Realianie - ruch Raela

Ruch Raela ( Raelian Movement) jest religią opartą na wierze w latające spodki, założoną w 1973r. przed francuskiego kierowcę rajdowego i dziennikarza Calude'a Vorihona (zwanego przez swoich zwolenników Raelem) w rezultacie domniemanego spotkania z przybyszami z kosmosu (zwanych przez realitów Elohim). Zaprzeczają istnieniu Boga i duszy. 

Rael twierdzi, że jedyną nadzieją na zdobycie nieśmiertelności jest regeneracja organizmu dzięki metodom zaawansowanej technologii naukowej. W tym celu członkowie założonego przez niego ruchu uczestniczą w odbywających się cztery razy w roku uroczystościach, podczas których Elohim przelatują nad ich głowami, rejestrując na swoich przyrządach kod genetyczny, Rytuał inicjacyjny zwany ,,przekazaniem planu komórkowego", ma zapewnić uzyskanie nieśmiertelności przez klonowanie. Kandydaci podpisują umowę, na której podstawie zezwalają pracownikowi domu pogrzebowego na wycięcie po śmierci kawałka z kości czoła (,,trzeciego oka") i przekazanie go w pojemniku z lodem Raelowi, a ten z kolei ma powierzyć ów depozyt Elohim. 

 

 

 

 Patrz też : ufo a biblia

Zobacz: Klip Elohim :)

 

Giganci

 

Wiele wzmianek mówiących o gigantach z całego świata często wspomina o śladach w postaci sześciu palców u rąk i nóg. Pojawiają się też opisy o podwójnym rzędzie zębów. 

Podczas burzliwej kampanii wojskowej, która miała miejsce przed naszą erą, Dawid, dowódca Izraelitów wydał zwycięską bitwę armii Filistynów, w której szeregach walczyło wielu mężczyzn o posturze gigantów. Większość z nich zginęła podczas bitwy. Biblijny komentator podaje, że ludzie Dawida zwrócili uwagę w czasie badania ciała jednego z nich na pewne niezwykłe charakterystyczne cechy : ,,Pokazał się tam cżłowiek wielkiego wzrostu, który miał u jednej ręki po sześć palców i po sześć palców u każdej nogi". 

Zgodnie ze starożytnymi tekstami ludzie i giganci rzadko żyli razem w zgodzie. Manuskrypt noszący nazwę ,,Apokalipsa Barucha" pochodzący z I wieku naszej ery i zachowany jedynie w Biblii syryjskiej z VI lub VII wieku naszej ery, zdaje się podawać pochodzenie gigantów : ..Ludzie na początku byli gigantami. Ci pierwsi giganci byli bardzo rozwinięci intelektualnie, artystycznie i fizycznie; mieli władzę nad ptakami i zwierzętami...źle się zachowali i Bóg ich opuścił, a miejsce ich zajął zwyczajny człowiek"

Peruwiańskie legendy opowiadają o zamierzchłych czasach, kiedy niziny dawnego Peru najechała rasa gigantycznych ludzi, którzy przybyli statkami z Oceanu Spokojnego, przepędzając Inków do ich fortec położonych wysoko w Andach. Inkowie twierdzą, że giganci nie przywiedli kobiet i ponieważ byli za wielcy dla kobiet z plemienia Inków to stali się homoseksualistami. Pewnego dnia spadł za to na nich ogień i strawił ich. 

Zęby giganta zostały odkryte w 1935 roku w Chinach w sklepie zielarskim. Zęby badali różni specjaliści i doszlo zgodnie do wniosku, że są one uderzająco podobne do ludzkich, aczkolwiek miały dwukrotnie większy rozmiar. Obliczono, że musiały należeć do hominida mierzącego około 3,6 metra wzrostu. 

 

Goliat i  Dawid 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zombie

Zombie jest osobą zmarłą - lub dokładniej, pozbawionymi duszy zwłokami - która została sztucznie, zwykle za pomocą magii, przywrócona do życia.  Pozbawiony składnika świadomości zombie porusza się bez określonego celu, mechanicznie niczym robot. Oprócz zombie znanych z filmów najbardziej znanymi zombie są zmarli, którzy jak się wydaję ożywają za sprawą czarowników wudu. Termin zombie pochodzi najprawdopodobniej od afrykańskiego słowa nzambi, oznaczającego ducha zmarłego. 

Etnobiolog Wade Davis badał haitańskie zombie i odkrył, że są one w istocie osobnikami, którym podano specjalną substancję, wskutek czego wyglądali na umarłych, a następnie pogrzebano ich żywcem. Ofierze wciera się silną truciznę w otwartą ranę lub podaję wraz z pokarmem. Mikstura zwykle w postaci białego proszku, zawiera różnego rodzaju substancje toksyczne pochodzenia zwierzęcego i roślinnego. 

Ofiara, której podano truciznę czuję się źle, ma zawroty głowy oraz odczuwa mrowienie w kończynach, które prowadzi do całkowitego odrętwienia. Następnie zaczyna silnie się ślinić, pocić, ma bóle głowy i jest ogólnie osłabiona. Ofiara ma biegunkę i wymiotuję, potem ma kłopoty z oddychaniem, a w końcu całe ciało sinieje. Czasami ciałem wstrząsają silne drgawki, po których następuje jej całkowity paraliż - ofiara zapada w śpiączkę, w takcie której sprawia wrażenie martwej. 

Po pewnym czasie czarownik wydobywa ofiarę z grobu i ożywia ją za pomocą mikstury. Zdezorientowana, przerażona, znajdująca się na skraju psychicznego i fizycznego wyczerpania ofiara otrzymuję nowe imię i staje się niewolnikiem czarownika. Istnieję także tradycja czegoś, co można by nazwać ,,duchowym zombie", polegająca na tym, że czarownik uzyskuję kontrolę nad duszą zmarłego. Zombie astal, podobnie jak jego fizyczny odpowiednik staje się całkowicie posłuszny czarownikowi. 

Święto Zmarłych

Święto Zmarłych, zwane także Dniem Zadusznym, jest corocznym świętem, podczas którego zmarłym oddaję się cześć, dokonując różnego rodzaju praktyk, takich jak odprawianie rytuałów religijnych, odbywanie różnego rodzaju uroczystości, spożywanie określonego rodzaju posiłków, a nawet śpiewanie pieśni i organizowanie parad. Zazwyczaj Święto Zmarłych traktowane jest jako dzień, w którym zmarli i żywi spotykają się ze sobą podczas uroczystości lub wspólnej biesiady. Celem spotkań jest wspominanie umarłych oraz, często zjednywanie sobie ich przychylności na ręszte roku. Tego rodzaju ceremonie mają bardzo dawną tradycję i są praktykowane na całym świecie. 

W wielu tradycyjnych społecznościach afrykańskich panuje przekonanie, że duchy zmarłych czuwają mad swoimi żyjącymi krewnymi oraz wstawiają się za nimi u innych duchów. Aby zjednać sobie duchy umarłych, rodziny urządzają ucztę na ich cześć, a czasami składają ofiary ze zwierząt. Wspólne spożywanie posiłku postrzegane jest jako rodzaj komunii między żywymi a umarłymi. 

Hinduistyczne święto ku czci przodków trwa 10 dni, podczas których duszom zmarłych ofiarowuję się pożywienie, by mogły one przetrwać podróż prowadzącą przez 10 piekieł. Poza tym jesienią, podczas każdego pierwszego nowiu księżyca, głowa rodziny odprawia rytuały upamiętniające zmarłych z poprzednich pokoleń. 

W tradycji chińskiej ceremonie za duszę odprawia się jesienią, latem i wiosną. Najważniejszą z ceremonii jest trwające 2 tygodnie święto Głodnych Duchów, przypadające jesienią. Według tradycji, zmarli, którzy nie mają nikogo z rodziny, kto mógłby ich karmić, stają się złymi duchami. Podczas święta ofiarowuje się pożywienie ,,duchom", których symbolizują lampki wykonane z kwiatów lotosu, obnoszone po ulicach oraz świeczki umieszczane na małych, spuszczanych o zmierzchu do rzeki łódkach. 

Święto Latarni, japońskie święto zmarłych zwane Obon, trwa od 13 do 16 czerwca. Podczas Obon dusze zmarłych wracają do swoich domostw, gdzie przygotowuję się dla nich strawę oraz organizuje im rozrywkę.  Z tej okazji dokonuje się specjalnych ceremonii, a przed wejściem wiesza latarnie, które wskazują drogę zmarłym. 

 

 

W Meksyku przygotowania do święta upamiętniającego zmarłych rozpoczynają się od 31 października. Rodziny sprzątają domy, przygotowują posiłki (tortille, kurczaki) oraz robią bułki i świeczki w kształcie zwierząt. Budują także małe gliniane ołtarze, na których układają pożywienie i zabawki dla angelitos ( duchów zmarłych dzieci). Następnego dnia w dzień Wszystkich Świętych dzieci zjadają posiłki przygotowane dla angelitos a dorośli zajmują się przygotowaniami dla upamiętnienia dorosłych dusz zmarłych. Ołtarz dla tych dusz zbudowany jest z pokrytych zdobieniami kości i czaszek zrobionych z marcepanu lub wypiekania na te okazję specjalnego chleba. Na czołach czaszek wypisuję się imiona. Uroczystości ku czci zmarłych nie są czasem żałoby, lecz prawdziwym świętem. Meksykanie tworzą coś w rodzaju karnawałowej atmosfery; jedzą słodycze w kształcie piszczeli i małych trumien, a także dużo piją. Sąsiedzi chodzą od domu do domu, dzieląc się jedzeniem i opowiadając historie o zmarłych. Kapłani odwiedzają domy swoich parafian. Modlą się z całą rodziną i udzielają błogosławieństw. Na rodzinnych ołtarzach ustawia się zdjęcia zmarłych oraz wizerunki świętych patronów. Sąsiedzi odwiedzają się całą noc aż do rana następnego dnia, którym jest Dzień Zaduszny. Wieczorem w Dzień Zaduszny ludzie idą na cmentarz, gdzie rodziny modlą się, śpiewają pieśni i po raz kolejny dzielą się jedzeniem na grobach swoich bliskich. 

Halloween

Halloween ( All Hallow's Eve, All Hallow E'en) jest pogańskim świętem ognia, zmarłych oraz mocy ciemności. Obchodzi się je 31 października w noc poprzedzającą chrześcijańskie święto Wszystkich Świętych, które zostało ustanowione w VII wieku ku czci świętych i męczenników Kościoła. W dniu 2 listopada katolicy obchodzą Dzień Zaduszny, modląc się o pokój dla dusz tych, którzy odeszli. 

Podczas Halloween tradycyjnie pali się ogniska, które symbolizują światło i ciepło lata i wczesnej jesieni w odróżnieniu od chłodu zimy. Początki Halloween sięgają czterech wielkich świąt ognia obchodzonych w starożytnej Brytanii 1 listopada. W Irlandii święto Haloween wciąż nazywane jest Samhein lub La Samon (Święto Słońca) od nazwy jednego z dwóch wielkich świąt ognia pogańskich Celtów - Beltane i Samhein, z których pierwsze obchodzone na początku lata, drugie zaś na początku zimy. 

W Szkocji noc Halloween to czas, w którym objawia się moc niewidzialnego świata duchów, w powietrzu zaś można zobaczyć latające na miotłach złowrogie czarownice. Na kontynencie europejskim Halloween kojarzy się tradycyjnie nie tylko z nocą wyznaczającą przejście jesieni w zimę, lecz z dniem w roku, w którym dusze zmarłych ponownie odwiedzają swoje domy i grzeją się w kuchni lub w salonie w towarzystwie żyjących członków rodzin i przyjaciół. 

Wierzono także, że podczas Halloween zjawiały się wróżki, które kojarzono zwykle ze zmarłymi, wędrowały ze wzgórza na wzgórze przy dźwiękach dzwonków i rogów elfów. Rozpalane podczas Halloween ogniska miały odpędzać moce ciemności i zła. Przebierańcy w maskach o dziwacznych strojach chodzili od domu do domu, śpiewając pieśni i tańcząc, by odstraszyć złe duchy. 

W Stanach Zjednoczonych podczas Halloween dzieci przywdziewają kostiumy i maski, aby nastraszyć sąsiadów, prosząc o datki w postaci słodyczy, Na swój sposób podtrzymują starożytną tradycję zgodnie z którą Halloween jest świętem demonów i dusz zmarłych. 

 

Smoki i dinozaury

Pochodzenie słowa ,,dragon" w języku angielskim można prześledzić wstecz do początku XIII wieku i starofrancuskiego słowa dragon (smok). Dragon ewoluował z łacińskiego słowa draconem oznaczającego ,,wielki wąż". Co ciekawe greckie i łacińskie nazwy nie odnosiły się wyłącznie do mitologicznych węży. Słowo drakon oznaczało również to co Grecy uważali w tamtym czasie za rasę żywych smoków. 

Obserwacje, w których odkryto aktywność dinozaurów na różnych  terenach naszej planety skłoniło wielu badaczy do twierdzenia, że smoki i dinozaury to w rzeczywistości te same stworzenia. Określenie dinozaur odnosi się do setek stworzeń. Dinozaury pojawiły się około 228 milionów lat temu. Przed nimi po Ziemii chodziły jeszcze inne ogromne gady, które nie były z nimi bezpośrednio związane. Ten pierwszy okres panowania gadów zakończył się ich masowym wyginięciem około 350 milionów lat temu. Co jeśli ich przedstawiciele przetrwali epokę dinozaurów i żyją do dziś ukryci przed resztą świata ? 

Może doniesienia mówiące o smokach żyjących w starożytnych czasach nie są wytworem wyobraźni i mają oparcie w rzeczywistości. Być może znaleziono ich kości. Nie zostały one jednak właściwie zidentyfikowane. 

Pierwsze pisane wzmianki o smokach pojawiły się 6000lat temu w starożytnym Sumerze. Istnieje cylindryczna pieczęć sprzed około 6000lat, która przedstawia smoka obok bogini Bau. Te odniesienia mogą pochodzić z mitów o wężach starożytnych Egipcjan, takich jak te które opowiadają o Aapepie i Tyfonie. Musimy pamiętać, że w niektórych z najdawniejszych zapisów mówi się,że smoki panowały nad ludźmi. Być może zamiast spisywać zmyślone historie nasi przodkowie utrwalili naoczne relacje świadków opisując prawdziwe wydarzenia. 

Homer napisał o ziejącym ogniem smoku zwiniętym wokół tarczy Heraklesa. Pilniusz Starszy podaje w swojej Historii Naturalnej z 77 roku opis smoków żyjących w Etiopii. W apokryficznej Księdze Daniela jest opowieść o bożku Belu i smoku. Bohater księgi, Daniel zostaję wtrącony do jaskini lwów i uśmierca smoka. Kiedy Aleksander Wielki wrócił z podboju Indii, doniósł o odkryciu syczącego smoka głęboko w jaskini. Grecki historyk Herodot napisał w V wieku p.n.e : ,,Jest w Arabii miejscowość, leżąca mniej więcej naprzeciw miasta Buto, do którego sam się wybrałem, aby zasięgnąć wiadomość o uskrzydlonych wężach. Przybywszy tam, ujrzałem kości węży i kręgosłupy w ilości niemożliwej do opisania. Kształt zaś węża jest taki jak wężów wodnych. Skrzydeł nie ma on upierzonych, lecz są one prawie takie same jak u nietoperzy." Marco Polo w swym dziele Il Milione prosto opisał relację ze spotkania : ,,Rodzą się w tym kraju olbrzymie żmije, to jest wielkie węże takich rozmiarów, że zadziwiają ludzi i przerażają ogromem. Wygląd ich obrzydliwy. Są tak bezmiernie ogromne, że nie masz człeka czy bestii, by nie drżeli ze strachu. 

Istnieje fałszywe założenie dotyczące smoków, że nie odnotowano ani jednego przypadku odkrycia kości smoków. Greckie i łacińskie źródła zwierają jedne z najbardziej kompletnych opowieści, które popierają tezę, że smoki istniały naprawdę. W swoim dziele retor Lukian z Samostat z  II wieku podaję, że w greckich Tebach znaleziono kości Geriona, trójgłowego potwora lub smoka. Elian ( 170-230) napisał w jednym ze swoich dzieł :.. Historycy twierdzą, że w pobliżu góry Chios w zalesionej dolinie, żył gigantyczny smok, który trząsł osiedlem Chians".

Na całym świecie jest wiele dowodów na istnienie w starożytności smoków. Środowisko naukowe nadal zaprzecza ich istnieniu, Do nas samych należy decyzja w co wierzyć. 

 

 

 

 

Smoki w mitach i historycznych zapisach

Najbogatszym źródłem dowodów na istnienie rzeczywistej rasy smoków nie jest paleontologia, ale mitologia. Smoki kładą się cieniem na wyobrażeniach prawie każdej kultury na Ziemi, od starożytnej Grecji po Babilonię, Indie, Chiny i Nowy Świat. W chrześcijańskich legendach opowiadających o smokach pochodzących ze średniowiecznej Europy możemy znaleźć monstrualnego Latającego Węża z Isy, ogromnego smoka przypominającego węża, który rzekomo jest wymieniony w Starym Testamencie.

Shen=Lung to nazwa jednego z najważniejszych smoków chińskiej mitologii. Jest on odpowiedzialny za sprowadzanie deszczu i wiatru. Jest również identyfikowany jako pięciopalczasty wielobarwny smok cesarski, często określany mianem Duchowego Smoka. Tylko Cesarz mógł nosić jego herb, ponieważ był on symbolem jego władzy i boskości. Każdy kto odważył się nosić taką odznakę był karany śmiercią.  

Lotan to w mitologi starożytnej Mezopotamii nazwa smoka siedmiogłowego. Tekst z Ras Shamra opisuje pokonanie potężnego potwora przez Baala. Lotan, ogromny smok-wąż pierwotnego chaosu jest bardzo podobny do klasycznego wizerunku babilońskiego morskiego smoka Tiamata, który został zgładzony przez boga słońca Marduka. 

Smoki z Etiopii są bardzo szczegółowo opisane. Smoki mają wielkość około 11 metrów i skrzydła. Legendy i opowieści europejskich podróżników opisują je jako skuteczne drapieżniki, które pożerają całe słonie. 

W birmańskich i hinduskich podaniach występuje monstrualna wężowata istota zwana Nyan. Jest ona przedstawiona jako ogromne pełzające stworzenie zamieszkujące birmańskie i bengalskie rzeki oraz ich ujścia. 

Rosyjski smok zwany jest Kościejem. Ten smok jest nieśmiertelny, ponieważ trzyma swoją duszę ukrytą poza swoim ciałem. Według legendy młoda dziewica odkrywa miejsce ukrycia jego duszy. Tę informację przekazuję śmiałkowi Bułajowi, który uśmierca bestie. 

Istnieje ogrom różnorodnych mitów i legend o smokach. Istnieje też powtarzająca się historia opowiadająca o wielkim katakliźmie, który zniszczył w zamierzchłej przeszłości naszą cywilizację. Ten kataklizm może być również odpowiedzialny za wyginięcie smoków. 

 

Wilkołaki

Wiara w to, że ludzie zamieniają się w dzikie zwierzęta, jest tak głęboko zakorzeniona w psychice ludzkiej, że na terenach, gdzie wilki nie występują, rolę bestii spełniają inne drapieżniki. W tropikalnej Afryce wiele miejscowych plemion żyję w strachu przed ,,hienołakami", ,,lwiołakami", czy ,,lampartołakami". Indyjskim odpowiednikiem afrykańskich wierzeń jest kult człowieka tygrysa. 

Wiara w wilkołaki rozpowszechniona była w całej średniowiecznej Europie. Legendy i podania o wilkołakach znano w Skandynawii, Francji, Niemczech, na Sycylii, w Europie Środkowej i Wschodniej, na Balkanach i w Grecji. Sądzi się, że opowieści o wilkołakach pochodzą jeszcze z czasów prehistorycznych, kiedy myśliwi odziewali się w wilcze skóry, wierząc, że dzięki temu uzyskają moc i odwagę groźnego drapieżnika. 

Charakterystycznym motywem legend o wilkołakach jest to, że przemiana dokonuję się w czasie pełnii księżyca. Tradycja ta pochodzi prawdopodobnie jeszcze z czasów prehistorycznych. Ludzie oswajali pierwsze dzikie psy w trakcie wypraw łowieckich. Dostrzegali wtedy, że zwierzęta często wyją do księżyca. 

W mitach z całego świata księżyc, wilki i polowania są ze sobą ściśle związane. W wielu wierzeniach bogini Księżyca jest jednocześnie boginią łówów. W Grecji jeszcze w ubiegłym stuleciu wielu ludzi wierzyło, że pola bitwy nawiedzane są przez wampiry, które pod postacią wilkołaków wysysały krew z umierających żołnierzy. W średniowiecznej Europie powszechna była wiara, że czarownicy potrafią zmieniać się w wilki, kiedy chcą wyrządzić komuś krzywdę. Jeszcze na przełomie wieków XIX i XX na Litwie i Białorusi wierzono, że zmarli mogą powstać z grobu i wrócić do świata żywych jako wilkołaki. 

Znaczny wpływ na powstanie i rozwój legend o wilkołakach mogły mieć przypadki likantropii, czyli tzw. urojonego wilkołactwa. Likantropia jest autentycznym schorzeniem psychicznym. Osoba cierpiąca na tą chorobę roi sobie, że jest wilkiem lub grozi, że w każdej chwili może się w niego zmienić. Cierpiący na nią ludzie mogą szarpać zębami surowe mięso, wyć podczas pełni księżyca, a nawet atakować innych ludzi. Kroniki historyczne pękają w szwach od relacji o wilkołakach. W latach 1520 - 1630 odbyło się, aż 30 tysięcy procesów we Francji dotyczących wilkołaków. Likantropia oraz inne choroby psychiczne były powszechnym problemem społecznym. 

Według podań ludowych świadectwem wilkołactwa były spiczaste uszy, sterczące zęby i szerokie brwi, zbiegające się u nasady nosa. Owłosione dłonie, zakrzywione paznokcie, czy długie palce środkowe świadczyły o możliwości bycia wilkołakiem. 

Europejczycy zawieszali nad drzwiami wianek czosnku by uchronić się przed wilkołakami. 

 

 

Syreny

Czy tajemnicze syreny, piękne kobiety z rybimi ogonami kuszące swym śpiewam marynarzy i od wieków opiewane w pieśniach ludowych są czymś więcej niż tylko legendą ? 

Opowieści o pół-ludziach, pół-rybach sięgają czasów starożytnej Babilonii. Jednym z ówczesnych bóstw był Oannes, który zamiast nóg miał rybi ogon. Choć większość sądzi, że opowieści te należy ,,włożyć między bajki", znane są relacje świadków, które sugerują, że syreny istnieją naprawdę. 

W ciągu dwóch ostatnich tysiącleci zaprezentowano publicznie i przekazano naukowcom wiele szczątków rzekomych syren. Żadne z nich nie okazały się autentyczne. Mimo, tych oszust wielu z zoologów do dziś zastanawia się co kryje się za tajemniczymi syrenami, znanych z legend i relacji naocznych świadków. 

Według jednej z hipotez w niektórych przypadkach rzekome syreny mogły być ludźmi cierpiącymi na rzadką, dziedziczną chorobę skóry-ichtiosis. Choroba ta cechuje się chorobą naskórka, tak że na skórze powstaje coś w rodzaju rybiej łuski. 

Syreny opisywane były jako bardzo podobne do człowieka, zarówno pod względem wyglądu zewnętrznego jak i zachowania. Mityczne syreny mogły rozmawiać z ludźmi, a nawet zawierać z nimi związki małżeńskie i żyć na stałym lądzie.  

Morskie legendy pełne są opowieści o kształtnych, nagich kobietach- syrenach, które kusiły marynarzy, a tych którzy ulegli pokusie, wciągały w morskie głębiny. Jeden z najsłynniejszych żeglarzy świata, Henry Hudson, opisał spotkanie z syrenami, które przydarzyło się dwóm marynarzom z dowodzonego przez niego statku. Zdarzenie to miało miejsce 15 czerwca 1608 roku, w okolicach Nowej Ziemi, podczas wyprawy w poszukiwaniu ,,północnego przejścia" do Indii. Marynarze powiedzieli, że ,,syrena miała plecy i piersi jak kobieta; była wzrostu dorosłego człowieka; miała bardzo jasną skórę i długie, czarne włosy, opadające na plecy". 

Według zoologów, istoty, które były uważane za syreny to któryś z gatunku rzędu syren. Zalicza się do nich : krowy morskie, manaty i diugonie. 

Według jednej z teorii oprócz praczłowieka istniała równolegle - ,,wodna małpa". Mogła coraz lepiej się przystosowywać do środowiska wodnego i w toku ewolucji wykształcić łuski i płetwy. 

Dopóki badaczom nie uda się znaleźć szczątków tych istot to syreny będą budziły nadal największe emocje wśród dzieci zasłuchanych w morskie opowieści. 

 

Pomnik Syrenki w Ustce

Święto Chanukka

Od 25 dnia miesiąca kislew, przypadającego na listopad-grudzień, obchodzi się przez 8 dni święto Chanukka. Według oficjalnej interpretacji święto to ma upamiętniać ponowne poświęcenie świątyni i ołtarza całopalenia przez Machabeuszy w 165 r. p.n.e po zbeszczeszczeniu przez Anitiocha IV Epifanesa. Jednak związany z nim zwyczaj całopalenia codziennie w domu jednej świecy więcej na specjalnym świeczniku w ciągu ośmiu dni tego święta wskazuje, że kryje się za nim święto świateł mające dawne początki i długą historię. Obchodzono je bowiem po zimowym przesileniu dnia i nocy a u jego podstaw był solarny mit o zwycięstwie słońca i światła nad ciemnością. Mit ten i święto były odpowienikiem podobnych obrzędów w kultach Dionizosa i Apollina oraz w rzymskich Saturnaliach. Podobne idee spotyka się w zapalaniu świec podczas chrześcijańskiego święta Bożego Narodzenia oraz podczas święta Matki Boskiej Gromniczej. 

 

Więcej artykułów…

  1. Lewiatan
  2. Świadkowie Jehowy