju rozwróżnienie występuje, mechanizm, za sprawą którego dobre dusze trafiają do krainy szczęśliwości, złe zaś do krainy cierpienia, funkcjonuje na różne sposoby. Czasami podział następuje automatycznie, jak na przykład w tradycjach południowej Azji, w których nagromadzono za życia karma decyduje, o tym, czy dusza zmarłego inkarnuje się po raz kolejny w sprzyjających, czy też niesprzyjających okolicznościach, Podobnie religijna koncepcja metempsychozym czyli wędrówki dusz, o której jest mowa zarówno w naukach pitagorejczyków, jak i  w starożytnych pismach druidów oraz w literaturze irlandzkiejm na bliskie związki z wiarą w nieśmiertelność, a także zakłada pośrednio isnienie sądu nad duszami, którego wyniki decydują o ich przyszłym losie. 

Czytaj więcej: Sąd umarłych

Apokalipsa

Termin ,,apokalipsa" z greckiego apokalypsis, ,,objawienie" - odnosił się pierwotnie do gatunku literackiego obejmującego swoim zasięgiem tajemnicze objawienia udzielane bądź objaśniane przed nadnaturalne postacie jak anioły. Literatura apokaliptyczna podejmuje tematy eschatologicznem w tym także Sądu Ostatecznego żywych i umarłych. Ponieważ w pismach apokaliptycznych często jest mowa o kosmicznym katataliźmie, termin ,,apokalipsa" zaczęto z czasem używać także w znaczeniu totalnej katastrofy. 

Pierwszym pismem, które nazwano oficjalnie apokalipsą, jest Apokalipsa św Jana, zwana częściej Objawieniem św. Jana, która zawierała opisy plag, wojen oraz zapowiedzi aktów przemocy i zniszczenia. Chociaż w tym wypadku mamy do czynienia z dziełem chrześcijańskim, gatunek jako taki jest znacznie starszy - pierwsze dzieła żydowskiej literatury apokaliptycznej pojawiają się już w III w. p. n. e. Najdawniejszymi pismami apokaliptycznymi były zapewne apokalipsy zaratrustiańskie

Wczesne apokalipsy żydowskie można z grubsza podzielić na dwie grupy. Pierwszą z nich tworzą apokalipsy historyczne. Utwory te, z których najbardziej znana jest Księga Daniela (jedyna apokalipsa żydowska włączona do kanonu Pisma Świętego), były rozbudowanymi proroctwami głoszonymi w formie alegorycznych wizji (Objawienie św. Jana także należy do tej tradycji). Drugą grupę tworzą opisy podróży w zaświaty, opisujące wstępowanie w coraz wyższe rejony nieba oraz przedstawiające kulminacyjną wizję tronu Boga. 

Większość koncepcji apokaliptycznych ma związek z nowotestamentową ideą milenium, oczekiwanego okresu tysiąca lat, podczas, których Szatan zostanie spętany i nie będzie mógł szerzyć zła na ziemii. Nastanie milenium jest głównym tematem rozważań wielu chrześcijan, przy czym podstawowe pytanie dotyczy tego, czy milenium będzie wynikiem nagłego aktu Boga w niedalekiej przyszłości, czy też wyłoni się ono stopniowo, w miarę jak społeczeństwo będzie stawać się coraz bardziej chrześcijańskie, czy też w ogóle nie zaistnieje jako realny okres w historii. 

Prognozy mające na celu wyznaczenie daty apokaliptycznego końca świata mają pewną istotną cechę wspólną: wszystkie okazywały się błędne. Prorocy wystawiali się na pośmiewisko, media zaś traktowały kolejne przepowiednie końca świata jako rodzaj niepoważnych ciekawostek. 

Oczekiwanie apokaliptyczne występują wprawdzie w każdej epoce i kulturze, jednak nabrały one wyjątkowego znaczenia w życiu religijnnym Amerykanów, zwłaszcza od momentu zapoczątkowania ruchu zwanego milleryzmem w latach trzydziestych XIX w. Niespełnienie się przepowiedni Williama Millera, według którego koniec świata miał nastąpić w latach czterdziestych XIX w., doprowadziło do powstania Ruchu Badaczy Pisma Świętego, skupionego wokół przepowiedni Charlesa Taze'a Russella. Stowarzyszenie to przekształciło się później w organizację pod nazwą Świadkowie Jehowy. Wraz z odrodzeniem się ewangelizmu w XX w. pojawiło się tysiące książek zapowiadających koniec tego świata. 

 

 

 

Zwyczaje religijne Cyganów

W religijności Cyganów zaznacza się niezwykła łatwość adaptacji - zmieniając kraj pobytu, zmieniali religię. Strategia przechodzenia na religię panującą w danym kraju pozwalała uniknąć im miana heretyków, chroniła przed prześladowaniem. Religijna przeszłość dawnych Romów jest do dziś wielką niewiadomą. Przez wieki ze względu na stosowane przez nich strategie przystosowawcze przypisywano im areligijność. Dopiero na przełomie XIX i XX wieku badacze kultury cygańskiej odkryli, że istnieję w niej sfera sacrum. Dostrzegli w praktykach religijnych Cyganów ślady animizmu, polidemonizmu i szamanizmu. Zauważyli, że całość jest przesycona praktykami magiczno - religijnymi.

Czytaj więcej: Zwyczaje religijne Cyganów

Wampiryzm

Wampiryzm 

Wampiryzm jest odmianą pasożytnictwa, polegającą na odżywaniu się krwią wysysaną z cudzego organizmu. Swoją nazwę wampiryzm bierze od mitu istnienia wampira, który może być wspomnieniem po jakiś dawnych cywilizacjach, które już wyginęły lub po okresach kanibalizmu w historii ludzkości. Dzięki popularności tego mitu mianem wampiryzmu określa się szereg współcześnie obserwowanych u ludzi zjawisk:

  • sanguinarianizm – psychosomatyczne uzależnienie od ludzkiej krwi, występujące w niektórych subkulturach;
  • wampiryzm energetyczny – domniemane paranaukowe uzależnienie od uzupełniania własnych niedoborów energetycznych kosztem energii innych osób;
  • wampiryzm psychologiczny – uzależnienie od podświadomie odbieranej satysfakcji z pogarszania samopoczucia innych osób;
  • wampiryzm – jako porfiryzm, odmiana przewlekłej choroby (porfirii).

Wampir w tradycji ludowej 

W tradycji ludowej wampiry zawsze stanowiły śmiertelne zagrożenie dla ludzi, bowiem piły ich krew, co prowadziło do śmierci człowieka, bądź przemiany w wampira. W niektórych współczesnych utworach literackich wampiry mogą jednak być przyjazne ludziom. Picie krwi przez wampiry jest tym, czym picie alkoholu przez ludzi. Nie jest niezbędne do życia, ale stosowane jest dla poprawy nastroju i powoduje uzależnienie. Wampiry mogą zaspokajać się krwią zwierząt, ale często nie lubią ich krwi. Według niektórych źródeł wampir nie ma kości, lecz chrząstki. Wampir może wchodzić w stosunki erotyczne z żywymi, choć nie odczuwa przyjemności seksualnej. Wampirem kieruje ukryta w jego wnętrzu Bestia, którą z upływem czasu coraz trudniej mu zwalczyć – w końcu poddaje się jej. W tym stadium wampir zaspokaja swoje najprostsze potrzeby – zabija, pożywia się, śpi, co sprawia, że traci na swojej złożoności i niezwykłości odsuwając się całkowicie od człowieczeństwa. Nazwą łacińską może być homo nocturis, człowiek nocny, bo wampiry są aktywne od zmroku do świtu, a w dzień śpią. Wampiry w literaturze często występują w wielu odmianach takich jak: wampiry pierwszej, drugiej i trzeciej kategorii a także jasko: wampir czarny (kostropaty), wampir brunatny (krwiopijca), wymarły wampir siny (królewski) i niezwykle rzadki wampir cesarski.

Genezy ludowych wierzeń w wampiry doszukiwać się należy około dwustu lat wstecz, kiedy przyczyny wielu chorób były nierozpoznawalne, a zjawisko rozkładu ludzkiego ciała pozostawało tajemnicą. Większość ludzi wierzyło, że choroba i śmierć pochodzą od Boga. Jednak od czasu do czasu zdarzały się przypadki, które kazały przypuszczać,że całkiem inna, o wiele bardziej złowieszcza siła ma tutaj swój udział. W szczególności odnosiło się to do przypadków nagłej śmierci osób wydawało by się zdrowych - na przykład w wyniku niewydolności serca, wylewu lub zupełnie nieznanych przyczyn. W czasach, kiedy wiedza medyczna była bardzo skromna, winą obarczano czynniki ponadnaturalne, chociażby wampira, który wyssysał z ofiary krew, by móc zachować swoją nieśmiertelność. Następnie pojawiały się przypuszczenia, że także ofiara zamienia się w wampira. Ciała takich ludzi odkopywano w poszukiwaniu dowodów wampiryzmu, do których zaliczano: regenerację skóry, wyrastanie nowych paznokci i włosów, rumianą karnację oraz krwawiące otwory w ciele. Upiór miał także wydawać jęki i głośno puszczać wiatry. 

Wampir w świecie starożytnym 

W świecie starożytnym wampir znajduje swój pierwszy odpowiednik w postaciach z orszaku Hekate, królowej świata widm. Najbardziej mroczna i diaboliczna ze wszystkich, ta, która może szczycić się pierworództwem wampira i która gromadzi w sobie wiele jego cech, jest Empuza; kobiecy demon, zdolny wcielić się w różne postaci, m.in. suki, krowy lub pięknej dziewczyny. W tym ostatnim wcieleniu kobiece demony obcowały z mężczyznami w nocy lub podczas popołudniowej drzemki, wysysając z nich siły witalne i powodując ich śmierć. Empuza jest więc demonem kobiecym, kobietą modliszką w dosłownym znaczeniu tej metafory. Według interpretacji etymologicznej w Księdze Sudyempuza to „ta, która wdziera się na siłę", pragnąc uwieść mężczyzn, czy raczej cudzych mężów, ale w celu zniszczenia ich rodziny. Koncepcja ta dotarła do Grecji prawdopodobnie z Palestyny, gdzie demony te nosiły imię Lilim (dzieci Lilith) i przedstawiane były z oślimi zadami, ponieważ osioł symbolizował okrucieństwo i lubieżność.

 Wampir energetyczny (okultystyczny) 

Jest to najgroźniejszy i najmniej budzący litość typ wampira - ktoś, kto całkowicie świadomie i używając pewnych okultystycznych technik dąży do pozbawiania wybranych osób energii życiowej po to, żeby ją samemu przejąć.Ten typ wampiryzmu występuje rzadko i właściwie tylko w kręgach praktykujących okultystów, bo żeby dokonać w skuteczny sposób takiego aktu, potrzeba wiedzy i umiejętności, jakich się nabywa przez długi czas praktyki.Wampir może dokonywać swojego procederu na różne sposoby - poprzez rytuał nie wymagający fizycznej obecności ofiary, poprzez wizualizacyjno-energetyczne praktyki w obecności drugiej osoby i - co jest szczególnym przypadkiem tego ostatniego - podczas seksu. Niektórym łatwiej jest dokonać poboru energii, gdy odległość fizyczna jest niewielka i gdy nie muszą dokonywać astralnej podróży do miejsca, gdzie przebywa ofiara.Człowiek "nosi" swoją energię ze sobą - pulsuje w nim jak krew i otacza go pod postacią aury. Podobnie jak na ciele człowieka są miejsca, gdzie duże żyły i tętnice są tuż pod powierzchnią skóry, tak i są miejsca, gdzie można łatwo się dostać do "żyły energetycznej". W dużej mierze pokrywają się one, choć takie miejsca jak podstawa czaszki czy splot słoneczny nie są częstymi miejscami zadawania ran przez wampirze kły w filmach. Poboru energii dokonuje się przez skupienie się na punkcie ciała i mentalnym wyobrażeniu pociągnięcia zeń energii, czemu czasem służą wzmacniające ten proces wizualizacje spiral, otwierania danego punktu ciała itp.Wampiryzm okultystyczny różni się od magii zwanej powszechnie czarną lub niszczycielską. Celem nie jest zabicie lub osłabienie ofiary z powodu osobistego urazu do niej żywionego - ofiara jest drugorzędna, celem jest jej energia i ofiara ta jest dobierana wyłącznie ze względu na to, ile tej energii i jak łatwo może dostarczyć.

Wampiryzm emocjonalny 

Jest to chyba najbardziej rozpowszechniony typ wampiryzmu. Polega w uproszczeniu na tym, że wampir obarcza swoimi problemami, prawdziwymi lub zmyślonymi, inne osoby, wybierając na swoje ofiary osoby wrażliwe, skłonne do przejmowania się, udzielania "psychologicznej" pomocy i współczucia, za to mało asertywne i nie umiejące zakreślić granic swojej przestrzeni. Taki wampir opowiada o swoich strasznych problemach ofierze, która potem zamartwia się nim, myśli o nim ze współczuciem, pragnie, by jego problemy zostały rozwiązane, pociesza go, doznaje silnych emocji związanych z jego osobą i ukierunkowanych na "obdarowywanie". Wszystkie te rzeczy są transferem energii życiowej w stronę osoby, wobec której się dzieją - tak więc wampir emocjonalny przez manipulację doprowadza ofiarę do tego, że oddaje mu swoją energię na początku dobrowolnie - gdy już utworzy się "przepływ", wampir nieświadomie włącza "zasysanie", co powoduje, że ofiara traci więcej, niż przy zwyczajnym, zdrowym przypadku czucia litości i chęci pomocy. W niektórych przypadkach wiąże się to z wyłudzeniem pomocy finansowej.

Ofiara wampira (objawy) 

Objawy bycia ofiarą wampira energetycznego są podobne do objawów anemii. Ofiara wampira sama zaczyna być na "wampirzym głodzie", choć często nie zdaje sobie sprawy z tego, czym jest ten jej stan i jakie byłoby na niego lekarstwo.Osoba taka traci energię, staje się ospała, trudno się koncentruje, nieuwaga może powadzić do wypadków lub zaniedbania ważnych sfer życia. Ofiara wampira nie czuje sił, żeby podjąć jakiekolwiek wytężone działania na dłuższą metę - często wiąże się to z pogorszeniem wyników w pracy lub nauce, z powodu niezrozumiałego lenistwa, niezdolności do odpowiedzialnego zajęcia się swoimi sprawami. Można odczuwać "pustkę" w różnych częściach ciała, co czasem przeradza się psychosomatycznie w lżejsze lub silniejsze napady duszności nie uzasadnione jakąś fizyczną chorobą, choć ten objaw występuje tylko w pewnej ilości przypadków. Innym objawem jest bezpodstawny niepokój, pojawiający się bez przyczyny silny lęk przed śmiercią, znajdujący czasem wyraz w snach, a w przypadku dużej wrażliwości w niepokojących wizjach odreagowaniem tego strachu może być nagła fascynacja śmiercią i pociąg do krwi i okropności, w silnej postaci przyjmujący postać lekkich samookaleczeń po to, żeby ujrzeć krew (której ofiara sama jest nieświadomie spragniona). Ten stan wiąże się czasem ze wzrostem weny twórczej, zwłaszcza, gdy ktoś już przedtem zajmował się sztuką, ale ta działalność staje się wtedy gorączkowa, niezdrowa, wycieńczająca, a treść powstałych dzieł różni się od stylu tej osoby, jakby były dziełem innej osobowości.

Hemoseksualizm 

Psychologowie utworzyli termin ,,kliniczny wampiryzm" albo ,,hemoseksualizm" na określenie popędu płciowego do krwi. Zespół ten charakteryzuje nienormalne zainteresowanie krwią i śmiercią, często objawiające się potrzebą picia krwi w czasie stosunku płciowego albo przyjmujące postać nekrofilli. Jest to bardzo rzadki syndrom, niemniej jednak jego istnienie wskazuje na to, że wampiry - nawet jeżeli nie są one upiorami - są wśród nas.