Halloween

Halloween ( All Hallow's Eve, All Hallow E'en) jest pogańskim świętem ognia, zmarłych oraz mocy ciemności. Obchodzi się je 31 października w noc poprzedzającą chrześcijańskie święto Wszystkich Świętych, które zostało ustanowione w VII wieku ku czci świętych i męczenników Kościoła. W dniu 2 listopada katolicy obchodzą Dzień Zaduszny, modląc się o pokój dla dusz tych, którzy odeszli. 

Podczas Halloween tradycyjnie pali się ogniska, które symbolizują światło i ciepło lata i wczesnej jesieni w odróżnieniu od chłodu zimy. Początki Halloween sięgają czterech wielkich świąt ognia obchodzonych w starożytnej Brytanii 1 listopada. W Irlandii święto Haloween wciąż nazywane jest Samhein lub La Samon (Święto Słońca) od nazwy jednego z dwóch wielkich świąt ognia pogańskich Celtów - Beltane i Samhein, z których pierwsze obchodzone na początku lata, drugie zaś na początku zimy. 

W Szkocji noc Halloween to czas, w którym objawia się moc niewidzialnego świata duchów, w powietrzu zaś można zobaczyć latające na miotłach złowrogie czarownice. Na kontynencie europejskim Halloween kojarzy się tradycyjnie nie tylko z nocą wyznaczającą przejście jesieni w zimę, lecz z dniem w roku, w którym dusze zmarłych ponownie odwiedzają swoje domy i grzeją się w kuchni lub w salonie w towarzystwie żyjących członków rodzin i przyjaciół. 

Wierzono także, że podczas Halloween zjawiały się wróżki, które kojarzono zwykle ze zmarłymi, wędrowały ze wzgórza na wzgórze przy dźwiękach dzwonków i rogów elfów. Rozpalane podczas Halloween ogniska miały odpędzać moce ciemności i zła. Przebierańcy w maskach o dziwacznych strojach chodzili od domu do domu, śpiewając pieśni i tańcząc, by odstraszyć złe duchy. 

W Stanach Zjednoczonych podczas Halloween dzieci przywdziewają kostiumy i maski, aby nastraszyć sąsiadów, prosząc o datki w postaci słodyczy, Na swój sposób podtrzymują starożytną tradycję zgodnie z którą Halloween jest świętem demonów i dusz zmarłych. 

 

Smoki i dinozaury

Pochodzenie słowa ,,dragon" w języku angielskim można prześledzić wstecz do początku XIII wieku i starofrancuskiego słowa dragon (smok). Dragon ewoluował z łacińskiego słowa draconem oznaczającego ,,wielki wąż". Co ciekawe greckie i łacińskie nazwy nie odnosiły się wyłącznie do mitologicznych węży. Słowo drakon oznaczało również to co Grecy uważali w tamtym czasie za rasę żywych smoków. 

Obserwacje, w których odkryto aktywność dinozaurów na różnych  terenach naszej planety skłoniło wielu badaczy do twierdzenia, że smoki i dinozaury to w rzeczywistości te same stworzenia. Określenie dinozaur odnosi się do setek stworzeń. Dinozaury pojawiły się około 228 milionów lat temu. Przed nimi po Ziemii chodziły jeszcze inne ogromne gady, które nie były z nimi bezpośrednio związane. Ten pierwszy okres panowania gadów zakończył się ich masowym wyginięciem około 350 milionów lat temu. Co jeśli ich przedstawiciele przetrwali epokę dinozaurów i żyją do dziś ukryci przed resztą świata ? 

Może doniesienia mówiące o smokach żyjących w starożytnych czasach nie są wytworem wyobraźni i mają oparcie w rzeczywistości. Być może znaleziono ich kości. Nie zostały one jednak właściwie zidentyfikowane. 

Pierwsze pisane wzmianki o smokach pojawiły się 6000lat temu w starożytnym Sumerze. Istnieje cylindryczna pieczęć sprzed około 6000lat, która przedstawia smoka obok bogini Bau. Te odniesienia mogą pochodzić z mitów o wężach starożytnych Egipcjan, takich jak te które opowiadają o Aapepie i Tyfonie. Musimy pamiętać, że w niektórych z najdawniejszych zapisów mówi się,że smoki panowały nad ludźmi. Być może zamiast spisywać zmyślone historie nasi przodkowie utrwalili naoczne relacje świadków opisując prawdziwe wydarzenia. 

Homer napisał o ziejącym ogniem smoku zwiniętym wokół tarczy Heraklesa. Pilniusz Starszy podaje w swojej Historii Naturalnej z 77 roku opis smoków żyjących w Etiopii. W apokryficznej Księdze Daniela jest opowieść o bożku Belu i smoku. Bohater księgi, Daniel zostaję wtrącony do jaskini lwów i uśmierca smoka. Kiedy Aleksander Wielki wrócił z podboju Indii, doniósł o odkryciu syczącego smoka głęboko w jaskini. Grecki historyk Herodot napisał w V wieku p.n.e : ,,Jest w Arabii miejscowość, leżąca mniej więcej naprzeciw miasta Buto, do którego sam się wybrałem, aby zasięgnąć wiadomość o uskrzydlonych wężach. Przybywszy tam, ujrzałem kości węży i kręgosłupy w ilości niemożliwej do opisania. Kształt zaś węża jest taki jak wężów wodnych. Skrzydeł nie ma on upierzonych, lecz są one prawie takie same jak u nietoperzy." Marco Polo w swym dziele Il Milione prosto opisał relację ze spotkania : ,,Rodzą się w tym kraju olbrzymie żmije, to jest wielkie węże takich rozmiarów, że zadziwiają ludzi i przerażają ogromem. Wygląd ich obrzydliwy. Są tak bezmiernie ogromne, że nie masz człeka czy bestii, by nie drżeli ze strachu. 

Istnieje fałszywe założenie dotyczące smoków, że nie odnotowano ani jednego przypadku odkrycia kości smoków. Greckie i łacińskie źródła zwierają jedne z najbardziej kompletnych opowieści, które popierają tezę, że smoki istniały naprawdę. W swoim dziele retor Lukian z Samostat z  II wieku podaję, że w greckich Tebach znaleziono kości Geriona, trójgłowego potwora lub smoka. Elian ( 170-230) napisał w jednym ze swoich dzieł :.. Historycy twierdzą, że w pobliżu góry Chios w zalesionej dolinie, żył gigantyczny smok, który trząsł osiedlem Chians".

Na całym świecie jest wiele dowodów na istnienie w starożytności smoków. Środowisko naukowe nadal zaprzecza ich istnieniu, Do nas samych należy decyzja w co wierzyć. 

 

 

 

 

Smoki w mitach i historycznych zapisach

Najbogatszym źródłem dowodów na istnienie rzeczywistej rasy smoków nie jest paleontologia, ale mitologia. Smoki kładą się cieniem na wyobrażeniach prawie każdej kultury na Ziemi, od starożytnej Grecji po Babilonię, Indie, Chiny i Nowy Świat. W chrześcijańskich legendach opowiadających o smokach pochodzących ze średniowiecznej Europy możemy znaleźć monstrualnego Latającego Węża z Isy, ogromnego smoka przypominającego węża, który rzekomo jest wymieniony w Starym Testamencie.

Shen=Lung to nazwa jednego z najważniejszych smoków chińskiej mitologii. Jest on odpowiedzialny za sprowadzanie deszczu i wiatru. Jest również identyfikowany jako pięciopalczasty wielobarwny smok cesarski, często określany mianem Duchowego Smoka. Tylko Cesarz mógł nosić jego herb, ponieważ był on symbolem jego władzy i boskości. Każdy kto odważył się nosić taką odznakę był karany śmiercią.  

Lotan to w mitologi starożytnej Mezopotamii nazwa smoka siedmiogłowego. Tekst z Ras Shamra opisuje pokonanie potężnego potwora przez Baala. Lotan, ogromny smok-wąż pierwotnego chaosu jest bardzo podobny do klasycznego wizerunku babilońskiego morskiego smoka Tiamata, który został zgładzony przez boga słońca Marduka. 

Smoki z Etiopii są bardzo szczegółowo opisane. Smoki mają wielkość około 11 metrów i skrzydła. Legendy i opowieści europejskich podróżników opisują je jako skuteczne drapieżniki, które pożerają całe słonie. 

W birmańskich i hinduskich podaniach występuje monstrualna wężowata istota zwana Nyan. Jest ona przedstawiona jako ogromne pełzające stworzenie zamieszkujące birmańskie i bengalskie rzeki oraz ich ujścia. 

Rosyjski smok zwany jest Kościejem. Ten smok jest nieśmiertelny, ponieważ trzyma swoją duszę ukrytą poza swoim ciałem. Według legendy młoda dziewica odkrywa miejsce ukrycia jego duszy. Tę informację przekazuję śmiałkowi Bułajowi, który uśmierca bestie. 

Istnieje ogrom różnorodnych mitów i legend o smokach. Istnieje też powtarzająca się historia opowiadająca o wielkim katakliźmie, który zniszczył w zamierzchłej przeszłości naszą cywilizację. Ten kataklizm może być również odpowiedzialny za wyginięcie smoków. 

 

Wilkołaki

Wiara w to, że ludzie zamieniają się w dzikie zwierzęta, jest tak głęboko zakorzeniona w psychice ludzkiej, że na terenach, gdzie wilki nie występują, rolę bestii spełniają inne drapieżniki. W tropikalnej Afryce wiele miejscowych plemion żyję w strachu przed ,,hienołakami", ,,lwiołakami", czy ,,lampartołakami". Indyjskim odpowiednikiem afrykańskich wierzeń jest kult człowieka tygrysa. 

Wiara w wilkołaki rozpowszechniona była w całej średniowiecznej Europie. Legendy i podania o wilkołakach znano w Skandynawii, Francji, Niemczech, na Sycylii, w Europie Środkowej i Wschodniej, na Balkanach i w Grecji. Sądzi się, że opowieści o wilkołakach pochodzą jeszcze z czasów prehistorycznych, kiedy myśliwi odziewali się w wilcze skóry, wierząc, że dzięki temu uzyskają moc i odwagę groźnego drapieżnika. 

Charakterystycznym motywem legend o wilkołakach jest to, że przemiana dokonuję się w czasie pełnii księżyca. Tradycja ta pochodzi prawdopodobnie jeszcze z czasów prehistorycznych. Ludzie oswajali pierwsze dzikie psy w trakcie wypraw łowieckich. Dostrzegali wtedy, że zwierzęta często wyją do księżyca. 

W mitach z całego świata księżyc, wilki i polowania są ze sobą ściśle związane. W wielu wierzeniach bogini Księżyca jest jednocześnie boginią łówów. W Grecji jeszcze w ubiegłym stuleciu wielu ludzi wierzyło, że pola bitwy nawiedzane są przez wampiry, które pod postacią wilkołaków wysysały krew z umierających żołnierzy. W średniowiecznej Europie powszechna była wiara, że czarownicy potrafią zmieniać się w wilki, kiedy chcą wyrządzić komuś krzywdę. Jeszcze na przełomie wieków XIX i XX na Litwie i Białorusi wierzono, że zmarli mogą powstać z grobu i wrócić do świata żywych jako wilkołaki. 

Znaczny wpływ na powstanie i rozwój legend o wilkołakach mogły mieć przypadki likantropii, czyli tzw. urojonego wilkołactwa. Likantropia jest autentycznym schorzeniem psychicznym. Osoba cierpiąca na tą chorobę roi sobie, że jest wilkiem lub grozi, że w każdej chwili może się w niego zmienić. Cierpiący na nią ludzie mogą szarpać zębami surowe mięso, wyć podczas pełni księżyca, a nawet atakować innych ludzi. Kroniki historyczne pękają w szwach od relacji o wilkołakach. W latach 1520 - 1630 odbyło się, aż 30 tysięcy procesów we Francji dotyczących wilkołaków. Likantropia oraz inne choroby psychiczne były powszechnym problemem społecznym. 

Według podań ludowych świadectwem wilkołactwa były spiczaste uszy, sterczące zęby i szerokie brwi, zbiegające się u nasady nosa. Owłosione dłonie, zakrzywione paznokcie, czy długie palce środkowe świadczyły o możliwości bycia wilkołakiem. 

Europejczycy zawieszali nad drzwiami wianek czosnku by uchronić się przed wilkołakami. 

 

 

Syreny

Czy tajemnicze syreny, piękne kobiety z rybimi ogonami kuszące swym śpiewam marynarzy i od wieków opiewane w pieśniach ludowych są czymś więcej niż tylko legendą ? 

Opowieści o pół-ludziach, pół-rybach sięgają czasów starożytnej Babilonii. Jednym z ówczesnych bóstw był Oannes, który zamiast nóg miał rybi ogon. Choć większość sądzi, że opowieści te należy ,,włożyć między bajki", znane są relacje świadków, które sugerują, że syreny istnieją naprawdę. 

W ciągu dwóch ostatnich tysiącleci zaprezentowano publicznie i przekazano naukowcom wiele szczątków rzekomych syren. Żadne z nich nie okazały się autentyczne. Mimo, tych oszust wielu z zoologów do dziś zastanawia się co kryje się za tajemniczymi syrenami, znanych z legend i relacji naocznych świadków. 

Według jednej z hipotez w niektórych przypadkach rzekome syreny mogły być ludźmi cierpiącymi na rzadką, dziedziczną chorobę skóry-ichtiosis. Choroba ta cechuje się chorobą naskórka, tak że na skórze powstaje coś w rodzaju rybiej łuski. 

Syreny opisywane były jako bardzo podobne do człowieka, zarówno pod względem wyglądu zewnętrznego jak i zachowania. Mityczne syreny mogły rozmawiać z ludźmi, a nawet zawierać z nimi związki małżeńskie i żyć na stałym lądzie.  

Morskie legendy pełne są opowieści o kształtnych, nagich kobietach- syrenach, które kusiły marynarzy, a tych którzy ulegli pokusie, wciągały w morskie głębiny. Jeden z najsłynniejszych żeglarzy świata, Henry Hudson, opisał spotkanie z syrenami, które przydarzyło się dwóm marynarzom z dowodzonego przez niego statku. Zdarzenie to miało miejsce 15 czerwca 1608 roku, w okolicach Nowej Ziemi, podczas wyprawy w poszukiwaniu ,,północnego przejścia" do Indii. Marynarze powiedzieli, że ,,syrena miała plecy i piersi jak kobieta; była wzrostu dorosłego człowieka; miała bardzo jasną skórę i długie, czarne włosy, opadające na plecy". 

Według zoologów, istoty, które były uważane za syreny to któryś z gatunku rzędu syren. Zalicza się do nich : krowy morskie, manaty i diugonie. 

Według jednej z teorii oprócz praczłowieka istniała równolegle - ,,wodna małpa". Mogła coraz lepiej się przystosowywać do środowiska wodnego i w toku ewolucji wykształcić łuski i płetwy. 

Dopóki badaczom nie uda się znaleźć szczątków tych istot to syreny będą budziły nadal największe emocje wśród dzieci zasłuchanych w morskie opowieści. 

 

Pomnik Syrenki w Ustce

Święto Chanukka

Od 25 dnia miesiąca kislew, przypadającego na listopad-grudzień, obchodzi się przez 8 dni święto Chanukka. Według oficjalnej interpretacji święto to ma upamiętniać ponowne poświęcenie świątyni i ołtarza całopalenia przez Machabeuszy w 165 r. p.n.e po zbeszczeszczeniu przez Anitiocha IV Epifanesa. Jednak związany z nim zwyczaj całopalenia codziennie w domu jednej świecy więcej na specjalnym świeczniku w ciągu ośmiu dni tego święta wskazuje, że kryje się za nim święto świateł mające dawne początki i długą historię. Obchodzono je bowiem po zimowym przesileniu dnia i nocy a u jego podstaw był solarny mit o zwycięstwie słońca i światła nad ciemnością. Mit ten i święto były odpowienikiem podobnych obrzędów w kultach Dionizosa i Apollina oraz w rzymskich Saturnaliach. Podobne idee spotyka się w zapalaniu świec podczas chrześcijańskiego święta Bożego Narodzenia oraz podczas święta Matki Boskiej Gromniczej. 

 

Lewiatan

Lewiatan był najpotężniejszym stworzeniem morskim. Hebrajskie słowo liwayathan ma wspólne korzenie z arabskim lawiya i hebrajskim liwya, które oznaczają coś wijącego się i oplatającego. W naszych Bibliach słowo ,,lewiatan" tłumaczy się na ogół jako krokodyl lub wieloryb, ale kilka cech zwierzęcia wyklucza taki związek. 

 

Księga Hioba 40:25 – 41:26 – Czy krokodyla [tj. Lewiatana] chwycisz na wędkę lub sznurem wyciągniesz mu język, czy przeciągniesz mu powróz przez nozdrza, a szczękę hakiem przewiercisz? Może cię poprosi o łaskę? czy powie ci dobre słowo? Czy zawrze z tobą przymierze, czy wciągniesz go na stałe do służby? Czy pobawisz się nim jak z wróblem, czy zwiążesz go dla swych córek? Czy towarzysze go sprzedadzą, podzielą go między kupców? Czy przebijesz mu skórę harpunem, głowę mu dzidą przeszyjesz? Odważ się rękę nań włożyć, pamiętaj, nie wrócisz do walki. Zawiedzie twoja nadzieja, bo już sam jego widok przeraża. Kto się ośmieli go zbudzić? Któż mu wystąpi naprzeciw? Kto się odważy go dotknąć bezkarnie? – Nikt zgoła pod całym niebem. Głosu jego nie zdołam przemilczeć, o sile wiem – niezrównana. Czy odchyli kto brzeg pancerza i podejdzie z podwójnym wędzidłem? Czy otworzy mu paszczy podwoje? Strasznie jest spojrzeć mu w zęby. Grzbiet ma jak płyty u tarczy, spojone jakby pieczęcią. Mocno ze sobą złączone, powietrze nawet nie przejdzie. Tak jedna przylega do drugiej, że nie można rozluźnić połączeń. Jego kichanie olśniewa blaskiem, oczy – jak powieki zorzy: z ust mu płomienie buchają, sypią się iskry ogniste. Dym wydobywa się z nozdrzy, jak z kotła pełnego wrzątku. Oddechem rozpala węgle, z paszczy tryska mu ogień. W szyi się kryje jego potęga, przed nim skacząc biegnie przestrach, części ciała spojone, jakby ulane, nieporuszone. Serce ma twarde jak skała, jak dolny kamień młyński. Gdy wstaje, mocni drżą ze strachu i przerażeni tracą przytomność. Bo cięcie mieczem bez skutku, jak dzida, strzała czy oszczep. Dla niego żelazo – to plewy, brąz – niby drzewo zbutwiałe. Nie płoszy go strzała z łuku, kamień z procy jest źdźbłem dla niego. Dla niego źdźbłem maczuga, śmieje się z dzidy lecącej. Pod nim są ostre skorupy, ślad jakby wału zostawia na błocie. Głębię wód wzburzy jak kocioł, na wrzątek ją zdoła przemienić. Za nim smuga się świeci na wodzie, topiel podobna do siwizny. Nie ma mu równego na ziemi, uczyniono go nieustraszonym: Każde mocne zwierzę się lęka jego, króla wszystkich stworzeń

Zauważyć można cechy Lewiatan opisane w Księdze Hioba :

  • nie można go złapać, ani przebić grotem jego skóry
  • ma wielką siłę i silne uzbrojenie
  • ma zęby budzące strach
  • jego grzbiet okrywa szczelny pancerz
  • z paszczy zieje ogniem
  • ma silny kark 
  • na brzuchu też ma pancerz
  • jego serce jest jak kamień młyński
  • nie obawia się miecza, włóczni, maczugi ani strzały
  • wprawia głębinę w wir,a za sobą zostawia w toni świetlistą smugę
  • nie ma sobie równych

Grzbietu Lewiatana nie można złapać, natomiast krokodyle i wieloryby ludzie od dawna łapią i  zabijają. Z paszczy Lewiatana wychodził ogień, co także nie pasuję do krokodyla czy wieloryba. 

Czy Lewiatan był dużym wodnym dinozaurem ? Jednym z tych, o których czytamy w biblijnym opisie stworzenia : ..I stworzył Bóg wielkie potwory". W tym i innych miejscach Starego Testamentu występuję hebrajskie słowo : tannin, które oznacza wielkiego potwora lub smoka morskiego przypominającego gada. To pasuję do wyglądu plejozaura. Plejozaury miały cechy opisane w Księdze Hioba: ogromną siłę, pancerz, którego nie mógł przebić grot strzały, czy włóczni, silny kark i mocne uzębienie. Kiedy plejozaur zanurzał się w wodzie, wprawiał ją w wir, pozostawiając za sobą świetlistą smugę. Przywodzi to na myśl relację świadków, którzy zaobserwowali taką smugę za wodnym potworem rzekomo zamieszkującym szkockie jezioro Loch Ness. 

W 1808 roku po sztormie na brzegu wyspy Stronsay na Orkadach znaleziono ciało nieznanej morskiej istoty, nazwanej bestią ze Stronsay. Kilka osób zmierzyło długość jej ciała, która wynosiła 14 metrów, mimo iż brakowało części ogona. Obwód ciała w najszerszym miejscu wynosił przeszło 3 metry. Jego wygląd znany z rysunków, przypomina wyobrażenia ,,Nessie" z Loch Ness. 15 sierpnia 2006 r. ukazała się informacja o znalezieniu na Sachalinie zwłok dziwnego stworzenia, przypominającego prehistorycznego gada, którego paszcze wypełniają pokaźne zęby. Wyrzucona na brzeg padlina mierzyła około 7 metrów miała szary kolor i sierść. 

Informację o ogromnych wężach morskich pochodzą z różnych wieków i różnych stron świata, dlatego trudno przyjąć, że wszystkie zostały zmyślone. Zwłaszcza, że opisane zwierzęta są podobne do dinozaurów, które poznaliśmy dopiero w XIX wieku za sprawą skamienielin. 

wyobrażenie plejozaura

 

Świadkowie Jehowy

Założycielem i pierwszym przywódcą nowego wyznania, znanego potocznie jako badacze Pisma Świętego, był Charles Taze Russell. W roku 1870 r. mając zaledwie 18 lat założył grupę biblijną. W roku 1879 r. Russel założył czasopismo ,,Zwiastun poranka", które następnie przekształcił w ,,Strażnicę zwiastującą królestwo Jehowy". 

Władza kierownicza Świadków Jehowy znajduję się w Brooklynie, gdzie podejmuję się decyzję dotyczące interpretacji Biblii. W organizacji nie zezwala się na różnice zdań. Za kwestionowanie nauczania można zostać wykluczonym ze zboru. Wykluczony doświadcza całkowitej izolacji ze strony wszystkich członków zboru. Świadkowie mają zakaz czytania literatury zawierającej odmienne poglądy religijne. 

Świadkowie nie mają kościołów, ale tak zwane sale Królestwa, w których gromadzą się nawet kilka razy w tygodniu. Obchodzą tylko jedno święto - Wieczerze Pańską. Żadnych innych świąt państwowych, czy nawet własnych urodzin nie celebrują. 

Doktryna religijna Świadków była często zmieniana. Najczęściej dotyczyło to nauki o czasie powtórnego przyjścia Jezusa. Pierwotnie miał być to rok 1874 r. Przez 50 lat nauka ta była podtrzymywana przez Strażnicę jako absolutna prawda, która ostatecznie została odrzucona. Koleje lata wyznaczano na rok 1920, 1914 a ostatnim rokiem, w którym miał nastąpić koniec złego świata został wskazany rok 1975 r. 

Świadkowie Jehowy kwestionują jedną z podstawowych nauk biblijnych o jednym Bogu w trzech osobach. Nie uważają Chrystusa za Boga. Znani są z tego, że odmawiają transfuzji krwi. Uzasadniają to biblijnym zakazem jej spożywania. Świadkowie nie angażują się w działalność polityczną, czy ekumenizm. Z uznaniem można odnotować ich podporządkowanie prawu świeckiemu. 

Świadkowie Jehowy twierdzą, że nie mają płatnej służby duchowej. Mają jednak misjonarzy i inne osoby, które podróżują i odwiedzają 22 zgromadzenia tworząc z nich dystrykt albo obwód. Za to ci ,,kaznodzieje" otrzymują zapłatę. 

 Na ziemiach polskich świadkowie Jehowy są obecni od 1895 roku. 

Parę lat temu ukazał się film fabularny ukazujący Świadków w bardzo według nich niekorzystnym świetle. Polecam go dla przybliżenia ich działalności. 

Rozdzielone światy