Archiwum Watykańskie

Archiwum Watykańskie

To co naprawdę znajduje się w archiwum watykańskim owiane jest jedną z największych tajemnic. Większość dokumentów jest pilnie strzeżonych. Niewielka część z nich jest opublikowana. W archiwum jest około 80 km korytarzy i znajduje się w nim ponad 35 tysięcy dokumentów. 

Archiwum powstało w 1612 r. na bazie zbiorów biblioteki watykańskiej. Oficjalnie archiwum wyodrębniło się w 1630 r. Przez bardzo długi okres czasu jego zawartość była pilnie strzeżona i nikt nie miał do niego dostępu. Dopiero za pontyfikatu Lwa XIII (1810 r. - 1903 r.) zezwolono na to by dokumenty były stopniowo ujawnione. Część zasobu znajduje się w dziale pilnie strzeżonym i podobno prócz samego papieża nikt nie ma do niego dostępu. 

Badacze, którzy są wpuszczani do archiwum obowiązują rygorystyczne zasady. Do środka mogą zabrać tylko ołówek i papier. Dziennie mogą przejrzeć maksymalnie 3 dokumenty. Aby wejść do archiwum badacze muszą najpierw okazać dokumenty uwierzytelniające. Zamiast przeglądać zawartość archiwum badaczom są wręczane katalogi pisane po włosku i łacinie. Uczeni mogą korzystać z komputerów, ale absolutnie zakazane jest robienie zdjęć wybranych materiałów. 

Według teorii spiskowych Watykan w swoich zbiorach ukrywa księgi i dokumenty, które mogły by obalić cały dotąd obowiązujący system religijny. Zakłada się, że w archiwum znajdują się ewangelie, które zostały wykluczone z głównego kanonu. Twórcami nieujawnionych ewangelii mieli być: Maria Magdalena, czy apostoł Piotr. W archiwach podobno znajduje się również korespondencja św Pawła z Neronem opowiadająca o życiu Jezusa. 

Bardziej kontrowersyjna teoria odnośnie tego co znajduje się w archiwum w Watykanie związana jest z wiedzą na temat obcych cywilizacji. Podobno w archiwum ukryty jest papirus liczący 3500 lat, który w swej treści opisuje flotę statków latających nad Egiptem. Teoria ta opiera się głównie na tym, że Watykan bardzo dużo pieniędzy zainwestował w obserwatorium astronomiczne. Być może od wielu setek lat Watykan posiada dużo dowodów na to, że nie jesteśmy sami w kosmosie. 

Bardzo ciekawa teoria głosi, że w Watykanie w dokumentach znajduje się opis technologii wojskowych, która pochodzi od obcych cywilizacji. Tą hipotezę ma potwierdzić obecność Napoleona i Hitlera w Watykanie. Obaj mocarze w swoich czasach dysponowali zaskakującą technologią. Co ciekawe, po krótkim pobycie w Watykanie zarówno Hitler jak i Napoleon wyruszyli do Egiptu. 

Sugeruje się również, że Watykan przede wszystkim ukrywa dokumenty świadczące o powiązaniu Kościoła z nazistami i faszystami w czasie II wojny światowej. 

Według największych przeciwników kościoła w archiwum w Watykanie znajduje się największy zbiór kolekcji pornografii. Zwiedzający Muzeum Erotyki w Kopenhadze są informowani o tym, że w Watykanie znajdują się największe zbiory erotyki na świecie. 

Niektórzy spekulują, że archiwa są kontrolowane przez tajne stowarzyszenie Iluminatów. Członkowie tego stowarzyszenia są wspierani by mogli pełnić jak najwyższe urzędy na świecie. Podobno w Watykanie część duchowieństwa należy do tego zakonu. Archiwiści również należą do tego tajnego stowarzyszenia. 

Jedna z teorii głosi, że w archiwum znajduje się maszyna zwana chronowizorem. Zbudował ją włoski mnich Pellegrino Ernetti. Jego celem było udokumentowanie ukrzyżowania Chrystusa. Podobno działał na zasadzie odbioru, odszyfrowania i reprodukcji promieniowania elektromagnetycznego, które pozostało po tym wydarzeniu historycznym. 

Wiadomo, że w archiwum w Watykanie znajduje się wiele naprawdę cennych dokumentów historycznie. Znajduje się w nim wiele ręcznie pisanych listów pisanych przez takie osobistości jak między innymi: Marię Stuart, czy Abrahama Lincolna. Jedna z sekcji depozytorium dotyczy procesu słynnego Galileusza, który głosił, że to Ziemia krąży wokół Słońca. Zaprzeczało to oficjalnemu dogmatowi głoszonemu przez Kościół i po procesie sądowym Galileusz spędził resztę życia w więzieniu domowym. Archiwa w większości składają się z prywatnej korespondencji papieskiej. 

Tego co naprawdę znajduje się w zbiorach watykańskich na pewno się nie dowiemy. Historycy studzą emocje osób, które wierzą w teorie spiskowe. Według nich archiwum już dawno zostało rozkradzione z cenniejszych zbiorów.