Wierzenia pierwotnych mieszkańców Ameryki Anasazi i Hopi

Wierzenia pierwotnych mieszkańców Ameryki Anasazi i Hopi

Historia pierwotnych plemion północnoamerykańskich jest pełna tajemnic. Kultura Anasazi do dziś fascynuje badaczy, ponieważ jest pełna legend o przybyszach pochodzących z niebios. Dodatkowo imponuje historykom ze względu na swoją wspaniałą architekturę. 

Terytorium Ameryki, do dziś nazywane jest ,,Czterema narożnikami", w starożytności i na początku średniowiecza zamieszkiwało plemię, którego do dziś historia należy do największych zagadek kontynentu. Centrum tej cywilizacji stały się kanion Chico w Nowym Meksyku i skalne miasto Masa Verde. W obu tych lokalizacjach znajduje się setki punktów archeologicznych. 

Szczyt cywilizacyjny kultury Anasazi przypada na XI i XII wiek. W samym kanionie Chico mieszkało około 1200 Indian. Sztuka architektoniczna Anasazi według badaczy dorównuje kulturze Majów i Azteków. Piętrowe kamienne budynki oraz świątynie o perfekcyjnych geometrycznych kształtach imponują. Część budowli była wznoszona na trudno dostępnych górskich miejscach. 

Jedna z hipotez głosi, że Anasazi są przodkami późniejszych plemion między innymi Hopi. Plemię te zachowało bogatą mitologię opartą na wierzę, że Ziemię odwiedzili kiedyś tzw. ,,Synowie Boży" i przynieśli ze sobą życie i myśli. Stworzenia świata dokonał Bóg hemafrodyta. Równie tajemnicze są zwyczaje tego plemienia. Badacze podkreślają, że Anasazi praktykowali kanibalizm. Do takich sytuacji podobno dochodziło niezwykle rzadko. Historycy posiadają niewielką wiedzę na temat dawnych rytuałów praktykowanych przez to plemię. Do dziś zachowały się wzmianki na temat tak zwanego rytuału: ,,Kryształowe oko". Podobno podczas tego rytuału szamanom udawało się wędrować w czasie i przestrzeni oraz przenikać do innych wymiarów. 

Anasazi do leczenia używali magii. Bardzo dobrze również mieli opanowane zdolności matematyczne oraz astronomiczne. Bardzo dobrze znali się na gwiazdach, a budowle które wznosili pomagały im przepowiadać różne zjawiska astronomiczne. 

Kultura Anasazi w XIII wieku po prostu zniknęła. Ustna tradycja przekazywana przez plemię Hopi głosi, że ich przodków do siebie zabrał "Wielki duch". 

Położona na Pacyfiku pierwotna ojczyzna Hopi nazywał się w ich języku Kasskarą. Ludzie z tego kontynentu w dawnych czasach, którego pozostałością dziś są Hawaje, niegdyś stoczyli wojnę z mieszkańcami Atlantydy. Wojna doprowadziła do zniszczenia dwóch wspaniale rozwiniętych cywilizacji. 

Według tradycji Hopi Ziemia zmienia swoje bieguny kilka razy, czyli biegun północny był na miejscu południowego i odwrotnie. Jak mówi jeden wódz z plemienia podczas katastrofy spowodowanej przebiegunowaniem istoty pozaziemskie zwane Kaczanami pomogły przygotować migrację mieszkańców na nowy ląd. Stwórca postanowił uratować mieszkańców i polecił Kaczanom pomóc ludziom dotrzeć do nowego kontynentu. Kaczyni jako kosmiczni podróżnicy wiedzieli, gdzie jest nowy ląd. Kaczyni mogli to zrobić, ponieważ mieli latające tarcze. Według wierzeń Hopi mieszkańcy Atlantydy również posiadali latające tarcze. Nie otrzymali ich od Kaczynów, ale odtworzyli je wykorzystując złowrogie moce. W czasie migracji Kaczyni podobno kontaktowali się z plemieniem i pomagali im. Nauczyli ich siać i zbierać tego samego dnia bez czekania miesiącami, aż dojrzeją owoce. Obecnie plemiona amerykańskie podobno nie pamiętają o swojej przeszłości ze względu na to, że Kaczyni wymazali ludziom pamięć o przeszłości. 

Kaczyni były to istoty nadprzyrodzone o wielkich umiejętnościach. Indianie rozróżniają około 350 tych postaci z odrębnymi strojami, ozdobami i funkcjami. 

tajemnicze rysunki odnalezione w miejscach zamieszkałych przez północnoamerykańskie plemiona

rysunki być może przedstawiające Kaczynów