Tajemnicza mała istota z Wyoming

Tajemnicza mała istota z Wyoming

 Niesamowite znaleziska odnajdywane w rozmaitych regionach świata zdają się podważać hipotezę Karola Darwina o tym, że człowiek ewoluował. Odkrycia tajemniczych istot humanoidalnych utwierdzają nas w przekonaniu, że historia naszej przeszłości jest mocno zakłamana, a kiedyś naszą planetę zamieszkiwały rozmaite istoty humanoidalne, które egzystowały razem z człowiekiem w tym samym czasie.

W środkowo - zachodniej części Stanów Zjednoczonych w stanie Wyoming w 1932 r. doszło do bardzo zaskakującego odkrycia. Poszukiwacze złota w górzystym terenie Carbon County podkładali materiały wybuchowe by dostać się do złoża złota. W miejscu wybuchu, który usunął skały, poszukiwacze ujrzeli wąskie wejście do jaskini o długości i szerokości około 1,2 m i głębokości około 4,5 m. 

W jaskini odnaleźli mumię ludzkiej postaci o bardzo małych rozmiarach. Istota ta miała humanoidalne rysy twarzy. Jej wzrost mierzył zaledwie 40 cm. Ta tajemnicza istota siedziała w pozycji ze skrzyżowanymi rękami i nogami na kolanach. Była ciemnobrązowa. W jaskini nie odnaleziono żadnych śladów, które by mogły świadczyć o tym, że istota ta należała do jakiegoś plemienia. Zadziwiające jest jednak to, że historycy dotarli do bardzo ciekawych ludowych wierzeń w tamtym regionie. Plemiona indiańskie wierzyły, że istnieję lud małych agresywnych karłów. Według ich opowieści karły były bardzo mądre i przebiegłe. 

Istnieje również teoria, że tajemnicza odnaleziona istota była tak naprawdę istotą pozaziemską. Dr Henry Shapiro jako pierwszy badał odnalezioną mumie tej przedziwnej istoty. Bardzo chciał udowodnić, że to jedno wielkie oszustwo. Wysłał on mumię na badanie rentgenowskie. Zdjęcie potwierdziło, że istota ta ma szkielet podobny do ludzkiego. Dalsze badania ujawniły również to, że istota ta zmarła w wyniku zastosowanej wobec niej przemocy. Miała uszkodzony kręgosłup, złamany obojczyk oraz roztrzaskaną czaszkę. 

Dr Shapiro uważał, że zmumifikowane ciało należy do 65 letniego mężczyzny. Mumię badał również antropolog George Gill, który uznał, że mumia należy do noworodka. Do jego hipotezy jednak nie pasuje wiele faktów. Istota, która została przez niego za noworodka miała bardzo dobrze rozwinięty kręgosłup oraz uzęmbienie. 

Mumia została zakupiona przez biznesmena z Nowego Jorku. Nie wiadomo, gdzie znajduje się obecnie by można było przeprowadzić nad nią dalsze badania. 

W jednej z najbardziej znanych książek o tematyce zjawisk paranormalnych Charlesa Forta pod tytułem: ,,Księga rzeczy wyklętych" możemy natrafić na ciekawą historię związaną z ludźmi o małych kształtach. W książce czytamy, że niedaleko miejsca, gdzie grzbiety Alleghenów łączą się z Górami Błękitnymi, na północ od hrabstwa Patrick w Wirginii, znaleziono mnóstwo maleńkich krzyżyków. Krzyżyki skrzatów jak nas informuje ,,Harper's Weekly" - ważą w granicach od 10 do 30 gramów, niektóre z nich nie są większe niż główka od szpilki. 

Czytamy w niej również historię o tym, że w 1836 roku dwójka chłopców w okolicach Edynburga, znaną jako Siodło Artura natknęli się na niewielką jaskinię. W jaskini zaś odnaleźli siedemnaście filigranowych trumien, długich na 7,5 cm do 10 cm. W trumnach leżały miniaturowe drewniane figurki. Wszystkie były ubrane, lecz dość rozmaicie pod względem stylu jak i materiału. Trumny ułożone były w dwa rzędy po osiem sztuk. Najbardziej zaskakujący był fakt, że trumny składano tu pojedynczo w odstępie wielu lat. Do dziś tajemnica małych trumien nie została rozwiązana. Według jednych trumny były przygotowane dla istot o małych rozmiarach. Część badaczy uważa, że znalezisko było związane z magicznymi rytuałami wykonywanymi w tej części Szkocji przez miejscowe czarownice. Podobne trumny znaleziono również na terenie Indonezji. Małe trumny można obejrzeć w Muzeum Narodowym w Szkocji. 

Być może tajemnicze znalezisko potwierdza tylko nasze ludowe wierzenia o istnieniu złośliwych chochlików, krasnoludków, czy karłów w dawnej przeszłości. Niewiele wiemy o początkach naszej cywilizacji. Być może nasze baśnie i legendy przekazują nam zręby prawdy w swej treści.