Ubranie

W zamierzchłych czasach, gdy lud pracował w pocie czoła dla faraona, zanim go Mojżesz wyzwolił, codzienną odzieżą była prawdopodobnie przepaska, wyglądająca tak, jak widzimy to na różnych dokumentach archeologicznych z Mezopotamii i Egiptu. W Izraelu za czasów Chrystusa pozostała pamiątka po dawnej przepasce: był to saq. Uszyty z płótna, był saq spodnim odzieniem ludzi z gminu, prawdopodobnie tą częścią odzieży, którą Chrystus zatrzymał na sobie, gdy - jak sługa - umywał nogi swoim uczniom. Natomiast saq uszyty z bardzo prostackiego materiału, prawdziwego ,,płótna workowego", mężczyźni i kobiety przepasywali wokół bioder w dniach żałoby i pokuty. 

Od pradawnych czasów używano również tuniki i płaszcza. W czasach Chrystusa obie te części odzieży były w powszechnym użyciu. Wielokroć jest o nich mowa w Ewangeliach. Tunika - szaluk - musiała być dość podobna do greckiego chitonu, była dłuższa i sięgała poza kolana. U dołu ich chwiały się rytualne frędzle, zazwyczaj koloru błękitnego z odcieniem fioletowym. Podczas uroczystości noszono tuniki jedwabne, haftowane lub ozdobione barwnymi taśmami. Przeważnie tuniki bywały krojone i szyte, jednak najbardziej ceniono tuniki wełniane, tkane bez szwu. 

Talit - płaszcz, odgrywał podwójną rolę: naszego garnituru oraz palta. Była to część odzieży tak niezbędna, że Prawo żądało, aby wierzyciel, który wziął płaszcz dłużnika w zastaw, oddał go właścicielowi przed nadejściem wieczoru. Służył on również za strój uroczysty, bez niego nie wypadało stanąć przed przełożonym ani udać się do Świątyni. Nie przeszkadzało to jednak używać go do przeróżnych celów: jako kołdry lub posłania podczas nocy spędzonej pod gołym niebiem, a nawet zamiast dywanu rozpościeranego na ziemi na przyjęcie jakiej znakomitej osobistości. Niektóre płaszcze sporządzane były z prostego kawałka materiału z wycięciem na głowę, inne z dwóch zeszytych razem koców. 

Do obszernej i powiewnej tuniki potrzebny był pasek. Były różne pasy: zwykłe sznury dla surowych pustelników i proroków, skórzane dla żołnierzy i robotników. Gdy ktoś chciał dać kobiecie piękny prezent, ofiarowywał jej pas. 

Pod wpływem obcej mody weszły w użycie inne części odzieży. Dawniej znano ,,koszulę kananejską", taką jak w opowieści o trzydziestu sukniach obiecanych przez Samsona. Była to wytworana szata, którą prawdopodobnie wkładano na uczty. W czasach Chrystusa bogacze nosili pod odzieżą koszule z cienkiego płótna, ale moda rzymska, nawiązująca do mody odległego Kanaanu. 

Odzież kobiet różniła się prawdopodobnie od męskiej delikatniejszym gatunkiem materiałów, a także dostojniejszym i luźniejszym krojem. Niewiasty nosiły również wstążki jedwabne i wełniane, szale, które wiązały sobie na ramionach, ,,sznury plecione" i wiele innych ozdób. Wiele kobiet przyjęło tak lubianą w Aleksandrii plisowaną szatę z rękawami lub himation - płaszcz pięknie drapowany na ciele, którego połę zarzucało się na głowę. 

Noszono także wiele ozdób i klejnotów. Ze złota i srebra. Prawo zabraniało na kaleczenie sobie ciała, nie zezwalało na przekłuwanie sobie nosa, czy uszu. Pierścienie noszono na rękach i nogach. Z okazji przyjęć kobiety chętnie nakładały na głowę diadem. 

Buty codzienne szyto ze skóry wielbłądziej, delikatniejsze ze skóry szakala lub hieny. Podeszwa rzadko była skórzana - przeważnie z kory palmowej lub trzciny.