Starożytne archiwum ukryte w Sfinksie

Starożytne archiwum ukryte w Sfinskie

Według badaczy egipski Sfinks może być znacznie starszy niż głosi oficjalna nauka. Hieroglify umieszczone na posągu Hemiuniu - wezyra Cheopsa mogą świadczyć o tym, że ta wielka budowla w zamierzchłej przeszłości pełniła funkcję starożytnego archiwum. Według zwolenników historii alternatywnej Sfinks może przechowywać nadal wiele sekretów w swoich podziemiach. Warto dodać, ze Sfinks nie został zbudowany z kamiennych bloków, ale został wykuty w litej skale, w wapieniu, którego warstwy o różnej twardości tworzą płaskowyż Giza. 

Sugeruje się, że słynny Sfinks powstał za czasów panowania faraona Chefrena prawdopodobnie w III tysiącleciu p.n.e. Jest to tak naprawdę tylko i wyłącznie hipoteza, której nie da się podważyć bądź jej zaprzeczyć. Powstała w pierwszym roku rządów faraona Totmesa IV tak zwana Stela Snu opowiada historię z czasów, kiedy ten władca jeszcze jako książę  zdrzemnął się u stóp Sfinksa i usłyszał we śnie jego głos zapowiadający mu objęcie tronu. W tekście Sinks został nazwany jako posąg Khepari (Khafri). Egiptolodzy uważają, że tą nazwę można powiązać z Chefrenem. Stela powstała prawie jedenaście wieków po śmierci Chefrena, dlatego bardzo trudno zgodzić się z tym, że przekaz na niej zawarty jest wiarygodny. 

Wiele spekulacji związanych jest również z wiekiem samego Sfinksa. Inna trudna do wyjaśnienia sprawa wiąże się z tym, że w źródłach z okresu wcześniejszego niż Nowe Państwo (od XVI w.p.n.e.) w ogóle się nie wspomina, co oznacza, że powstał on albo stosunkowo późno, albo rzeczywiście przeleżał wieki pod saharyjskimi piaskami. Profesor Schoch wysunął dość szokujący wniosek związany z datowaniem utworzenia Sfinksa. Badacz tak wypowiadał się na ten temat: Wszystkie obecnie dostępne dowody wskazują mi, jako geologowi, że Wielki Sfinks w Gizie powstał znacznie wcześniej niż w zazwyczaj przyjmowanym okresie, około 2500 roku p.n.e. Mogę oceniać na podstawie dowodów jakimi dysponuje, że powstanie tego gigantycznego posągu można datować na co najmniej 7000 do 5000 lat p.n.e, a być może jeszcze wcześniej. 

Badacz historii alternatywnej Raul Bauvol uważa, że rozmieszczenie piramid w Gizie odpowiada układowi pasa Oriona z końca XI tysiąclecia p.n.e., zaś Sfinks stanowi symboliczne nawiązanie do konstelacji Lwa i najprawdopodobniej przedstawiał to zwierzę ze znaków zodiaku. Według Bauvola i innego badacza Schocha Wielki Sfinks pierwotnie nosił nazwę Mehit. Nazwa ta odnosi się do imienia staroegipskiej bogini. Według nich ta budowla pierwotnie spełniała funkcję biblioteki - archiwum. Bauvol sądzi, że w nieodkrytych komnatach znajdujących się pod płaskowyżem w Gizie nadal może być ukryty skarb. Swoją tezę opierają na odkrytym w 1912 r. grobowcu niedaleko Wielkiej Piramidy posągu człowieka imieniem Hemiunu, który był bratankiem i wezyrem Cheopsa. Umieszczona na nim została niejasna inskrypcja składająca się z 7 hieroglifów, które przedstawiają między innymi: topór, przybory pisarskie, chleb, pręt oraz lwa. Ostatnie dwa umieszczone są w taki sposób, że zakrzywiony pośrodku pręt zdaje się wchodzić w grzbiet leżącego zwierzęcia. Znaki te można interpretować na kilka sposobów. Mogę one oznaczać, że Hemiunu był nadzorcą skrybów na dworze monarchy bądź koordynował pracę rzemieślników pracujących dla bogini Mehit. 

W przypadku hieroglifów z posągu Hemiunu mamy do czynienia z jednym prętem nad lężącą lwicą, która znajduje się w takiej samej pozycji, co Sfinks. Zdaniem jednego z egiptologów Seyfzacheda znak ten związany jest właśnie z posągiem w Gizie, a podłużny przedmiot umieszczony na inskrypcji symbolizuje tak naprawdę klucz. Badacz tak wypowiada się o swojej teorii: Jeśli weźmiemy to pod uwagę, interpretacja tytułów Hemiunu stanie się bardziej zrozumiała. Staje się on "Nadzorcą Skrybów Królewskich i Panem Klucza do Lwicy" albo też "Naczelnym Królewskim Bibliotekarzem" i "Strażnikiem Królewskich Archiwów Mehit". Wspomnianych Skrybów można połączyć ze strzeżoną placówką poświęconą "lwiej bogini" albo budynkiem w kształcie spoczywającej lwicy. Wszystko to potwierdza sposób, w jaki pręt widoczny na hieroglifie wchodzi w ciało zwierzęcia. Mehit może być w tym przypadku nie imieniem bogini, ale nazwą jakieś instytucji. 

Badacze uważają, że Egipcjanie wydobyli z piasku Sfinksa i powiązali go z boginią Mehit, która przedstawiana była często pod postacią lwa. Bauvol oraz Schoch sądzą, że Sfinksa nie zbudowali Egipcjanie. Według nich Sfinks niegdyś pełnił rolę starożytnej biblioteki. Według nich zbiory mogły znajdować się w podziemnych strukturach pod posągiem. 

Giza oraz jej sekrety według Bauvola były od samego początku ukrywane przez ,,Towarzyszy Horusa", kapłanów-astronomów. 

Niedawno w Wielkiej Piramidzie w Gizie odkryto puste przestrzenie. Pustka ma podobne proporcje do Wielkiej Galerii (48x8,5m), która biegnie na pewnej głębokości pod nią. Odkrycie tej pustki sprawia, że egiptolodzy nie wiedzą dlaczego powstała. Do pustej komory nie ma żadnego wejścia. Nie wykryto żadnych przejść ani łączących się z nią tuneli. To, że ta komora została w szczególny sposób odizolowana może sugerować, że miejsce te zostało przeznaczone do szczególnego celu. 

W X wieku naszej ery ciekawą relację odnośnie egipskiej mitologii spisał arabski uczony Al-Mas'udi: Wtedy król nakazał astrologom, aby zmierzywszy wysokość ustalili, czy gwiazdy zapowiadają jakąś wielką katastrofę, i wynik był jednoznaczny nadciąga potop. Król rozkazał im ustalić, czy to nieszczęście spadnie na Egipt, czy nie, i oni odpowiedzieli: Tak potop zaleje kraj i zniszczy jego dużą część na wiele lat (...) i wtedy król rozkazał rozbudować piramidy i na ich kolumnach wyryć przewidywania kapłanów, w ich wnętrzu umieścił swoje skarby i swoje cenne przedmioty wraz z ciałami swoich przodków. 

Być może relacja ta może w jakiś sposób wiązać się z tajemnicą posągu Sfinksa. Zapewne o dawnej przeszłości Egiptu oraz  zamierzchłej przeszłości naszej planety niewiele wiemy do tej pory. Nie powinniśmy bać się odważnych i nowatorskich teorii historyków odnośnie tego co kiedyś wydarzyło się w przeszłości. Być może te zagadki nigdy nie zostaną rozwiązane, ale jedno jest pewne wciąż trzeba dociekać i szukać prawdy.