Zabiegi czystości Żydów

W Izraelu przywiązywano dużą wagę do czystości. Mycie było jednym z nakazów narzuconych przez Księge Kapłańską. Spożywanie posiłku bez uprzedniego mycia rąk było w sensie dosłownym grzechem. Dokładne mycie się jak mawiali rabini - jest skuteczniejszcze od wszelkich leków. Inni zapewniali, że brud prowadzi do pomieszania zmysłów.

Żydzi korzystali do kąpieli z łaźni. Były łaźnie zwykłe, popularne zwane piscinae, czyli sadzawki dostępne dla wszystkich, a także bardziej wytworne, podobne do term rzymskich, z basenami ciepłej i zimnej wody, z pomieszczeniami przeznaczonymi do wypoczynku, w którym pracował cały zespół masażystów. 

Do mycie używano popiołu rośliny, zawierającej sodę, zmieszanego z tłuszczem. Nacierano się także roślinami o mocnym zapachu - rozmarynem i lebiodą. Znano również gąbki, czego dowodzi choćby słynny epizod ewangeliczny, mówiący o tym, że jeden z obecnych przy ukrzyżowaniu podaje Chrystusowi na trzcinie gąbkę nasyconą wodą z octem. Szczotki również były w użyciu. Nie znano jednak szczoteczek do zębów, ani pasty. Do odświeżania oddechu używano ,,pieprzu pachnącego", prawdopodobnie pewnej odmiany anyżu. 

Czy mężczyźni się golili ? Ten zabieg jest często wspominany w Biblii, że wygląda na zwyczaj powszechny. Liczne teksty biblijne zdają się wskazywać, że Żydzi nosili brody. Broda nie pielęgnowana była oznaką smutku, w razie ciężkiej żałoby golono ją zupełnie. Obcięcie brody mężczyźnie stanowiło ciężką zniewagę. Rzymianie nie nosili zarostu, Żydzi w czasach Jezusa uważali z pewnością brody za ważny element oporu. 

Włosy pielęgnowano bardzo starannie. Bogacze chętnie nosili długie włosy. Młodzi rozpustnicy, jak opowiada Józef Flawiusz posypywali nawet włosy złotym proszkiem, aby stały się bardziej połyskliwe, zaś starzy eleganci, jak Herod, farbowali je. Pospólstwo także nosiło dość długie włosy, zwinięte albo splecione pod nakryciem głowy. Do pielęgnacji włosów i czesania używano grzebieni ze złota, kości słoniowej lub drewana. Żydówki splatały włosy i czerpały z rzymskiej mody. W sabat kobiety nie mogły mieć splecionych włosów, ani ozdobionych wstążkami i innymi ozdobami. Kobiety w średnim wieku farbowały włosy ,,rudością" antiocheńską lub henną aleksandryjską. Poza tym szminkowały się i zalewały pachnidłami. Zwyczaj malowania się był bardzo dawny. Jeszcze zanim Abraham przybył do Palestyny, Kretenki i Egipcjanki umiały podmalować sobie, oczy, policzki i usta. 

Pachnidła były używane powszechnie, zarówno przez kobiety jak i mężczyzn. Królowa Saba przysłała Salomonowi na wielbłądach wielkie ładunki pachnideł, Ezechiasz posiadał ich pełne piwnice. Jerozolimskie kobiety miały prawo wydać na zakup wonności jedną dziesiątą swojego posagu. Niektóre nosiły w sandałach, mikroskopijne, skórzane rozpylacze. Wystarczył jeden ruch dużego palca, aby otoczyć się obłokiem najwspanialszego środka uwodzicielskiego.

Patrz też: rytualne oczyszczenie